Opolska władza uczciwa, ale nieudolna?
2010-01-17
, aktualizacja: 17.01.2010 21:11
Opolska władza generalnie jest uczciwa oraz interesuje się sprawami mieszkańców - tak twierdzi większość przepytanych w sondażu PBS. Nie jest też - zdaniem opolan - skorumpowana, ale za to mało kompetentna.
ZOBACZ TAKŻE
- Badanie (17-01-10, 21:16)
- Dobrze o sobie myślimy (15-01-10, 20:13)
- Zembaczyński wygrywa sondaż (14-01-10, 19:39)
- Komu ufa Opole, a komu nie (13-01-10, 23:00)
Jeśli chodzi o uczciwość, rządzący Opolem wypadają dobrze na tle kraju. Na 32 miasta zaczynamy drugą dziesiątkę.
Tylko w pytaniu sondażowym, czy nasza władza jest kompetentna, prawie tyle samo osób uważa, że tak, ile mówi, że nie, więc na dwoje babka wróżyła.
Podobnie jest w przypadku pytania o nieudolność. Choć więcej mówi, że nieudolna nie jest, to jednak tych, którzy twierdzą dokładnie na odwrót, jest niewiele mniej, bo o zaledwie 6 proc.
Jak więc pod tym względem wypada opolska władza na tle innych miast?
Tu akurat gorzej z nieudolnością niż u nas jest tylko w siedmiu miastach, z kolei bardziej kompetentne władze mają prawie wszyscy, bo gorsze są od nas tylko Szczecin, Częstochowa, Łódź i Lublin.
Słabo też wypada też nasza władza pod względem konsultowania z nami trudnych decyzji. Tylko co czwarty opolanin uważa, że władza to czyni. Na tle kraju jesteśmy z tym wynikiem na 11. pozycji od końca na 32 zbadane miasta.
Sondaż komentują:
Roman Ciasnocha, szef radnych PO: - Wyniki sondażu są ogólnie budujące. Świadczą o tym, że opolanie dostrzegają wielką zmianę jakościową zarówno w formie, jak i w treści w sprawowaniu władzy. Z jednej strony wskazują na uczciwość rządzących, która w Opolu po epoce rządów SLD posiada wartość szczególną. Z drugiej pokazują, że mieszkańcy - wbrew wysiłkom naszych oponentów - widzą, jak bardzo zmienia się nasze miasto. Opolanie ku rozpaczy wielu lokalnych polityków czy politykierów potrafią doskonale odróżnić rzeczywiste działania i pracowitość od demagogii i prymitywnej autopromocji. Sondaż wskazuje także na potrzebę większego wciągania mieszkańców naszego miasta w podejmowaniu kluczowych dla jego rozwoju decyzji. Jest to jasna wskazówka, aby nie zaniedbywać dialogu społecznego.
Arkadiusz Szymański, szef radnych PiS: - Nie dziwi mnie, że mieszkańcy tak wysoko oceniają uczciwość władzy w Opolu. To wynik tego, że od wielu lat nie ma u nas afer, jakie miały wcześniej miejsce za rządów SLD. Ale kiedy już patrzymy na kompetencje, to widać jak na dłoni, że jest u nas z tym gorzej niż w wielu innych miastach. A to pokazuje, że mamy rację, wytykając nieudolność naszemu prezydentowi. Widać też po tych badaniach, że ludzie chcieliby więcej konsultacji (chociaż w tych, które ratusz organizuje, różnie biorą udział). Szkoda, że prezydent zaniechał dobrego pomysłu konsultowania budżetu. Spotykał się w różnych dzielnicach i mówił przy okazji o mieście, odpowiadał na pytania. Tego opolanom widać brakuje.
Tomasz Garbowski, szef SLD w regionie: - Ciekawa jest polaryzacja ocen. Jedni uważają, że albo władza jest uczciwa, albo nieuczciwa, kompetentna albo niekompetentna. Prawie pół na pół. Oznacza to, że opolanie interesują się życiem w mieście, ale mają różne odczucia wobec administracji w mieście i polityków. Z naszych zaś badań wyszło, że polanie oczekują od prezydenta, aby myślał o mieście, by był uczciwy i wiarygodny. Zobaczymy, czy nie odbije się tu sprawa bielska, ale także to, co się wydarzyło 10 lat temu w Opolu... Generalizując, rzekłbym, że połowa opolan identyfikuje się z władzą, połowie jest ona obca. Teraz ważne, aby wyciągnąć z tych badań odpowiednie wnioski.
