Wielki sukces! Nyski polimer podbił metalurgiczny świat

Leszek Sadkowski
09.07.2011 , aktualizacja: 09.07.2011 15:06
A A A Drukuj
Huta Miedzi

Huta Miedzi (Fot. Krzysztof Gutkowski / AG)

Jego zastosowanie obniża zużycie koksu w metalurgii i znacząco zmniejsza emisję szkodliwych związków węgla i siarki. Polimer AnVer daje nadzieje na uniezależnienie się od importu koksu z Chin. Europa od lat czekała na taką możliwość. Dał ją jej Polak z Nysy.
Siódma edycja konkursu Mikroprzedsiębiorca Roku organizowana przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowym zdecydowała, że tytuł Mikroprzedsiębiorca Roku 2011 trafi do Jerzego Sznerskiego, przedsiębiorcy z Nysy, który opracował unikatową technologię wytapiania metali. Po wielu latach pracy i badań firmie udało się wynaleźć polimer AnVer, którego zastosowanie w procesie produkcji obniża zużycie koksu w metalurgii i znacząco zmniejsza emisję szkodliwych związków węgla i siarki. "Zastosowanie opracowanego przez Jerzego Sznerskiego polimeru AnVer obniża koszty wytwarzania metali, ale także znacznie redukuje emisję spalin (CO2 o 15 proc. i SO2 o 30 proc.), chroniąc środowisko naturalne. Wdrożeniem tej technologii zainteresowane są m.in. europejskie elektrownie węglowe, niemieckie zakłady odlewnicze czy największy producent wełny mineralnej na świecie" - uzasadniali swój wybór przedstawiciele fundacji.

Zaczęło się w Niemczech

Jerzy Sznerski bada zachowanie się węgla w procesie spalania przy produkcji metalu już od ponad 18 lat. Kluczowym w jego ocenie momentem rozwoju firmy było rozpoczęcie współpracy z indyjskimi odlewniami i laboratoriami metalurgicznymi. Całość technologii ostatecznie została opracowana właśnie w Indiach, gdzie przebadano 48 parametrów mających wpływ na przebieg reakcji chemicznych w tzw. żeliwiakach. - Jestem odlewnikiem z tradycjami sięgającymi trzech generacji. Po skończeniu szkoły podstawowej poszedłem do technikum odlewniczego. Po jego ukończeniu wybrałem studia na AGH w Krakowie, a następnie studiowałem na RWTH w Aachen. Równolegle w czasie studiów pracowałem w Instytucie Odlewnictwa RWTH. Tam też poznałem wielu naukowców, którzy pisali swoje prace doktorskie. Zaproponowano mi pracę na stanowisku szefa rodzinnej odlewni, jednej z najstarszych w Nadrenii Północnej-Westfalii - wspomina początki swojej kariery Jerzy Sznerski. I to właśnie w Niemczech Sznerski stworzył jedyny w swoim rodzaju wydział topialni. Tam nauczył się również, jak minimalizować koszty topienia, aby przyniosły wymierny skutek dla przedsiębiorstwa. - Prowadziłem wiele badań na swoim żeliwiaku. Była to autorska konstrukcja, dotychczas niespotykana. Mimo że wprowadziłem przejrzysty i powtarzalny reżim topienia przy stałych parametrach biegu żeliwiaka, jego metalurgia się wahała. Zacząłem analizować przebieg procesu spalania koksu w żeliwiaku i doszedłem do wniosku, iż jedynym wytłumaczalnym powodem wahań metalurgii są straty węgla. Jeśli ograniczyłbym możliwości zajścia tych reakcji, to odlewnik uzyska dodatkowe 24 proc. węgla do spalania, a powstałe dodatkowe ciepło dzięki tej większej ilości węgla w systemie wykorzystane zostanie do topienia metalu - wprowadza nas w tajniki swej pracy prezes.

