Zamkną ul. Piastowską. Opole stanie w korku
2010-02-02
, aktualizacja: 02.02.2010 19:53
Od kwietnia ulica Piastowska z powodu remontu będzie zamknięta. Miasto szuka więc alternatywnego objazdu. Urzędnicy myśleli nawet o... wpuszczeniu samochodów na rynek pod ratusz.
ZOBACZ TAKŻE
- Remont ul. Piastowskiej, czyli korki w Opolu (07-05-10, 20:43)
Piastowska to niezwykle newralgiczna ulica dla ruchu samochodowego w Opolu. Poza ul. Nysy Łużyckiej to najbardziej obłożona trasa na Zaodrze. Jej zamknięcie z całą pewnością skomplikuje przejazd przez Opole. Ale nawierzchnia jest w fatalnym stanie i remont musi być wykonany. Miasto otrzymało już na ten cel 3 mln zł rządowego dofinansowania. Wyłoży drugie tyle.
- Szykujemy się do przetargu. Planujemy, że podpisanie umowy z wykonawcą nastąpi w kwietniu, wtedy też ruszy przebudowa. Potrwa do lipca - zapowiada Stanisław Tyka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Na Piastowskiej zostanie położony nowy asfalt, pojawią się też wyremontowane chodniki. Projekt przewiduje także modernizację oświetlenia.
- Prace wykonane zostaną w dwóch etapach - zapowiada Tyka. - W pierwszej kolejności wyremontujemy odcinek od ul. Korfantego do ul. Zamkowej. Później wykonawca zajmie się fragmentem do ul. Katedralnej - tłumaczy.
Pierwszy etap prac w znacznie mniejszym stopniu niż kolejny skomplikuje komunikację. Ruch samochodów, tak jak teraz, będzie przebiegał w obu kierunkach przez ul. Zamkową i pl. Wolności. Na wąskich ulicach z pewnością powstawać będą korki, ale prawdziwe problemy rozpoczną się, gdy ruszy drugi etap remontu od ul. Zamkowej do Katedralnej.
Ratusz szuka więc rozwiązań. Było już kilka koncepcji objazdu. Drogowcy zastanawiali się między innymi czy nie skierować aut z ul. Zamkowej przez rynek wzdłuż kamienicy, w której znajdują się lokale R2 i Maska, aż do ulicy Koraszewskiego. W innej koncepcji samochody miałyby jechać przy restauracji Don Vito do ul. św. Wojciecha.
- Rzeczywiście takie rozwiązania były brane pod uwagę, ale ostatecznie z nich zrezygnowano - mówi Mirosław Pietrucha. - Niemożliwe byłoby bowiem otwarcie ogródków piwnych przy lokalach w rynku - dodaje. - To byłby duży problem, bo przecież remont przypadnie w wakacje, kiedy rynek odwiedza najwięcej opolan. Wakacje to jednak także czas, gdy ruch samochodowy w mieście ma mniejsze natężenie, więc to najlepszy moment na remont, który znacznie pogorszy komunikację - przyznaje Pietrucha.
- Od poniedziałku przymierzamy się do nowej koncepcji - mówi Tyka. Projekt zakłada, że z Zaodrza w okolice dworca PKP będzie się można dostać wjeżdżając w ul. Katedralną, a później Szpitalną i tak jak dzisiaj będzie można dojechać do pl. Wolności. - Będzie tam ruch jednokierunkowy - zaznacza dyrektor MZD.
Natomiast w stronę ul. Katedralnej będzie można dojechać od pl. Wolności poprzez ul. Franciszkańską i Mały Rynek. Dziś samochody na ul. Franciszkańskiej muszą zatrzymywać się przed deptakiem.
Przy wyborze tej propozycji, piesi będą musieli uważać tam na samochody. - To wciąż są tylko przymiarki, które poddane zostaną jeszcze wnikliwej ocenie. Dlatego dziś trudno mówić, jak ostatecznie będzie wyglądał objazd - tłumaczy Pietrucha. - Na pewno przy przyjęciu takiej wersji konieczne będą zmiany w organizacji ruchu przy Małym Rynku.
Nie ma jednak wątpliwości, że bez względu na przyjęte rozwiązanie, należy spodziewać się dużych korków w ścisłym centrum. - Zwłaszcza, że od wielu lat staraliśmy się ograniczać w tej części miasta ruch samochodów, a teraz, siłą rzeczy, musimy samochody do ścisłego centrum wpuścić - przyznaje rzecznik prezydenta. - Piastowska to kluczowa ulica w mieście, szukamy optymalnego rozwiązania. Choć na pewno każde, które zostanie ostatecznie przyjęte, obarczone będzie utrudnieniami w ruchu. Na szczęście będą to tylko czasowe utrudnienia - dodaje.
