Dwulatek zmarł. Lekarze z wyrokami w zawieszeniu

zbik
2009-11-20 , aktualizacja: 20.11.2009 18:39
A A A Drukuj
Trójka lekarzy z powiatowego szpitala ze Strzelec Opolskich została skazana za narażenie życia ich niespełna dwuletniego pacjenta. Dostali kary w zawieszeniu. Chłopczyk zmarł
- Sąd uznał, że choć obowiązkiem lekarzy było zadbanie o zdrowie dziecka, nie zmniejszyli oni jednak zagrożenia jego zdrowia - wyjaśniała Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego sądu, zaznaczając, że lekarze skazani zostali za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. - A nie za spowodowanie jego śmierci - podkreślała.

Cała trójka została uznana za winnych i skazana na kary czterech miesięcy w zawieszeniu na dwa lata oraz dwa tysiące złotych grzywny. Muszą zapłacić również ponad trzy tysiące złotych kosztów sądowych oraz koszty pełnomocnika rodziny zmarłego chłopca.

Do zdarzenia doszło 27 kwietnia 2005 roku. Niespełna dwuletni Wiktor J. trafił do szpitala w ciężkim stanie. Miał m.in. ostre zapalenie krtani i migdałków. Każdy z trójki oskarżonych lekarzy miał z nim kontakt i jak wynika z aktu oskarżenia, przez ich błędy w ocenie i reakcji dziecko zmarło jeszcze tego samego dnia.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożyli rodzice dziecka. Śledztwo w prokuraturze toczyło się przez niemal dwa lata z uwagi na konieczność zebrania opinii biegłych, których było bardzo wiele i które nierzadko były ze sobą sprzeczne.

Śledczy zarzucili lekarzom nieprawidłowości dotyczące akcji reanimacyjnej: nie wykonano niezbędnych czynności, nie przeprowadzono jej prawidłowo. Do tego dochodzą zarzuty o niewłaściwą ocenę stanu zdrowia dziecka i związane z tym nieprawidłowe leczenie.

- Jeden z lekarzy, Zbigniew B., został skazany za to, że nieprawidłowo przeprowadził akcję reanimacyjną. Według biegłych powinien on intubować dziecko, a tego nie zrobił. Pozostałe dwie lekarki zostały skazane za niewłaściwą ocenę stopnia niedotlenienia chłopca i nieprzeprowadzenie badania radiologicznego klatki piersiowej. Ponadto sąd zwrócił uwagę na to, że dziecko zmarło po sześciu godzinach od przywiezienia do szpitala i przez cały czas przebywało na sali, choć powinno zostać przewiezione na oddział intensywnej opieki medycznej - wylicza rzeczniczka sądu.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Jesteśmy na Facebooku