Andrzej Grabowski

3/11

Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Tegoroczny Kabareton nie należał do najlepszych, a występ Andrzeja Grabowskiego był tego doskonałym przykładem. Początek monologu popularnego aktora nie zwiastował katastrofy. Ale z każdą kolejną minutą było coraz gorzej. To, co mówił nie było śmieszne, a słuchacze zgubili się chyba w połowie historii i z niecierpliwością czekali finału. Szkoda, bo pan Andrzej, skądinąd osoba bardzo sympatyczna, ale chyba lepiej by było, gdyby trzymał się grania i śpiewania, bo "kabareciarstwo" raczej mu nie wychodzi.

Zobacz więcej na temat:

  • Hity i kity 50. Festiwalu Opolskiego [TOP 5] wyb08 19.06.13, 13:12

    w calosci zgadzam sie z recenzja, po raz pierwszy na forum. Ci Brzozowskie , Podkoscielne i inne tak mnie ubawily ze bylo to lepsze od kabaretonu miejscami. Co do Pani w moro to istny cyrk »