Fałszywa siostrzenica oszukała na 17 tys. zł
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 12:44
W czwartek mieszkanka Brzegu odebrała telefon i usłyszała, że jej siostrzenica musi natychmiast pożyczyć od niej sporą sumę pieniędzy. Kobieta dała się przekonać do przelania 17 tys. zł na podany numer konta. Dopiero potem zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Niedzielne atrakcje w Opolu (19-02-12, 06:00)
- Przemycał heroinę w żołądku (15-02-12, 13:02)
- Kędzierzyn-Koźle: padł ofiarą czadu (11-02-12, 18:05)
- Spaliło się poddasze w domu w Domecku (11-02-12, 09:54)
- Opole: napadł z nożem na ekspedientkę (10-02-12, 19:30)
- Scyzorykiem po twarzy - "ona jest nasza" (22-01-12, 20:46)
- Ponad milion zł wyłudzili "na wnuczka" od starszych ludzi (30-11-11, 18:01)
Bogusław Dąbkowski, oficer prasowy brzeskiej policji, podkreśla, że telefon od rzekomego członka rodziny to najczęstszy mechanizm oszustwa, którego ofiarami padają przede wszystkim osoby starsze. - Oszust dzwoni do nich podając się zwykle za wnuczka lub syna i prosi o natychmiastowa pożyczkę. Zazwyczaj chodzi o brakującą kwotę do zakończenia jakiejś transakcji, inwestycji lub nagłego wypadku - wylicza.
- Charakterystyczne przy tym jest to, że po odbiór pieniędzy nie zgłasza się osoba, która dzwoniła i podała się za krewnego, ale ktoś przez nią wysłany. Osoba podająca się za rzekomego wnuczka lub syna, udaje zachrypniętego, aby rozmówca nie mógł go rozpoznać. Tłumaczy taki stan głosu aktualną chorobą, np. anginą - opowiada Dąbkowski.
-Dlatego radzimy, aby wszelkie próby pożyczania pieniędzy potwierdzać u prawdziwego syna lub wnuczka, zanim jeszcze dojdzie do przekazania pieniędzy. Bądźmy ostrożni i zachowajmy zdrowy rozsądek, kiedy dzwoni ktoś obcy, nawet jeśli przedstawi się jako krewny czy znajomy - apeluje.
- Charakterystyczne przy tym jest to, że po odbiór pieniędzy nie zgłasza się osoba, która dzwoniła i podała się za krewnego, ale ktoś przez nią wysłany. Osoba podająca się za rzekomego wnuczka lub syna, udaje zachrypniętego, aby rozmówca nie mógł go rozpoznać. Tłumaczy taki stan głosu aktualną chorobą, np. anginą - opowiada Dąbkowski.
-Dlatego radzimy, aby wszelkie próby pożyczania pieniędzy potwierdzać u prawdziwego syna lub wnuczka, zanim jeszcze dojdzie do przekazania pieniędzy. Bądźmy ostrożni i zachowajmy zdrowy rozsądek, kiedy dzwoni ktoś obcy, nawet jeśli przedstawi się jako krewny czy znajomy - apeluje.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





