Opolszczyzna wypadnie na margines

Arkadiusz Kuglarz
2009-11-12 , aktualizacja: 12.11.2009 21:14
A A A Drukuj
Zarząd województwa przyznaje: dotknęła nas zapaść demograficzna, emigracja, brak nowych inwestycji. Niestety, problemów tych nie zauważa i nie rozwiązuje strategia rozwoju regionalnego na lata 2010-2020 przygotowana przez rząd
Minister Bieńkowska podczas wizyty w Opolu
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Minister Bieńkowska podczas wizyty w Opolu
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy Twoim zdaniem Opolszczyźnie grozi zepchnięcie do regionów 2 i 3 kategorii??

tak
nie

Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego na lata 2010-2020 nie dzieli pieniędzy, nie proponuje konkretnych inwestycji. Ma jednak wskazywać kierunek, w jakim powinno iść ustawodawstwo, a za nim programy unijne i pieniądze. Kierunek wyznaczony przez projekt powoduje marginalizację Opolszczyzny.

K.Szczygielski: musimy walczyć o przyszłość Opolszczyzny

Najprościej mówiąc, strategia zakłada bowiem Polskę dwóch prędkości rozwoju. Najpierw inwestuje się w "rdzenie - lokomotywy rozwoju", czyli metropolie, a następnie one mają promieniować i dawać owoce reszcie, czyli peryferiom. Opolszczyzna znajdzie się między takimi dwiema lokomotywami: Wrocławiem i aglomeracją śląską.

Projekt zarządowi województwa opolskiego przedstawiła minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Nie zyskał akceptacji. Mimo, że minister obiecała odrzucenie podziału na: Warszawę, 9 metropolii i resztę, czyli m.in. Opole. Zarząd wskazał m.in. na brak pomysłu dla ośrodków nie zaliczanych do metropolitalnych, w tym Opola.

Władze województwa chcą też pieniędzy centralnych na walkę z problemami. A największymi na Opolszczyźnie są: zapaść demograficzna, emigracja, brak inwestycji. Do tego trzeba dodać słabość opolskich uczelni, a także Opola jako aglomeracji. Jako region położony między Wrocławiem i aglomeracją śląską jesteśmy skazani na porażkę. Co gorsza, projekt KSRR, który poddawany jest właśnie konsultacjom, idzie w kierunku podtrzymania, a nawet pogłębienia tych niekorzystnych dla Opolszczyzny tendencji.

- Zapewniam, że pilnujemy sprawy, pismo z naszymi uwagami wysłaliśmy już do ministerstwa. Na konwencie marszałków, który odbędzie się w czwartek w Opolu, będziemy szukać sojuszników, by nasze uwagi zostały uwzględnione. Będziemy o tym na pewno rozmawiać, tym bardziej że na konwencie będzie minister Bieńkowska - mówi wicemarszałek Józef Kotyś.

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Re: Opolszczyzna wypadnie na margines cndduplo 12.11.09, 20:55

    Styl sprawowanie władzy przez Pana Marszałka nie zakłada dyskusji - wie lepiej i nikt nie bedzie go pouczał..tez to kiedyś uslyszałem.Może "dasz radę przeczekać"..powodzenia!»

  • Opolszczyzna wypadnie na margines dotacjomistrz 12.11.09, 23:06

    Dobry art. i dobry temat. Komentarze świetne.Ja nie chciałbym zabierać głosu w sprawach, na których się nie znam, więc głos zabiorę w sprawie, którą znam.Otóż dzisiaj składałem wnioski o »

Jesteśmy na Facebooku