Lokaty nie dla uczelni

Arkadiusz Kuglarz
2009-11-27 , aktualizacja: 27.11.2009 19:47
A A A Drukuj
Opolskie uczelnie stracą setki tysięcy złotych. Ministerstwo zakazało im bowiem wpłacania pieniędzy z budżetowych dotacji na krótkoterminowe lokaty bankowe
Czy senat PO nadal będzie wybierał rektora po wprowadzeniu nowej ustawy?
Czy senat PO nadal będzie wybierał rektora po wprowadzeniu nowej ustawy?
Ministerstwo Finansów znowelizowało Ustawę o finansach publicznych i od stycznia uczelnie nie będą już mogły zarabiać na dotacjach.

- Stracimy w skali roku około 300 tys. zł - przyznaje prof. Jerzy Skubis, rektor Politechniki Opolskiej. - Nie wiem, komu to przeszkadzało. To były krótkie lokaty, czasami czterodniowe. Jednak w skali roku dzięki nim uzbierał się spory grosz, który przeznaczaliśmy np. na remonty - dodaje.

Senat PO podjął uchwałę oprotestowującą zmiany wprowadzone przez MF. - Apelujemy też o pomoc do minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej, bo pod ministra finansów podlegamy pośrednio - mówi Skubis.

Zmiany uznaje za naruszające niezależność uczelni w podejmowaniu decyzji finansowych. - Jako rektor odpowiadam za finanse uczelni, ale teraz okazuje się, że nie mogę w sposób dowolny, ale zgodny z prawem, gospodarować tymi pieniędzmi.

Decyzja ministra finansów ograniczy przychody Uniwersytetu Opolskiego osiągane z odsetek od lokat bankowych o ok. 60 proc. Rektor UO prof. Krystyna Czaja podpisała się pod wspólną uchwałą Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia, Opola, Częstochowy i Zielonej Góry w sprawie "skutków finansowych nowelizacji Ustawy o finansach publicznych". Rektor nie chciała powiedzieć, ile w złotówkach straci przez zmianę zapisów uczelnia, której szefuje. - Nie są to miliony, ale dla nas ważna jest każda złotówka - podkreśliła.

Rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos zaznacza, że chodzi wyłącznie o pieniądze, które uczelnie dostają w formie dotacji z Ministerstwa Nauki. - Zwracamy uwagę na pewien mechanizm. By uczelnie otrzymały pieniądze z Ministerstwa Nauki, najpierw Ministerstwo Finansów musi wypuścić obligacje. Koszt obsługi obligacji ponoszą podatnicy. Uczelnie te pieniądze lokują w bankach, a te korzystają z tych środków, by kupować obligacje. To absurdalna sytuacja - twierdzi rzeczniczka.

Natomiast rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Bartosz Loba zaznacza, że wspomniana poprawka jest zmianą zaproponowaną podczas prac w parlamencie, nie była zawarta w projekcie rządowym.

- Trwają prace wspólne z Bankiem Gospodarstwa Krajowego nad stworzeniem dla potrzeb uczelni modelu rachunku z oprocentowaniem wyższym niż zwykłe rachunki, na warunkach zbliżonych do lokat krótkoterminowych. Czynimy wszystko, aby już od stycznia 2010 roku uczelnie mogły z tej możliwości skorzystać, a wcześniej ta propozycja zostanie przekazana rektorom do konsultacji - mówi Loba.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Jesteśmy na Facebooku