List otwarty posła Garbowskiego ws. PKS-u
2010-01-18
, aktualizacja: 18.01.2010 12:52
Opolski PKS w rękach miasta znacząco może zwiększyć możliwą paletę rozwiązań transportowych. Opole nie jest w stanie podołać samodzielnie temu problemowi. Pamiętajmy, że już obecnie są wskazane, a nieuniknione w dłuższej perspektywie, nakłady Opola na komunikację publiczną (nie koniecznie i nie wyłącznie gondolową) - pisze w liście otwartym do prezydenta Opola poseł SLD Tomasz Garbowski
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent nie chce PKS-u, spółka do prywatyzacji (06-05-10, 23:00)
- Opole coraz bliżej przejęcia PKS-u (26-02-10, 23:00)
- Samorządy muszą odpowiadać za transport (21-02-10, 20:22)
- Pomysł marszałka na PKS (02-02-10, 23:00)
- Tomasz Garbowski kontrkandydatem Zembaczyńskiego (30-01-10, 22:03)
- Opolski PKS jednak do prywatyzacji (28-01-10, 18:50)
- Kto zarobi na opolskim PKS-ie? (03-01-10, 19:16)
- Kto weźmie opolskie PKS-y? (20-12-09, 20:39)
- Sprawa PKS-u pokazuje, kto ma wizję, a kto nie (11-12-09, 23:00)
- Opolski PKS nie jest w dołku (06-12-09, 22:00)
SONDAŻ
List posła:
Szanowny Panie Prezydencie
Z końcem listopada ubiegłego roku minął czas dany samorządom na podjęcie decyzji w sprawie przejęcia Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej. Tymczasem mamy połowę stycznia, a Opole nie zabrało stanowiska w przedmiotowej sprawie. Oczywiście ciągle można zasłaniać się potrzebą sporządzenia kolejnych analiz, danych i wykresów. Pytaniem pozostaje jednak, co robiono w tej kwestii przez cały czas, skoro media informują, że stosowne dane udało się uzyskać dopiero na początku stycznia br. Czy teraz będziemy czekać na analizę tychże danych, oczywiście o ile nie okaże się, że są potrzebne dodatkowe informacje i wykresy. A czas płynie i płynie.
Panie Prezydencie, profesjonalne rządzenie polega na podejmowaniu decyzji !!! Jeśli opolski Ratusz ma problemy z zajęciem jednoznacznego stanowiska może należałoby zrobić szersze konsultacje z udziałem opozycji w Radzie Miasta, opolskich parlamentarzystów, naukowców oraz organizacji (na przykład Opolskiej Izby Gospodarczej), których opinie w tej materii mogą być bardzo cenne. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wspólnie udałoby się wypracować najlepsze rozwiązanie. Panie Prezydencie, jeśli boi się Pan odpowiedzialności, to dzięki zaangażowaniu się różnych podmiotów w otoczeniu, zdejmie Pan z siebie ten ciężar i dyskomfort.
Zastanawiając się nad przyszłością opolskiego PKS należy dostrzec korzyści jakie dla Opola będzie niosło przejęcie Spółki. Przede wszystkim wzmocnieniu ulegnie pozycja miasta jako stolicy administracyjnej regionu oraz centralnego ośrodka życia kulturalnego i społecznego. Ponadto opolski PKS znacząco może zwiększyć możliwą paletę rozwiązań transportowych. Opole nie jest w stanie podołać samodzielnie temu problemowi. Pamiętajmy, że już obecnie są wskazane, a nieuniknione w dłuższej perspektywie, nakłady Opola na komunikację publiczną (nie koniecznie i nie wyłącznie gondolową).
Szanowny Panie Prezydencie, przejęcie PKS to pozyskanie - bez żadnych zadłużeń - wartego co najmniej kilkanaście milionów złotych majątku, w tym gruntów atrakcyjnych i możliwych do znacznie efektywniejszego wykorzystania niż obecnie. A to wszystko bez uszczerbku dla realizacji zadań Spółki. To także możliwość połączenia dwóch spółek przewozowych (MZK - PKS) i uzyskanie "efektu skali" przy jednoczesnej restrukturyzacji tych firm. Kolejną ważną kwestią są potencjalne przychody do budżetu Gminy w przypadku podjęcia decyzji o ewentualnej prywatyzacji PKS. Z analizy zaproszeń do rokowań Ministra Skarbu Państwa wynika, iż pozyskanie branżowego, strategicznego inwestora jest wielce prawdopodobne. Dobrym przykładem jest PKS Strzelce Opolskie S.A. Zgłosiło się tam 5 oferentów; jest też niezależna deklaracja przejęcia Spółki przez Gminę oraz Powiat.
