Opolski poseł SLD sędzią ekstraklasy
19.06.2011
, aktualizacja: 19.06.2011 17:09
Jeśli zarząd PZPN zatwierdzi tę kandydaturę, pod koniec miesiąca Tomasz Garbowski, szef SLD na Opolszczyźnie a zarazem poseł RP - zostanie sędzią piłkarskim ekstraklasy.
ZOBACZ TAKŻE
- Garbowski nareszcie się sędziowania doczekał (10-09-11, 11:00)
- Sędzia Garbowski: Kibolstwa nie leczyć, tylko ciąć (16-07-11, 15:00)
- Co poseł SLD "dosypuje" koledze? (04-05-11, 11:00)
Garbowski jest sędzią od 18 roku życia, czyli już 14 lat. Podkreśla, że długa droga wiedzie do sędziowania w najwyższej polskiej lidze. - Trzeba przejść wszystkie szczeble od klasy B. po okręgówkę i kolejne ligi. Przy bardzo wytężonej pracy można co roku awansować o szczebel i po siedmiu latach zostać sędzią ekstraklasy. Mnie zajęło to dwa razy więcej czasu - mówi nam Garbowski.
Dodaje, że w tym fachu trzeba co trzy miesiące zdawać egzamin kondycyjny, świetnie znać przepisy dotyczące piłki nożnej i zdawać egzaminy co pół roku. - Stale jest się pod oceną obserwatorów - wyjaśnia.
Garbowski mówi, że przy jego pracy poselskiej może trenować 3-4 razy w tygodniu. Przede wszystkim biega.
Czy fakt, że jest posłem RP mógł pomóc mu w awansie?
- Nie sądzę. Dziś, w dobie mediów, które wszystko widzą (a wiele meczów, w których sędziowałem) było ostatnio transmitowanych, nie ma szans na jakieś fory. Sędziowie są lekarzami, przedsiębiorcami i to nie ma wpływu na ich awanse. To przede wszystkim efekt wytężonej pracy i silnych nerwów, bo sędziowanie, gdzie jest ogromna odpowiedzialność za decyzje, to stresująca praca, choć przynosząca ogromną satysfakcję - podkreśla Garbowski.
Dodaje, że w tym fachu trzeba co trzy miesiące zdawać egzamin kondycyjny, świetnie znać przepisy dotyczące piłki nożnej i zdawać egzaminy co pół roku. - Stale jest się pod oceną obserwatorów - wyjaśnia.
Garbowski mówi, że przy jego pracy poselskiej może trenować 3-4 razy w tygodniu. Przede wszystkim biega.
Czy fakt, że jest posłem RP mógł pomóc mu w awansie?
- Nie sądzę. Dziś, w dobie mediów, które wszystko widzą (a wiele meczów, w których sędziowałem) było ostatnio transmitowanych, nie ma szans na jakieś fory. Sędziowie są lekarzami, przedsiębiorcami i to nie ma wpływu na ich awanse. To przede wszystkim efekt wytężonej pracy i silnych nerwów, bo sędziowanie, gdzie jest ogromna odpowiedzialność za decyzje, to stresująca praca, choć przynosząca ogromną satysfakcję - podkreśla Garbowski.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





