50 mln zł na kolejkę
2010-01-31
, aktualizacja: 31.01.2010 18:27
Olgierd Mikosza na swój pomysł kolejki gondolowej zdobył 50 mln zł! W ciągu miesiąca prezydent Opola podpisze z nim umowę na dzierżawę terenu, na którym ma powstać testowy odcinek kolejki
ZOBACZ TAKŻE
- Pomagają kolejce gondolowej, utrudniając start (10-02-10, 19:38)
- Wymogi dla testowego odcinka kolejki jak dla metra (08-02-10, 23:00)
- Inżynier Mikosza opowiadał opolanom o kolejce gondolowej (17-11-09, 20:22)
- Rzeszów nas wyprzedzi w budowie kolejki gondolowej? (11-04-09, 01:00)
- Kolejka gondolowa oddala się (02-10-08, 23:00)
Połowa z 50 mln zł to unijne dofinansowanie przyznane przez Ministerstwo Gospodarki. Pozostałe pieniądze inżynier Mikosza zdobył sam. Ma już promesę szwajcarskiego funduszu inwestycyjnego, który pożyczy mu pieniądze. - Te czekają już na koncie tylko na uruchomienie środków przez Ministerstwo Gospodarki - przyznaje Mikosza. I to póki co stanowi jedyny problem. Wniosek o dofinansowanie Mikoszy znalazł się na liście tzw. wniosków rekomendowanych przez ministerstwo, przyznano mu ponad 22 mln zł. Umowa jednak nie została jeszcze podpisana. - Złożyliśmy już wszystkie potrzebne dokumenty w ministerstwie - przyznaje Mikosza. - Teraz trwa weryfikacja tych dokumentów. To bardzo skomplikowany wniosek, więc i ten proces może potrwać kilka tygodni - informowano nas niedawno w biurze prasowym Ministerstwa Gospodarki.
- Nie mam wpływu na to, jak długo ministerstwo będzie nad tym pracować. Wysłałem tam pismo, pytając, dlaczego jeszcze nie podpisaliśmy umowy i kiedy można się tego spodziewać. Ale jeszcze odpowiedzi nie otrzymałem - tłumaczył w ubiegłym tygodniu na sesji rady miasta Mikosza.
To była niezwykle ważna sesja, radni bowiem wyrazili zgodę na to, by miasto bez przetargu wydzierżawiło inżynierowi 2,4 hektara ziemi przy ul. Wygonowej. Tam powstanie odcinek testowy kolejki potrzebny do tego, by inżynier zdobył wszystkie konieczne certyfikaty. Wówczas będą mogły ruszyć budowy komercyjnych odcinków. - Dlatego konstrukcja, która powstanie przy ul. Wygonowej, nie będzie służyła do wożenia ludzi ani też nie będzie atrakcją turystyczną - tłumaczył na sesji radnym inżynier. Wielu radnych bowiem wciąż nie rozumie, czemu służyć ma budowanie prototypu kolejki w Opolu. W sukces całego przedsięwzięcia powątpiewają radni PiS-u. Zdecydowanie przeciwny wydzierżawieniu gruntów Mikoszy był natomiast Klub Radnych Lewicy. Jego radni zarzucali nawet inżynierowi kłamstwa. Żądali, by specjalnie na życzenie radnych zamówił ekspertyzy niezależnych specjalistów, które mają potwierdzić lub zaprzeczyć, że proponowane przez niego rozwiązania techniczne mogą rzeczywiście funkcjonować. Zaplecze prezydenta, który postanowił wspierać inżyniera, ma jednak na tyle dużo głosów, że radni zgodę na wydzierżawienie terenów Mikoszy dali. - Nie mamy pewności, czy ten projekt się powiedzie. Ale warto spróbować - przekonywał Arkadiusz Wiśniewski, wiceprzewodniczący rady miasta i radny PO.
Za miesiąc też prezydent Opola podpisze umowę z Mikoszą na wydzierżawienie mu terenów. - Zależy nam na tym, by zrobić to jak najszybciej. Ale dopiero za miesiąc podjęta przez radnych uchwała się uprawomocni - tłumaczy Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.
- Nie mam wpływu na to, jak długo ministerstwo będzie nad tym pracować. Wysłałem tam pismo, pytając, dlaczego jeszcze nie podpisaliśmy umowy i kiedy można się tego spodziewać. Ale jeszcze odpowiedzi nie otrzymałem - tłumaczył w ubiegłym tygodniu na sesji rady miasta Mikosza.
To była niezwykle ważna sesja, radni bowiem wyrazili zgodę na to, by miasto bez przetargu wydzierżawiło inżynierowi 2,4 hektara ziemi przy ul. Wygonowej. Tam powstanie odcinek testowy kolejki potrzebny do tego, by inżynier zdobył wszystkie konieczne certyfikaty. Wówczas będą mogły ruszyć budowy komercyjnych odcinków. - Dlatego konstrukcja, która powstanie przy ul. Wygonowej, nie będzie służyła do wożenia ludzi ani też nie będzie atrakcją turystyczną - tłumaczył na sesji radnym inżynier. Wielu radnych bowiem wciąż nie rozumie, czemu służyć ma budowanie prototypu kolejki w Opolu. W sukces całego przedsięwzięcia powątpiewają radni PiS-u. Zdecydowanie przeciwny wydzierżawieniu gruntów Mikoszy był natomiast Klub Radnych Lewicy. Jego radni zarzucali nawet inżynierowi kłamstwa. Żądali, by specjalnie na życzenie radnych zamówił ekspertyzy niezależnych specjalistów, które mają potwierdzić lub zaprzeczyć, że proponowane przez niego rozwiązania techniczne mogą rzeczywiście funkcjonować. Zaplecze prezydenta, który postanowił wspierać inżyniera, ma jednak na tyle dużo głosów, że radni zgodę na wydzierżawienie terenów Mikoszy dali. - Nie mamy pewności, czy ten projekt się powiedzie. Ale warto spróbować - przekonywał Arkadiusz Wiśniewski, wiceprzewodniczący rady miasta i radny PO.
Za miesiąc też prezydent Opola podpisze umowę z Mikoszą na wydzierżawienie mu terenów. - Zależy nam na tym, by zrobić to jak najszybciej. Ale dopiero za miesiąc podjęta przez radnych uchwała się uprawomocni - tłumaczy Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.
- 51 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