Panie Prezydencie, w wypowiedziach Pana, jak i urzędników Ratusza najczęściej podnoszonym argumentem są finanse Spółki oraz strach przed dopłacaniem do jej przyszłej działalności. Tyle że od momentu podziału wojewódzkiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego (początek lat 90-tych) nie odnotowano przypadku, aby Skarb Państwa musiał pokrywać straty przedsiębiorstwa a potem spółki! Przekazywane dopłaty wynikają z przyznanych przez Państwo ustawowych ulg w przewozach i są refundacją kosztów, których de facto nie ponieśli pasażerowie korzystający z usług przewoźnika. Dopłat udziela Marszałek Województwa ze środków zapewnionych przez Wojewodę.
Przejęcie PKS przez Gminę umożliwi wsparcie Spółki w zakupach środków transportowych, jak to może mieć miejsce przy MZK (vide np.: Regionalny Program Operacyjny 2007-2013 działanie 3.2-1 Transport publiczny, Oś priorytetowa 3), a w przypadku PKS było niemożliwe, gdyż podmioty gospodarcze zależne od Skarbu Państwa nie mogą korzystać z regionalnej pomocy finansowej UE.
Dzięki restrukturyzacji i dostosowywaniu do wymogów rynku, opolski PKS na tyle rozszerzył działalność pozostałą (stacje obsługi, paliw, serwisy, handel itp.) i optymalizował niedochodowe przewozy pasażerskie, że co roku generuje zyski. Biorąc pod uwagę majątek Spółki (coroczne nakłady na jego odtworzenie) oraz jej dotychczasowe wyniki ekonomiczne, można - z prawdopodobieństwem bliskim pewności - założyć, że w perspektywie kilku lat (nawet przy dalszych negatywnych tendencjach rynkowych) zagrożenie dalszego funkcjonowania, a tym samym konieczność dofinansowanie Spółki przez właściciela nie wystąpi.
Szanowny Panie Prezydencie,
proszę potraktować mój list jako głos w dyskusji dotyczącej przyszłości opolskiego PKS. Chcę podkreślić, że wystąpiłem do Ministra Skarbu o pełną informację w sprawie przyszłego funkcjonowania wszystkich usytuowanych w naszym regionie Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej (Opole, Nysa, Strzelce Opolskie, Głubczyce, Kluczbork). Dla mnie, jako parlamentarzysty i Opolanina, udzielenie każdej możliwej pomocy dla miasta jest sprawą oczywistą. Przejęcie PKS to z pewnością działanie dla dobra Opola.
Z poważaniem
Tomasz Garbowski, Poseł na Sejm RP
Szanowny Panie Prezydencie
Z końcem listopada ubiegłego roku minął czas dany samorządom na podjęcie decyzji w sprawie przejęcia Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej. Tymczasem mamy połowę stycznia, a Opole nie zabrało stanowiska w przedmiotowej sprawie. Oczywiście ciągle można zasłaniać się potrzebą sporządzenia kolejnych analiz, danych i wykresów. Pytaniem pozostaje jednak, co robiono w tej kwestii przez cały czas, skoro media informują, że stosowne dane udało się uzyskać dopiero na początku stycznia br. Czy teraz będziemy czekać na analizę tychże danych, oczywiście o ile nie okaże się, że są potrzebne dodatkowe informacje i wykresy. A czas płynie i płynie.
Panie Prezydencie, profesjonalne rządzenie polega na podejmowaniu decyzji !!! Jeśli opolski Ratusz ma problemy z zajęciem jednoznacznego stanowiska może należałoby zrobić szersze konsultacje z udziałem opozycji w Radzie Miasta, opolskich parlamentarzystów, naukowców oraz organizacji (na przykład Opolskiej Izby Gospodarczej), których opinie w tej materii mogą być bardzo cenne. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wspólnie udałoby się wypracować najlepsze rozwiązanie. Panie Prezydencie, jeśli boi się Pan odpowiedzialności, to dzięki zaangażowaniu się różnych podmiotów w otoczeniu, zdejmie Pan z siebie ten ciężar i dyskomfort.