Tylko w pytaniu sondażowym, czy nasza władza jest kompetentna, prawie tyle samo osób uważa, że tak, ile mówi, że nie, więc na dwoje babka wróżyła.
Podobnie jest w przypadku pytania o nieudolność. Choć więcej mówi, że nieudolna nie jest, to jednak tych, którzy twierdzą dokładnie na odwrót, jest niewiele mniej, bo o zaledwie 6 proc.
Jak więc pod tym względem wypada opolska władza na tle innych miast?
Tu akurat gorzej z nieudolnością niż u nas jest tylko w siedmiu miastach, z kolei bardziej kompetentne władze mają prawie wszyscy, bo gorsze są od nas tylko Szczecin, Częstochowa, Łódź i Lublin.
Słabo też wypada też nasza władza pod względem konsultowania z nami trudnych decyzji. Tylko co czwarty opolanin uważa, że władza to czyni. Na tle kraju jesteśmy z tym wynikiem na 11. pozycji od końca na 32 zbadane miasta.
Sondaż komentują:
Roman Ciasnocha, szef radnych PO: - Wyniki sondażu są ogólnie budujące. Świadczą o tym, że opolanie dostrzegają wielką zmianę jakościową zarówno w formie, jak i w treści w sprawowaniu władzy. Z jednej strony wskazują na uczciwość rządzących, która w Opolu po epoce rządów SLD posiada wartość szczególną. Z drugiej pokazują, że mieszkańcy - wbrew wysiłkom naszych oponentów - widzą, jak bardzo zmienia się nasze miasto. Opolanie ku rozpaczy wielu lokalnych polityków czy politykierów potrafią doskonale odróżnić rzeczywiste działania i pracowitość od demagogii i prymitywnej autopromocji. Sondaż wskazuje także na potrzebę większego wciągania mieszkańców naszego miasta w podejmowaniu kluczowych dla jego rozwoju decyzji. Jest to jasna wskazówka, aby nie zaniedbywać dialogu społecznego.
Arkadiusz Szymański, szef radnych PiS: - Nie dziwi mnie, że mieszkańcy tak wysoko oceniają uczciwość władzy w Opolu. To wynik tego, że od wielu lat nie ma u nas afer, jakie miały wcześniej miejsce za rządów SLD. Ale kiedy już patrzymy na kompetencje, to widać jak na dłoni, że jest u nas z tym gorzej niż w wielu innych miastach. A to pokazuje, że mamy rację, wytykając nieudolność naszemu prezydentowi. Widać też po tych badaniach, że ludzie chcieliby więcej konsultacji (chociaż w tych, które ratusz organizuje, różnie biorą udział). Szkoda, że prezydent zaniechał dobrego pomysłu konsultowania budżetu. Spotykał się w różnych dzielnicach i mówił przy okazji o mieście, odpowiadał na pytania. Tego opolanom widać brakuje.
Tomasz Garbowski, szef SLD w regionie: - Ciekawa jest polaryzacja ocen. Jedni uważają, że albo władza jest uczciwa, albo nieuczciwa, kompetentna albo niekompetentna. Prawie pół na pół. Oznacza to, że opolanie interesują się życiem w mieście, ale mają różne odczucia wobec administracji w mieście i polityków. Z naszych zaś badań wyszło, że polanie oczekują od prezydenta, aby myślał o mieście, by był uczciwy i wiarygodny. Zobaczymy, czy nie odbije się tu sprawa bielska, ale także to, co się wydarzyło 10 lat temu w Opolu... Generalizując, rzekłbym, że połowa opolan identyfikuje się z władzą, połowie jest ona obca. Teraz ważne, aby wyciągnąć z tych badań odpowiednie wnioski.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




więcej zdjęć
