Patryk Jaki: taki ruch miasta powinien być koniecznością
02.05.2011
, aktualizacja: 01.05.2011 19:50
Faktem jest, że wiele odcinków autostrady w Polsce będzie bezpłatnych, bo walczyły o to miasta- przekonuje szef radnych PiS
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy poseł PiS pod sąd za nielegalną manifestację w rocznicę katastrofy smoleńskiej? (12-10-11, 19:02)
- Bezpłatna autostrada nierealna? (02-05-11, 10:00)
Mariusz Lodziński: Pomysł bezpłatnej autostrady w okolicach Opola to mrzonki, a wy chcieliście mieć tylko pretekst do krytykowania rządu PO.
Patryk Jaki: Konferencje na temat tego, że rząd PO jest słaby i nic nie chce robić, możemy zwołać w każdej chwili i nie potrzebna jest do tego kwestia autostrady. Tak naprawdę chodziło o to, by spróbować podjąć jakieś działania, by uchronić Opole przed komunikacyjną katastrofą. A o tym, że taka nam grozi po wprowadzeniu opłat na autostradzie, otwarcie mówi nawet prezydent Opola. Mieliśmy nadzieje, że przyjęcie naszego stanowiska będzie tylko początkiem działań naszego miasta w tej kwestii. Faktem jest, że wiele odcinków autostrady w Polsce będzie bezpłatnych, bo walczyły o to miasta. Więc i z naszej strony taki ruch powinien być koniecznością.
Naprawdę pana zdaniem to realne, że nasza autostrada może być bezpłatna?
- Dojazd z Opola do autostrady to 17 kilometrów. Odległość z innych miast do odcinków autostrady, które jednak będą bezpłatne, wynosi nawet 30 kilometrów. Kraków, Łódź, Rzeszów, Wrocław czy wiele innych miast walczyły o to od dawna. I w wielu przypadkach, gdy zaangażowali się w to wojewodowie, marszałkowie i rady miast, ministerstwo podjęło decyzję, że dla samochodów do 3,5 tony autostrada będzie bezpłatna. Więc czemu w Opolu nie moglibyśmy chociaż spróbować? Nawet gdybyśmy wysłali taką prośbę i odpowiedź byłaby odmowna, to co na tym stracimy? Ale nie wykonamy nawet tak drobnego gestu.
A jaki odcinek autostrady konkretnie miałby być bezpłatny?
- Najlepiej gdyby był to odcinek od Wrocławia do Strzelec Opolskich. Ale nawet gdyby wyciąć odcinek od zjazdu na Brzeg do zjazdu w Prądach, to już by było coś. Może to brzmi absurdalnie, ale tak właśnie absurdalnie wycina się odcinki autostrady w innych miastach na potrzeby lokalnych polityków PO. Więc skoro gdzieś dochodzi do takich absurdów, czemu nie może dochodzić też i u nas?
Tylko teraz skupianie się już na teoretycznym wycinaniu odcinków autostrady to tylko uciekanie od głównego problemu. A tym jest fakt, że nie zrobimy nic, by chociaż spróbować o to powalczyć. Stąpam mocno po ziemi i zdaję sobie sprawę z tego, że szanse na sukces może były niewielkie. Ale problem jest ważny i przynajmniej trzeba próbować coś zrobić. Ale jeżeli nie będziemy nawet sygnalizować, że płatna autostrada dla Opola oznacza komunikacyjną katastrofę, to w przyszłości nie będziemy mogli skutecznie starać się w ministerstwach o jakieś środki na budowę dróg w Opolu. Nie będziemy mieli żadnych argumentów.
Patryk Jaki: Konferencje na temat tego, że rząd PO jest słaby i nic nie chce robić, możemy zwołać w każdej chwili i nie potrzebna jest do tego kwestia autostrady. Tak naprawdę chodziło o to, by spróbować podjąć jakieś działania, by uchronić Opole przed komunikacyjną katastrofą. A o tym, że taka nam grozi po wprowadzeniu opłat na autostradzie, otwarcie mówi nawet prezydent Opola. Mieliśmy nadzieje, że przyjęcie naszego stanowiska będzie tylko początkiem działań naszego miasta w tej kwestii. Faktem jest, że wiele odcinków autostrady w Polsce będzie bezpłatnych, bo walczyły o to miasta. Więc i z naszej strony taki ruch powinien być koniecznością.
Naprawdę pana zdaniem to realne, że nasza autostrada może być bezpłatna?
- Dojazd z Opola do autostrady to 17 kilometrów. Odległość z innych miast do odcinków autostrady, które jednak będą bezpłatne, wynosi nawet 30 kilometrów. Kraków, Łódź, Rzeszów, Wrocław czy wiele innych miast walczyły o to od dawna. I w wielu przypadkach, gdy zaangażowali się w to wojewodowie, marszałkowie i rady miast, ministerstwo podjęło decyzję, że dla samochodów do 3,5 tony autostrada będzie bezpłatna. Więc czemu w Opolu nie moglibyśmy chociaż spróbować? Nawet gdybyśmy wysłali taką prośbę i odpowiedź byłaby odmowna, to co na tym stracimy? Ale nie wykonamy nawet tak drobnego gestu.
A jaki odcinek autostrady konkretnie miałby być bezpłatny?
- Najlepiej gdyby był to odcinek od Wrocławia do Strzelec Opolskich. Ale nawet gdyby wyciąć odcinek od zjazdu na Brzeg do zjazdu w Prądach, to już by było coś. Może to brzmi absurdalnie, ale tak właśnie absurdalnie wycina się odcinki autostrady w innych miastach na potrzeby lokalnych polityków PO. Więc skoro gdzieś dochodzi do takich absurdów, czemu nie może dochodzić też i u nas?
Tylko teraz skupianie się już na teoretycznym wycinaniu odcinków autostrady to tylko uciekanie od głównego problemu. A tym jest fakt, że nie zrobimy nic, by chociaż spróbować o to powalczyć. Stąpam mocno po ziemi i zdaję sobie sprawę z tego, że szanse na sukces może były niewielkie. Ale problem jest ważny i przynajmniej trzeba próbować coś zrobić. Ale jeżeli nie będziemy nawet sygnalizować, że płatna autostrada dla Opola oznacza komunikacyjną katastrofę, to w przyszłości nie będziemy mogli skutecznie starać się w ministerstwach o jakieś środki na budowę dróg w Opolu. Nie będziemy mieli żadnych argumentów.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Patryk Jaki: taki ruch miasta powinien być koni...
armani_op
02.05.11, 12:06
jaki-ś taki on nieprzekonujący, ale parcie na szkło ma że hej»
-
Patryk Jaki: taki ruch miasta powinien być koni...
radek_opole
02.05.11, 15:36
Trudno się nie zgodzić z tą argumentacją. Nasi lokali politycy PO mają dziwny kompleks niższości - boją się walczyć o interesy Opola w dużej Warszawie. Naprawdę trudno mi to zrozumieć..»