Polimer wielkich możliwości

Firma Sznerski działa na rynku europejskim od 1994 roku. Zakres jej działalności to w pierwszej kolejności doradztwo i optymalizacja odlewni, choć od roku 2003 firma wyspecjalizowała się też w optymalizacjach wydziałów topialni, w których agregatami do topienia metalu są tzw. żeliwiaki. Powodem był drastyczny wzrost cen materiałów wsadowych, a w szczególności koksu odlewniczego (spowodowany ograniczeniem dostaw koksu odlewniczego z Chin do odlewni w Europie Zachodniej). Sama spółka Sznerski Guss rozpoczęła swoją działalność przed czterema laty, w czerwcu 2007 roku. - Poprzez badania laboratoryjne stworzyłem polimer, który przebadałem i udoskonaliłem w praktyce. Te prace trwały ponad 12 lat. Od 2008 roku AnVer jest dojrzałym produktem stworzonym w celu oszczędzenia do 24 proc. koksu w piecach odlewniczych. Zastosowanie polimeru w procesie topienia podnosi ilość wytworzonego ciepła o 35 proc. oraz ogranicza emisję SO2 o 30 proc. i CO2 o 15 proc. przy polepszeniu metalurgii. Mój najlepszy wynik to zmniejszenie emisji CO2 o 30 proc., a SO2 o 50 proc. - mówi Sznerski. W październiku 2010 roku skuteczność polimeru AnVer została doceniona podczas prestiżowych Targów Wynalazczości, Nowych Idei i Pomysłów "INEA" 2010 w Norymberdze. Firma otrzymała złoty medal przyznawany przez jury skupiające 28 osób z całego świata.

Oszczędność 170 mln ton koksu

Europejski przemysł odlewniczy zużywa 1,5 mln ton koksu odlewniczego. Przy zastosowaniu nyskiego polimeru jego zużycie może zostać obniżone nawet o 300 tys. ton (przy takiej samej produkcji). Jest to dokładnie ilość, którą europejskie odlewnie importowały dotychczas z Chin. Polimer pozwala więc na uniezależnienie europejskich odlewni od importu chińskiego koksu. - Europejski przemysł hutniczy zużywa ok. 50 mln ton koksu metalurgicznego. W hutnictwie w wielkich piecach oszczędności koksu przy zastosowaniu AnVeru są jeszcze wyższe, a emisja gazów jeszcze niższa niż w żeliwiakach - szacuje Sznerski. W marcu 2008 r. na II Międzynarodowej Konferencji Odlewniczej we francuskim Reims przedstawiono dane dotyczące światowej produkcji koksu. I tak np. w roku 2006, czyli roku prosperity na świecie, wyprodukowano 514 mln ton koksu. A prognozy na rok 2017 zakładają światową produkcję koksu na poziomie 850 mln ton, co daje 65 proc. wzrost. - Dzięki AnVerowi jesteśmy w stanie zaoszczędzić nawet 170 mln ton koksu. To około 730 tys. samochodów ciężarowych z naczepami, które dostarczają ten koks. Dla lepszego wyobrażenia sobie tej sytuacji powiem, że Zakłady Koksownicze "Wałbrzych" produkują maksymalnie 800 tys. ton koksu rocznie, a cała produkcja polskich koksowni wynosiła około 10 mln ton rocznie - dodaje.

Praca dla tysiąca osób

W tej chwili AnVer stosują cztery znaczące odlewnie w Niemczech. Ponad 10 kolejnych wyraża gotowość rozpoczęcia prób. Również w Polsce widać coraz większe zainteresowanie polimerem (m.in. Odlewni Żeliwa ZETKAMA - Ścinawka Średnia i Odlewni Żeliwa "Śrem" w Śremie). - 3 lipca rozpoczęliśmy trzytygodniowe próby przemysłowe z największym producentem wełny mineralnej na świecie - Rockwool International. Jest to projekt międzynarodowy w niemieckim zakładzie. A Rockwool posiada w swoich europejskich zakładach ponad 40 żeliwiaków. Jesteśmy pewni, że jeśli uda się nawiązać współpracę z Rockwoolem, będziemy budowali w Polsce zakład produkcyjny. Dążymy do tego, aby miejsce siedziby firmy w Polsce było długotrwałym gwarantem miejsc pracy dla nyskiej społeczności - podsumowuje Jerzy Sznerski. Dodajmy, że w związku z międzynarodowym sukcesem wynalazku trwają przygotowania do inwestycji związanej z budową fabryki aktywatora AnVer w Polsce. Właściciel firmy na podstawie badań marketingowych szacuje, że w pierwszym etapie projektu niezbędne będzie zatrudnienie ok. 20 osób, a docelowo w ciągu najbliższych 10 lat - nawet ok. 1 tys. osób.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

  • 1