Kolejny konkurs na prezesa Radia Opole
2010-02-07
, aktualizacja: 08.02.2010 11:26
Sześciu z dziewięciu kandydatów przeszło do drugiego etapu konkursu na prezesa Radia Opole. To już tak naprawdę piąte podejście, by wyłonić szefa rozgłośni
ZOBACZ TAKŻE
- Kudyba: Nie będzie samych "heimatów" (21-02-10, 22:00)
- Przewodniczący rady nadzorczej RO: Startują wciąż ci sami ludzie (07-02-10, 23:00)
- Radio Opole pozostaje bez prezesa (30-11-09, 01:00)
- Radio Opole. Paragrafy wygrały z rozsądkiem (19-11-09, 23:00)
- Radio Opole dobrze funkcjonuje bez zarządu, a nawet prezesa (22-10-09, 18:10)
Od jesieni Radio ma nową radę nadzorczą. Poprzednia przez osiem miesięcy w trzech kolejnych konkursach nie potrafiła wybrać następcy odwołanego w październiku 2008 r. prezesa Marcina Paladego. Wciąż skłócona rada składająca się z przedstawicieli PiS, LPR i Samoobrony nie umiała dojść do porozumienia. Obecna (trzy osoby związane z lewicą, jedna z PiS oraz jedna z PO) też już jednego konkursu nie rozstrzygnęła.
W piątek ponownie otwarto koperty ze zgłoszeniami kandydatów. Tym razem dokumenty złożyły o dwie osoby mniej niż poprzednio. Z powodów formalnych odrzucono trzy podania (to dziennikarze radiowi lub telewizyjni). Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, do następnego etapu, czyli rozmów kwalifikacyjnych, przeszli: Paweł Frącz (pracownik Politechniki Opolskiej, były członek zarządu Radia Opole), Donat Przybylski (dziennikarz RO, były redaktor naczelny w tej rozgłośni), Mariusz Majeran (dziennikarz RO), Violetta Porowska (radna PiS, była dziennikarka radiowa), Teresa Kudyba (niezależna producentka telewizyjna, felietonistka "Gazety") i Zbigniew Górniak (felietonista Radia Opole oraz "NTO"). A to nowość, bo w poprzednim konkursie żaden z sześciu dziennikarzy nie spełnił wymogów formalnych.
O ile jesienią rada zamierzała wybrać prezesa do końca kadencji, czyli do czerwca, o tyle tym razem ma on nie tylko dokończyć kadencję Paladego, ale także poprowadzić rozgłośnię przez następne cztery lata. - Nie mamy więc już tego manewru, że wybieramy kogoś na próbę - mówi nam Jan Minkner, szef rady nadzorczej RO.
Przed poprzednim konkursem mówiło się, że pewniakiem jest Frącz - miał on mieć poparcie przedstawiciela ministra skarbu w radzie nadzorczej oraz ludzi lewicy. Nie z powodu swych politycznych proweniencji, bo on raczej kojarzony jest z prawicą, ale dlatego, że jest dobrym znajomym byłego prezesa RO Bogusława Nierenberga (razem pracowali w zarządzie radia), a ten ma przełożenie na radę nadzorczą. Jak się jednak okazało, nie aż takie, by dało to konkursowe zwycięstwo "pewniakowi". Postawiła się Ewa Rurynkiewicz, była wicemarszałek województwa za rządów SLD. - Poprawność polityczna i dogadywanie się nie mogą zwalniać z myślenia, a to kazało mi zagłosować zupełnie inaczej - wyjaśniała nam po spotkaniu rady.
Tym razem o pewniakach raczej nie słychać. Czy zatem piątka członków rady nadzorczej Radia Opole przy którymś z nazwisk rzeczywiście się porozumie? - Kontaktujemy się, przekonujemy, ale nie jestem już takim optymistą jak przed poprzednim konkursem - mówi nam przewodniczący Minkner. - Postaramy się jednak zachować profesjonalnie i odpowiedzialnie - zapowiada (rozmowa poniżej).
Rozmowy z kandydatami i ewentualne rozstrzygnięcie planowane jest na 19 lub 20 lutego.
W piątek ponownie otwarto koperty ze zgłoszeniami kandydatów. Tym razem dokumenty złożyły o dwie osoby mniej niż poprzednio. Z powodów formalnych odrzucono trzy podania (to dziennikarze radiowi lub telewizyjni). Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, do następnego etapu, czyli rozmów kwalifikacyjnych, przeszli: Paweł Frącz (pracownik Politechniki Opolskiej, były członek zarządu Radia Opole), Donat Przybylski (dziennikarz RO, były redaktor naczelny w tej rozgłośni), Mariusz Majeran (dziennikarz RO), Violetta Porowska (radna PiS, była dziennikarka radiowa), Teresa Kudyba (niezależna producentka telewizyjna, felietonistka "Gazety") i Zbigniew Górniak (felietonista Radia Opole oraz "NTO"). A to nowość, bo w poprzednim konkursie żaden z sześciu dziennikarzy nie spełnił wymogów formalnych.
O ile jesienią rada zamierzała wybrać prezesa do końca kadencji, czyli do czerwca, o tyle tym razem ma on nie tylko dokończyć kadencję Paladego, ale także poprowadzić rozgłośnię przez następne cztery lata. - Nie mamy więc już tego manewru, że wybieramy kogoś na próbę - mówi nam Jan Minkner, szef rady nadzorczej RO.
Przed poprzednim konkursem mówiło się, że pewniakiem jest Frącz - miał on mieć poparcie przedstawiciela ministra skarbu w radzie nadzorczej oraz ludzi lewicy. Nie z powodu swych politycznych proweniencji, bo on raczej kojarzony jest z prawicą, ale dlatego, że jest dobrym znajomym byłego prezesa RO Bogusława Nierenberga (razem pracowali w zarządzie radia), a ten ma przełożenie na radę nadzorczą. Jak się jednak okazało, nie aż takie, by dało to konkursowe zwycięstwo "pewniakowi". Postawiła się Ewa Rurynkiewicz, była wicemarszałek województwa za rządów SLD. - Poprawność polityczna i dogadywanie się nie mogą zwalniać z myślenia, a to kazało mi zagłosować zupełnie inaczej - wyjaśniała nam po spotkaniu rady.
Tym razem o pewniakach raczej nie słychać. Czy zatem piątka członków rady nadzorczej Radia Opole przy którymś z nazwisk rzeczywiście się porozumie? - Kontaktujemy się, przekonujemy, ale nie jestem już takim optymistą jak przed poprzednim konkursem - mówi nam przewodniczący Minkner. - Postaramy się jednak zachować profesjonalnie i odpowiedzialnie - zapowiada (rozmowa poniżej).
Rozmowy z kandydatami i ewentualne rozstrzygnięcie planowane jest na 19 lub 20 lutego.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Kolejny konkurs na prezesa Radia Opole
mansfeld
08.02.10, 09:08
Donat? Tej pedzikowaty pajac???»



