Strzelecki PKS pójdzie w prywatne ręce
2009-12-08
, aktualizacja: 08.12.2009 19:56
PKS Strzelce Opolskie zostanie sprzedany jednemu z prywatnych inwestorów. Powiat zbyt późno poinformował Ministerstwo Skarbu Państwa, że spółkę chce przejąć. Za chwilę jej los mogą podzielić pozostałe cztery PKS-y w województwie
ZOBACZ TAKŻE
- Samorządy muszą odpowiadać za transport (21-02-10, 20:22)
- Pomysł marszałka na PKS (02-02-10, 23:00)
- Opolski PKS jednak do prywatyzacji (28-01-10, 18:50)
- Kto zarobi na opolskim PKS-ie? (03-01-10, 19:16)
- Marszałek do ministra: nie prywatyzujcie naszych PKS-ów (07-12-09, 23:00)
- Opolski PKS nie jest w dołku (06-12-09, 22:00)
- Radni o przejęciu PKS-u (04-12-09, 21:44)
- Jak nie przejechać się na PKS-ie? (04-12-09, 21:41)
PKS Strzelce Op. jest jedną z pięciu spółek, które skarb państwa chciał przekazać samorządowi województwa. Ten nie był zainteresowany i zaproponował przejęcie spółek samorządom lokalnym. Okazuje się jednak, że w przypadku jednego z nich jest już za późno.
- 4 grudnia wpłynęło pismo z powiatu strzeleckiego, a my czekaliśmy na oferty do 26 listopada - mówi Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa. - Zgłosiło się kilku chętnych, złożyło oferty, wybierzemy te najlepsze i poprosimy o złożenie ofert wiążących, a potem przystąpimy do negocjacji - mówi Wewiór. Twierdzi, że raczej nie ma szans na powstrzymanie tego procesu. - Ponieśliśmy koszty choćby analizy prywatyzacyjnej, musimy też trzymać się przepisów, a także traktować poważnie inwestorów zainteresowanych kupnem PKS-u - podkreśla. Zainteresowanych jest pięć firm w tym Veolia mająca już PKS w Kędzierzynie-Koźlu i Prudniku, biuro podróży Sindbad, Adamietz, MPK Łódź i PKS w Grodzisku Mazowieckim.
Czy powiat ma jeszcze szansę na przejecie PKS-u? - Tylko w przypadku gdyby oferty były dla ministerstwa niezadowalające - mówi Wewiór. Twierdzi, że winnymi tej sytuacji są samorządowcy. - Od ponad roku znane są plany prywatyzacyjne PKS-ów. Ministerstwo wielokrotnie prosiło samorządy o określenie się w sprawie przejęcia spółek. Odzew był niewielki.
Oprócz PKS-u w Strzelcach Op. w kolejce na prywatyzację czekają: Nysa, Głubczyce, Kluczbork i Opole.
Marszałek Józef Sebesta chce prosić ministra o wstrzymanie prywatyzacji Kluczborka, Strzelec i Głubczyc, czyli spółek, którymi zainteresowane są powiaty. - Jeśli chodzi o pozostałe spółki, to czekamy na ruch ze strony samorządów. Na pismo, najlepiej poparte nie tylko informacją o zainteresowaniu przejęciem, ale także uchwałą rady powiatu czy gminy - mówi Wewiór. Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa, jest zaskoczony informacją o sytuacji PKS-u Strzelce Op. - Trudno cokolwiek teraz powiedzieć wiążącego. Będziemy chcieli rozmawiać z ministrem - zapowiada Kasiura.
- 4 grudnia wpłynęło pismo z powiatu strzeleckiego, a my czekaliśmy na oferty do 26 listopada - mówi Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa. - Zgłosiło się kilku chętnych, złożyło oferty, wybierzemy te najlepsze i poprosimy o złożenie ofert wiążących, a potem przystąpimy do negocjacji - mówi Wewiór. Twierdzi, że raczej nie ma szans na powstrzymanie tego procesu. - Ponieśliśmy koszty choćby analizy prywatyzacyjnej, musimy też trzymać się przepisów, a także traktować poważnie inwestorów zainteresowanych kupnem PKS-u - podkreśla. Zainteresowanych jest pięć firm w tym Veolia mająca już PKS w Kędzierzynie-Koźlu i Prudniku, biuro podróży Sindbad, Adamietz, MPK Łódź i PKS w Grodzisku Mazowieckim.
Czy powiat ma jeszcze szansę na przejecie PKS-u? - Tylko w przypadku gdyby oferty były dla ministerstwa niezadowalające - mówi Wewiór. Twierdzi, że winnymi tej sytuacji są samorządowcy. - Od ponad roku znane są plany prywatyzacyjne PKS-ów. Ministerstwo wielokrotnie prosiło samorządy o określenie się w sprawie przejęcia spółek. Odzew był niewielki.
Oprócz PKS-u w Strzelcach Op. w kolejce na prywatyzację czekają: Nysa, Głubczyce, Kluczbork i Opole.
Marszałek Józef Sebesta chce prosić ministra o wstrzymanie prywatyzacji Kluczborka, Strzelec i Głubczyc, czyli spółek, którymi zainteresowane są powiaty. - Jeśli chodzi o pozostałe spółki, to czekamy na ruch ze strony samorządów. Na pismo, najlepiej poparte nie tylko informacją o zainteresowaniu przejęciem, ale także uchwałą rady powiatu czy gminy - mówi Wewiór. Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa, jest zaskoczony informacją o sytuacji PKS-u Strzelce Op. - Trudno cokolwiek teraz powiedzieć wiążącego. Będziemy chcieli rozmawiać z ministrem - zapowiada Kasiura.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Strzelecki PKS pójdzie w prywatne ręce
killgore
09.12.09, 06:41
To już zakrawa na kpiny! Rozumiem, że marszałek i spółka będą się licytować zprywatnymi inwestorami i jak zapłacą więcej, to kupią przedsiębiorstwa? Zastanawiam się, jakie ryzyko finansowe »