- Szykujemy się do przetargu. Planujemy, że podpisanie umowy z wykonawcą nastąpi w kwietniu, wtedy też ruszy przebudowa. Potrwa do lipca - zapowiada Stanisław Tyka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Na Piastowskiej zostanie położony nowy asfalt, pojawią się też wyremontowane chodniki. Projekt przewiduje także modernizację oświetlenia.
- Prace wykonane zostaną w dwóch etapach - zapowiada Tyka. - W pierwszej kolejności wyremontujemy odcinek od ul. Korfantego do ul. Zamkowej. Później wykonawca zajmie się fragmentem do ul. Katedralnej - tłumaczy.
Pierwszy etap prac w znacznie mniejszym stopniu niż kolejny skomplikuje komunikację. Ruch samochodów, tak jak teraz, będzie przebiegał w obu kierunkach przez ul. Zamkową i pl. Wolności. Na wąskich ulicach z pewnością powstawać będą korki, ale prawdziwe problemy rozpoczną się, gdy ruszy drugi etap remontu od ul. Zamkowej do Katedralnej.
Ratusz szuka więc rozwiązań. Było już kilka koncepcji objazdu. Drogowcy zastanawiali się między innymi czy nie skierować aut z ul. Zamkowej przez rynek wzdłuż kamienicy, w której znajdują się lokale R2 i Maska, aż do ulicy Koraszewskiego. W innej koncepcji samochody miałyby jechać przy restauracji Don Vito do ul. św. Wojciecha.
- Rzeczywiście takie rozwiązania były brane pod uwagę, ale ostatecznie z nich zrezygnowano - mówi Mirosław Pietrucha. - Niemożliwe byłoby bowiem otwarcie ogródków piwnych przy lokalach w rynku - dodaje. - To byłby duży problem, bo przecież remont przypadnie w wakacje, kiedy rynek odwiedza najwięcej opolan. Wakacje to jednak także czas, gdy ruch samochodowy w mieście ma mniejsze natężenie, więc to najlepszy moment na remont, który znacznie pogorszy komunikację - przyznaje Pietrucha.
- Od poniedziałku przymierzamy się do nowej koncepcji - mówi Tyka. Projekt zakłada, że z Zaodrza w okolice dworca PKP będzie się można dostać wjeżdżając w ul. Katedralną, a później Szpitalną i tak jak dzisiaj będzie można dojechać do pl. Wolności. - Będzie tam ruch jednokierunkowy - zaznacza dyrektor MZD.
Natomiast w stronę ul. Katedralnej będzie można dojechać od pl. Wolności poprzez ul. Franciszkańską i Mały Rynek. Dziś samochody na ul. Franciszkańskiej muszą zatrzymywać się przed deptakiem.
Przy wyborze tej propozycji, piesi będą musieli uważać tam na samochody. - To wciąż są tylko przymiarki, które poddane zostaną jeszcze wnikliwej ocenie. Dlatego dziś trudno mówić, jak ostatecznie będzie wyglądał objazd - tłumaczy Pietrucha. - Na pewno przy przyjęciu takiej wersji konieczne będą zmiany w organizacji ruchu przy Małym Rynku.
Nie ma jednak wątpliwości, że bez względu na przyjęte rozwiązanie, należy spodziewać się dużych korków w ścisłym centrum. - Zwłaszcza, że od wielu lat staraliśmy się ograniczać w tej części miasta ruch samochodów, a teraz, siłą rzeczy, musimy samochody do ścisłego centrum wpuścić - przyznaje rzecznik prezydenta. - Piastowska to kluczowa ulica w mieście, szukamy optymalnego rozwiązania. Choć na pewno każde, które zostanie ostatecznie przyjęte, obarczone będzie utrudnieniami w ruchu. Na szczęście będą to tylko czasowe utrudnienia - dodaje.
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Zamkną ul. Piastowską. Opole stanie w korku
cezner
03.02.10, 08:53
Jakaś droga rowerowa przy okazji remontu też jesz szykowana?»
-
Problem jest efektem wieloletnich
k100
03.02.10, 13:39
zaniedban strategii komunikacyjnej. Na przestrzeni lat jedynie obwodnica jest jedynym jakims rozwiazaniem komunikacyjnym. Nic sie nie robilo i teraz to sie msci.»
Najczęściej czytane24 htydzień





