Znaleziono ciała trzech mężczyzn, to nie byli bezdomni
12.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 16:51
Policja nie stwierdza jednoznacznie, że mogli umrzeć w wyniku wyziębienia organizmu. Bierze pod uwagę także inne przyczyny zgonów.
ZOBACZ TAKŻE
- Kogo policja robi w balona? (28-02-12, 07:30)
- Utrudnienia na drogach - poniedziałek (13 lutego) (13-02-12, 05:00)
Ciało pierwszego z mężczyzn, 56-latka znaleziono w sobotę ok. godz. 16 w miejscowości Głuszyna (powiat namysłowski). Mężczyzna wyszedł z domu w piątek wieczorem. - Trudno w tym przypadku mówić o zamarznięciu, bo mężczyzna został znaleziony przez swojego syna niedaleko miejsca zamieszkania. Ciało leżało w cieku wodnym - informuje podinsp. Jarosław Dryszcz z biura prasowego komendy wojewódzkiej policji w Opolu.
Drugiego mężczyznę, 77-latka leżącego na polu przy cementowni na ul. Luboszyckiej zauważył także w sobotę przechodzień. Policja wykluczyła udział osób trzecich, mężczyzna prawdopodobnie zasłabł.
W niedzielę ok. 100 m od zabudowań w miejscowości Kierpień (gmina Głogówek) znaleziono ciało kolejnego mężczyzny, 67-latka.
Przyczynę śmierci każdego z trójki mężczyzn ustali sekcja zwłok. - To nie są bezdomni, których znaleziono zamarzniętych w pustostanie, więc nie można mówić, że na pewno zamarły. Najpierw trzeba to sprawdzić - podkreśla Dryszcz.
Drugiego mężczyznę, 77-latka leżącego na polu przy cementowni na ul. Luboszyckiej zauważył także w sobotę przechodzień. Policja wykluczyła udział osób trzecich, mężczyzna prawdopodobnie zasłabł.
W niedzielę ok. 100 m od zabudowań w miejscowości Kierpień (gmina Głogówek) znaleziono ciało kolejnego mężczyzny, 67-latka.
Przyczynę śmierci każdego z trójki mężczyzn ustali sekcja zwłok. - To nie są bezdomni, których znaleziono zamarzniętych w pustostanie, więc nie można mówić, że na pewno zamarły. Najpierw trzeba to sprawdzić - podkreśla Dryszcz.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