Zastanawiając się nad przyszłością opolskiego PKS należy dostrzec korzyści jakie dla Opola będzie niosło przejęcie Spółki. Przede wszystkim wzmocnieniu ulegnie pozycja miasta jako stolicy administracyjnej regionu oraz centralnego ośrodka życia kulturalnego i społecznego. Ponadto opolski PKS znacząco może zwiększyć możliwą paletę rozwiązań transportowych. Opole nie jest w stanie podołać samodzielnie temu problemowi. Pamiętajmy, że już obecnie są wskazane, a nieuniknione w dłuższej perspektywie, nakłady Opola na komunikację publiczną (nie koniecznie i nie wyłącznie gondolową).
Szanowny Panie Prezydencie, przejęcie PKS to pozyskanie - bez żadnych zadłużeń - wartego co najmniej kilkanaście milionów złotych majątku, w tym gruntów atrakcyjnych i możliwych do znacznie efektywniejszego wykorzystania niż obecnie. A to wszystko bez uszczerbku dla realizacji zadań Spółki. To także możliwość połączenia dwóch spółek przewozowych (MZK - PKS) i uzyskanie "efektu skali" przy jednoczesnej restrukturyzacji tych firm. Kolejną ważną kwestią są potencjalne przychody do budżetu Gminy w przypadku podjęcia decyzji o ewentualnej prywatyzacji PKS. Z analizy zaproszeń do rokowań Ministra Skarbu Państwa wynika, iż pozyskanie branżowego, strategicznego inwestora jest wielce prawdopodobne. Dobrym przykładem jest PKS Strzelce Opolskie S.A. Zgłosiło się tam 5 oferentów; jest też niezależna deklaracja przejęcia Spółki przez Gminę oraz Powiat.
Panie Prezydencie, w wypowiedziach Pana, jak i urzędników Ratusza najczęściej podnoszonym argumentem są finanse Spółki oraz strach przed dopłacaniem do jej przyszłej działalności. Tyle że od momentu podziału wojewódzkiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego (początek lat 90-tych) nie odnotowano przypadku, aby Skarb Państwa musiał pokrywać straty przedsiębiorstwa a potem spółki! Przekazywane dopłaty wynikają z przyznanych przez Państwo ustawowych ulg w przewozach i są refundacją kosztów, których de facto nie ponieśli pasażerowie korzystający z usług przewoźnika. Dopłat udziela Marszałek Województwa ze środków zapewnionych przez Wojewodę.
Przejęcie PKS przez Gminę umożliwi wsparcie Spółki w zakupach środków transportowych, jak to może mieć miejsce przy MZK (vide np.: Regionalny Program Operacyjny 2007-2013 działanie 3.2-1 Transport publiczny, Oś priorytetowa 3), a w przypadku PKS było niemożliwe, gdyż podmioty gospodarcze zależne od Skarbu Państwa nie mogą korzystać z regionalnej pomocy finansowej UE.
Dzięki restrukturyzacji i dostosowywaniu do wymogów rynku, opolski PKS na tyle rozszerzył działalność pozostałą (stacje obsługi, paliw, serwisy, handel itp.) i optymalizował niedochodowe przewozy pasażerskie, że co roku generuje zyski. Biorąc pod uwagę majątek Spółki (coroczne nakłady na jego odtworzenie) oraz jej dotychczasowe wyniki ekonomiczne, można - z prawdopodobieństwem bliskim pewności - założyć, że w perspektywie kilku lat (nawet przy dalszych negatywnych tendencjach rynkowych) zagrożenie dalszego funkcjonowania, a tym samym konieczność dofinansowanie Spółki przez właściciela nie wystąpi.
Szanowny Panie Prezydencie,
proszę potraktować mój list jako głos w dyskusji dotyczącej przyszłości opolskiego PKS. Chcę podkreślić, że wystąpiłem do Ministra Skarbu o pełną informację w sprawie przyszłego funkcjonowania wszystkich usytuowanych w naszym regionie Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej (Opole, Nysa, Strzelce Opolskie, Głubczyce, Kluczbork). Dla mnie, jako parlamentarzysty i Opolanina, udzielenie każdej możliwej pomocy dla miasta jest sprawą oczywistą. Przejęcie PKS to z pewnością działanie dla dobra Opola.
Z poważaniem
Tomasz Garbowski, Poseł na Sejm RP
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





