Bp Czaja o Smoleńsku, śląskości i braku otwartości
21.04.2011
, aktualizacja: 21.04.2011 13:12
- Nigdzie dotąd nie zabierałem głosu na temat wypowiedzi o śląskości jako zakamuflowanej opcji niemieckiej, ponieważ nie chciałem się wypowiadać się w ognisku emocji - mówi w rozmowie z dziennikarzami "Gazety" opolski biskup Andrzej Czaja.
ZOBACZ TAKŻE
- Bp Czaja podczas rezurekcji: Otworzyliście już drzwi dla Chrystusa? (08-04-12, 09:51)
- Bp Czaja: Lekarz i pielęgniarka to nie zawody, to służba (18-10-11, 19:03)
- Żałuję, że nie modlę się po śląsku (14-04-11, 20:00)
Gazeta: Czy ks. biskup wierzy, że podziały w Polsce, pogłębione po katastrofie smoleńskiej, zostaną przezwyciężone np. dzięki beatyfikacji Jana Pawła II?
Bp Andrzej Czaja: - W moim przekonaniu w niektórych kręgach sytuacja się zbyt zapętliła. Nie chcę powiedzieć, że to obejmuje cały kraj, ale bardziej sfery polityczne. Tak się tu zapętliło, że po ludzku będzie to trudno rozplątać, pojednać się i pogodzić. Tym bardziej potrzeba nam łaski. Pan Bóg jej nie skąpi. Toteż mówiłem do polityków; potrzeba byście się otwarli na pokój i wtedy, głęboko wierzę, jest możliwe naprawdę zasypanie wszelkich dołów.
Pomimo tego, co się działo wokół rocznicy tragedii smoleńskiej?
- Nie piętrzyłbym, wartościował, że teraz się dokonało coś jeszcze więcej. Raczej sądzę, że to jest trwanie w stanie pewnego zacietrzewienia, bardzo trudne do pokonania.
Trzeba sobie przypomnieć, co mówił Jan Paweł II, że pamięć nas rzeźbi, zatem choćby to, co się wydarzyło w Katyniu, a rok temu Smoleńsku też nas rzeźbi. Trudno pamięć odrzucić, musimy tę pamięć raczej rozwijać, strzec jej, pielęgnować ją, ale chodzi o to, żeby ta pamięć w nas rzeźbiła tożsamość otwartą, a nie zamkniętą.
Właśnie tu widzę problem. Zbytnio ta pamięć teraz rzeźbi w nas tożsamość zamkniętą. "Ja jestem prawdziwy Polak", "Nie! To ja jestem prawdziwy Polak". To ilu jest tych prawdziwych Polaków?
A propos, czy księdza biskupa - Ślązaka z dziada pradziada, nie ubodło stwierdzenie Jarosława Kaczyńskiego, że Ślązacy to zakamuflowana opcja niemiecka?
- Ubodło. Dlatego że taka wypowiedź (czego się bardzo obawiam) może obudzić stare demony, taka wypowiedź bardzo porusza emocje. Nigdzie dotąd nie zabierałem na ten temat głosu, ponieważ uważałem, że najpierw emocje muszą nieco opaść, nie chciałem się wypowiadać się w ognisku emocji.
A sprawa jest ważna i my żyjący na Śląsku Opolskim, wiemy że Ślązak swoją tożsamość przez wieki bardziej miał w sobie, w środku. Wymuszanie, żeby ktoś opowiadał się czy jest Ślązakiem, czy nie, jest bez sensu. Zostawmy to Ślązakowi, on ma swoje tabernakulum, a w nim rozwija to, co po prostu o nim stanowi. I przez wieki nauczył się tego, że nie za bardzo trzeba się z tym obnosić, ponieważ jak się obnosił w minionych wiekach, to za to obrywał.
Cały wywiad z biskupem Czają w piątkowym wydaniu "Gazety Wyborczej"
Bp Andrzej Czaja: - W moim przekonaniu w niektórych kręgach sytuacja się zbyt zapętliła. Nie chcę powiedzieć, że to obejmuje cały kraj, ale bardziej sfery polityczne. Tak się tu zapętliło, że po ludzku będzie to trudno rozplątać, pojednać się i pogodzić. Tym bardziej potrzeba nam łaski. Pan Bóg jej nie skąpi. Toteż mówiłem do polityków; potrzeba byście się otwarli na pokój i wtedy, głęboko wierzę, jest możliwe naprawdę zasypanie wszelkich dołów.
Pomimo tego, co się działo wokół rocznicy tragedii smoleńskiej?
- Nie piętrzyłbym, wartościował, że teraz się dokonało coś jeszcze więcej. Raczej sądzę, że to jest trwanie w stanie pewnego zacietrzewienia, bardzo trudne do pokonania.
Trzeba sobie przypomnieć, co mówił Jan Paweł II, że pamięć nas rzeźbi, zatem choćby to, co się wydarzyło w Katyniu, a rok temu Smoleńsku też nas rzeźbi. Trudno pamięć odrzucić, musimy tę pamięć raczej rozwijać, strzec jej, pielęgnować ją, ale chodzi o to, żeby ta pamięć w nas rzeźbiła tożsamość otwartą, a nie zamkniętą.
Właśnie tu widzę problem. Zbytnio ta pamięć teraz rzeźbi w nas tożsamość zamkniętą. "Ja jestem prawdziwy Polak", "Nie! To ja jestem prawdziwy Polak". To ilu jest tych prawdziwych Polaków?
A propos, czy księdza biskupa - Ślązaka z dziada pradziada, nie ubodło stwierdzenie Jarosława Kaczyńskiego, że Ślązacy to zakamuflowana opcja niemiecka?
- Ubodło. Dlatego że taka wypowiedź (czego się bardzo obawiam) może obudzić stare demony, taka wypowiedź bardzo porusza emocje. Nigdzie dotąd nie zabierałem na ten temat głosu, ponieważ uważałem, że najpierw emocje muszą nieco opaść, nie chciałem się wypowiadać się w ognisku emocji.
A sprawa jest ważna i my żyjący na Śląsku Opolskim, wiemy że Ślązak swoją tożsamość przez wieki bardziej miał w sobie, w środku. Wymuszanie, żeby ktoś opowiadał się czy jest Ślązakiem, czy nie, jest bez sensu. Zostawmy to Ślązakowi, on ma swoje tabernakulum, a w nim rozwija to, co po prostu o nim stanowi. I przez wieki nauczył się tego, że nie za bardzo trzeba się z tym obnosić, ponieważ jak się obnosił w minionych wiekach, to za to obrywał.
Cały wywiad z biskupem Czają w piątkowym wydaniu "Gazety Wyborczej"
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Bp Czaja o Smoleńsku, śląskości i braku otwartości
fyrlok
21.04.11, 17:32
Jako uzupelnienie : opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9437102,Zaluje__ze_nie_modle_sie_po_slasku.html»





