Bili niepełnosprawnych. Odwołali się od wyroku, dostali jeszcze więcej
2010-02-02
, aktualizacja: 02.02.2010 18:37
Sąd Okręgowy w Opolu podwyższył dziś kary dla czterech mężczyzn, którzy napadli i skatowali bezbronnego, a wcześniej pobili dwójkę niepełnosprawnych.
Do zajść doszło w lutym ubiegłego roku. Oskarżeni feralnego dnia pili alkohol. Gdy skończyły im się pieniądze, postanowili jechać do znajomego właściciela sklepu, by ten dał im alkohol "na kreskę", co się im jednak nie udało. Mężczyźni mieli już wracać, gdy spotkali dwóch niepełnosprawnych: młodszy miał powypadkowy niedowład ręki, a starszy sparaliżowaną lewą stronę ciała. Marcin B., którego sąd uznał za prowodyra, krzyknął: "Hitler" i rzucił się na młodszego mężczyznę bez żadnej przyczyny, przewrócił go na ziemię i zaczął bić, okładał go pięściami i kopał. W tym czasie trójka pozostałych oskarżonych przewróciła na ziemię starszego mężczyznę i znęcała się nad nim.
Potem oskarżeni wsiedli do samochodu i odjechali. Wieczorem tego samego dnia przejeżdżali ul. Głogowską. W tym samym czasie Grzegorz Z. wracał z pracy. Mężczyźni postanowili na niego napaść. Pierwszy zaatakował Marcin B. Krzyknął do swojej ofiary: "Masz pieniądze?" i nie czekając, aż ten odpowie, chwycił go za szyję, a potem kopnął kolanem w twarz. Gdy napastnicy zobaczyli, że chłopak ma na sobie szalik z emblematem drużyny piłkarskiej Odry Opole, zaczęli krzyczeć: "Chce wam się jeszcze ratować Odrę? Odra już nie żyje". Potem wszyscy zaczęli bić chłopaka. Uderzali go w głowę i po całym ciele. Bili go również pałką teleskopową.
Podczas procesu każdy z oskarżonych próbował umniejszyć swoją winę i wskazywał na kolegów jako tych najbardziej aktywnych podczas rozbojów. Sąd Rejonowy w Opolu skazał Marcina B. na cztery lata więzienia, a pozostałej trójce wymierzył kary trzech lat więzienia oraz po dwa lata w zawieszeniu na pięć lat.
Od tego wyroku apelowali obrońcy, starając się przekonać sąd, że kara jest rażąco wysoka i niewspółmierna do czynów. Odwołała się również prokuratura, która z kolei żądała zaostrzenia kar. Wczoraj Sąd Okręgowy w Opolu podzielił argumenty prokuratury i podwyższył kary. Marcinowi B. wymierzył pięć lat więzienia, a pozostałym kolejno cztery i trzy lata więzienia. Utrzymał karę dwóch lat pozbawienia wolności dla najmniej aktywnego podczas rozbojów oskarżonego, ale nie zgodził się na zwieszenie tej kary. To znaczy, że wszyscy uczestnicy pobicia z ul. Głogowskiej trafią do więzienia. Wyrok jest prawomocny.
Potem oskarżeni wsiedli do samochodu i odjechali. Wieczorem tego samego dnia przejeżdżali ul. Głogowską. W tym samym czasie Grzegorz Z. wracał z pracy. Mężczyźni postanowili na niego napaść. Pierwszy zaatakował Marcin B. Krzyknął do swojej ofiary: "Masz pieniądze?" i nie czekając, aż ten odpowie, chwycił go za szyję, a potem kopnął kolanem w twarz. Gdy napastnicy zobaczyli, że chłopak ma na sobie szalik z emblematem drużyny piłkarskiej Odry Opole, zaczęli krzyczeć: "Chce wam się jeszcze ratować Odrę? Odra już nie żyje". Potem wszyscy zaczęli bić chłopaka. Uderzali go w głowę i po całym ciele. Bili go również pałką teleskopową.
Podczas procesu każdy z oskarżonych próbował umniejszyć swoją winę i wskazywał na kolegów jako tych najbardziej aktywnych podczas rozbojów. Sąd Rejonowy w Opolu skazał Marcina B. na cztery lata więzienia, a pozostałej trójce wymierzył kary trzech lat więzienia oraz po dwa lata w zawieszeniu na pięć lat.
Od tego wyroku apelowali obrońcy, starając się przekonać sąd, że kara jest rażąco wysoka i niewspółmierna do czynów. Odwołała się również prokuratura, która z kolei żądała zaostrzenia kar. Wczoraj Sąd Okręgowy w Opolu podzielił argumenty prokuratury i podwyższył kary. Marcinowi B. wymierzył pięć lat więzienia, a pozostałym kolejno cztery i trzy lata więzienia. Utrzymał karę dwóch lat pozbawienia wolności dla najmniej aktywnego podczas rozbojów oskarżonego, ale nie zgodził się na zwieszenie tej kary. To znaczy, że wszyscy uczestnicy pobicia z ul. Głogowskiej trafią do więzienia. Wyrok jest prawomocny.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów





