Na Opolszczyźnie też będą szukać gazu łupkowego
08.07.2011
, aktualizacja: 07.07.2011 17:21
Brytyjska firma Lane Energy Poland do spółki z Amerykanami będzie szukać gazu łupkowego na Opolszczyźnie. Geolodzy twierdzą, że jego złoża tu są, tylko nie wiadomo, jak duże, a w związku z tym, czy będzie się opłacać jego wydobywanie?
ZOBACZ TAKŻE
- Geolog: łupki są, ale drugiego Kuwejtu tu nie przewiduję (08-07-11, 07:30)
- Opóźni się szukanie na Opolszczyźnie gazu łupkowego? (17-01-12, 07:00)
- Jeden z najbogatszych Polaków szuka na Opolszczyźnie gazu i ropy (28-07-11, 09:00)
- Opolszczyzna ma potencjał w klastrach (09-07-11, 15:42)
- Tydzień na zdjęciach reporterów "Gazety" [ZOBACZ]
- Mało czasu na przygotowania II ligi (08-07-11, 09:00)
- Nowy parking na 100 miejsc przy ul. Rataja (08-07-11, 08:00)
Gaz łupkowy to metan uwięziony w skałach. Jego złoża odkrywano sporadycznie na świecie już od XIX wieku, ale na większą skalę zainteresowano się nim w latach 90. ubiegłego wieku, a teraz trwa prawdziwy boom na gaz z łupków. Polska jest wymieniana wśród krajów, które mają potencjał, jeśli chodzi o jego produkcję. Ile go jest i czy jego wydobycie będzie opłacalne, dowiemy się w najbliższych latach, po wierceniach wykonanych przez firmy, które uzyskały koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego w naszym kraju.
Firmy wiercą na własny koszt; jeśli odkryją i udokumentują złoża, to mogą starać się o pozwolenie na wydobycie gazu.
Także na Opolszczyźnie będzie poszukiwany gaz łupkowy. Koncesję (ważną do 2014 r.) otrzymała tu brytyjska firma Lane Energy Poland we współpracy z amerykańską ConocoPhillips. Obejmuje ona część powiatów: głubczyckiego, krapkowickiego, strzeleckiego i kędzierzyńsko-kozielskiego, ale - jak przypuszczają geolodzy - złoża mogą występować prawie w całym województwie, więc zapewne prędzej czy później kolejni inwestorzy będą starać się o pozwolenie na poszukiwania u nas gazu łupkowego.
Brytyjska firma przeprowadza już wiercenia w Łebieniu w województwie pomorskim; dotarła tam do gazu łupkowego. - Ale to nie oznacza, że są to złoża, które są ekonomicznie wydobywalne. Nadal pobieramy próbki z tamtego terenu, które wysłane zostaną do laboratorium do przebadania i dopiero na podstawie trzech pierwszych odwiertów będziemy mogli stwierdzić perspektywiczność projektu prowadzonego na Pomorzu - wyjaśnia Agnieszka Honkisz z biura Lane Energy Poland.
Podobnie będzie na Opolszczyźnie. - Na tym terenie na pewno wierceń nie rozpoczniemy w tym roku, może w przyszłym. Jesteśmy w fazie planowania, przeglądamy dostępne dane geologiczne, prowadzimy rozmowy z operatorami, czyli firmami, które zrobią badania geofizyczne, przewiozą i złożą sprzęt, przeprowadzą odwierty - dodaje.
Honkisz podkreśla, że zanim firma starała się o koncesję na poszukiwania gazu łupkowego, na Opolszczyźnie konsultowała się z geologami i zapoznała się z badaniami dotyczącymi tego obszaru. - Skoro więc szefostwo wystąpiło o koncesję na poszukiwania na tych terenach, to znaczy, że są one w jakiś sposób obiecujące - podkreśla.
Według geologów w naszym rejonie ilość łupków jest wystarczająco duża, żeby opłacało się je eksploatować. - Do tego nie leżą one na tak dużych głębokościach jak w innych rejonach kraju - mówi prof. Joachim Szulc.
Firmy wiercą na własny koszt; jeśli odkryją i udokumentują złoża, to mogą starać się o pozwolenie na wydobycie gazu.
Także na Opolszczyźnie będzie poszukiwany gaz łupkowy. Koncesję (ważną do 2014 r.) otrzymała tu brytyjska firma Lane Energy Poland we współpracy z amerykańską ConocoPhillips. Obejmuje ona część powiatów: głubczyckiego, krapkowickiego, strzeleckiego i kędzierzyńsko-kozielskiego, ale - jak przypuszczają geolodzy - złoża mogą występować prawie w całym województwie, więc zapewne prędzej czy później kolejni inwestorzy będą starać się o pozwolenie na poszukiwania u nas gazu łupkowego.
Brytyjska firma przeprowadza już wiercenia w Łebieniu w województwie pomorskim; dotarła tam do gazu łupkowego. - Ale to nie oznacza, że są to złoża, które są ekonomicznie wydobywalne. Nadal pobieramy próbki z tamtego terenu, które wysłane zostaną do laboratorium do przebadania i dopiero na podstawie trzech pierwszych odwiertów będziemy mogli stwierdzić perspektywiczność projektu prowadzonego na Pomorzu - wyjaśnia Agnieszka Honkisz z biura Lane Energy Poland.
Podobnie będzie na Opolszczyźnie. - Na tym terenie na pewno wierceń nie rozpoczniemy w tym roku, może w przyszłym. Jesteśmy w fazie planowania, przeglądamy dostępne dane geologiczne, prowadzimy rozmowy z operatorami, czyli firmami, które zrobią badania geofizyczne, przewiozą i złożą sprzęt, przeprowadzą odwierty - dodaje.
Honkisz podkreśla, że zanim firma starała się o koncesję na poszukiwania gazu łupkowego, na Opolszczyźnie konsultowała się z geologami i zapoznała się z badaniami dotyczącymi tego obszaru. - Skoro więc szefostwo wystąpiło o koncesję na poszukiwania na tych terenach, to znaczy, że są one w jakiś sposób obiecujące - podkreśla.
Według geologów w naszym rejonie ilość łupków jest wystarczająco duża, żeby opłacało się je eksploatować. - Do tego nie leżą one na tak dużych głębokościach jak w innych rejonach kraju - mówi prof. Joachim Szulc.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





