Kolejkę powietrzną wspiera już nawet opozycja
2009-11-09
, aktualizacja: 10.11.2009 08:36
W Opolu może powstać nie tylko testowy odcinek napowietrznej kolejki, na który są już pieniądze, ale także komercyjna linia. Idei nie torpedują już nawet radni opozycji, dotąd przedsięwzięcie ostro krytykujący
ZOBACZ TAKŻE
- Pomagają kolejce gondolowej, utrudniając start (10-02-10, 19:38)
- Inżynier Mikosza opowiadał opolanom o kolejce gondolowej (17-11-09, 20:22)
- Rozmowa o kolejce gondolowej (16-11-09, 14:30)
- Rząd daje 22 mln na kolejkę gondolową (08-11-09, 23:00)
W najbliższych dniach inż. Olgierd Mikosza, twórca koncepcji napowietrznej kolejki, będzie finalizował wszystkie sprawy związane z wybudowaniem odcinka testowego w Opolu. Ma już zapewnione blisko 70 proc. środków na inwestycje z unijnych funduszy. W najbliższych dniach planuje podpisanie umowy kredytowej ze szwajcarskim funduszem inwestycyjnym, co zakończy negocjacje.
Zawsze byliśmy z Mikoszą
Testowy odcinek za blisko 30 mln zł ma zostać zbudowany przy ul. Wygonowej. Od kilku lat inżynier walczył o taką możliwość. Szansę otrzymał dopiero w Opolu. - I nadal będziemy pana Mikoszę wspierać w tym, by właśnie taki odcinek wybudował w Opolu - zapewnia Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. Dlatego za zgodą radnych prezydent zamierza podpisać z inżynierem umowę dzierżawy dwuipółhektarowej działki, na której stanie prototyp.
- I na razie na tym wariancie pomocy pozostajemy - przyznaje rzecznik prezydenta. - Chociażby dlatego, by przeciwnikom nie dać kolejnego argumentu do bombardowania tego projektu. Mogliby zarzucać, że w inwestycji topione będą publiczne pieniądze - dodaje Pietrucha.
Nie wyklucza jednak, że w przyszłości miasto bardziej zaangażuje się w kolejkę. - Jeżeli rzeczywiście testowy odcinek zostanie zbudowany i zdobędzie niezbędne certyfikaty, będziemy otwarci na szerszą współpracę. Skoro bowiem w Opolu powstanie centrum badawczo-rozwojowe, miejsce, gdzie zdobywana będzie homologacja i być może kolejka będzie udoskonalana, to wypadałoby, żeby taki projekt zaistniał również w praktyce - podkreśla rzecznik ratusza.
Dalsza współpraca Mikoszy z Opolem jest tym bardziej prawdopodobna, że inżynier podkreśla sentyment do naszego miasta i przyznaje, że właśnie tutaj znalazł największe poparcie dla swojej wizji napowietrznego transportu.
Zaawansowane rozmowy prowadził także w Rzeszowie, ale tam zakończyły się fiaskiem. Rzeszów postanowił w przyszłym roku wybudować pierwszy odcinek napowietrznej kolejki, ale jej wagoniki poruszać się będą jak dzisiejsze pociągi, po szynach umieszczonych na wysokich fundamentach. Projekt Mikoszy zakłada natomiast, że wagoniki w kształcie gondoli będą podwieszone do szyn zainstalowanych na wysokich słupach. - Wybraliśmy to rozwiązanie, bo wydawało nam się bardziej realne. Bo gdy rozmawialiśmy z panem Mikoszą, to jego projekt był mocno teoretyczny - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy rzeszowskiego urzędu miasta.
Skoro są pieniądze...
Zdobycie dofinansowania dla budowy testowego odcinka kolejki z sektorowych programów Ministerstwa Gospodarki to zdaniem ratusza także sukces prezydenta Opola. Rzecznik podkreśla, że w ubiegłym roku zorganizowano spotkanie z wiceministrem rozwoju regionalnego Januszem Mikułą, na którym obecni byli Olgierd Mikosza i prezydent Ryszard Zembaczyński. - Wtedy tak naprawdę przedstawialiśmy pomysł dotyczący budowy kolejki i rekomendowaliśmy go. To na pewno miało znaczenie - uważa Pietrucha. - I nadal będziemy ten projekt popierać, bo istnieje szansa na innowacyjne przedsięwzięcie, jakiego w naszym mieście od lat nie udało się zrealizować - przyznaje.
Zanim jednak Mikosza wydzierżawi teren przy ul. Wygonowej, na którym ma powstać centrum badawczo-rozwojowe, zgodę na to muszą wyrazić radni. Prawdopodobnie nie będzie z tym problemów. Nawet opozycja, która jeszcze niedawno krytykowała pomysł dzierżawy, teraz optymistycznie wypowiada się o kolejce gondolowej. - Gdy rozmawialiśmy o pomyśle dzierżawy, pytałem, jakie zabezpieczenia finansowe inwestycji będzie miał pan Mikosza. Nie otrzymałem od prezydenta żadnej odpowiedzi. Trudno więc, żebym w takiej sytuacji popierał wydzierżawienie terenu - mówi Arkadiusz Szymański, szef klubu radnych PiS. - Teraz, kiedy okazuje się, że jest takie dofinansowanie, a inż. Mikosza ma dobry biznesplan, nie będziemy na pewno głosować przeciwko tej dzierżawie. Szkoda, że takich informacji nie mieliśmy od początku - dodaje.
Zawsze byliśmy z Mikoszą
Testowy odcinek za blisko 30 mln zł ma zostać zbudowany przy ul. Wygonowej. Od kilku lat inżynier walczył o taką możliwość. Szansę otrzymał dopiero w Opolu. - I nadal będziemy pana Mikoszę wspierać w tym, by właśnie taki odcinek wybudował w Opolu - zapewnia Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola. Dlatego za zgodą radnych prezydent zamierza podpisać z inżynierem umowę dzierżawy dwuipółhektarowej działki, na której stanie prototyp.
- I na razie na tym wariancie pomocy pozostajemy - przyznaje rzecznik prezydenta. - Chociażby dlatego, by przeciwnikom nie dać kolejnego argumentu do bombardowania tego projektu. Mogliby zarzucać, że w inwestycji topione będą publiczne pieniądze - dodaje Pietrucha.
Nie wyklucza jednak, że w przyszłości miasto bardziej zaangażuje się w kolejkę. - Jeżeli rzeczywiście testowy odcinek zostanie zbudowany i zdobędzie niezbędne certyfikaty, będziemy otwarci na szerszą współpracę. Skoro bowiem w Opolu powstanie centrum badawczo-rozwojowe, miejsce, gdzie zdobywana będzie homologacja i być może kolejka będzie udoskonalana, to wypadałoby, żeby taki projekt zaistniał również w praktyce - podkreśla rzecznik ratusza.
Dalsza współpraca Mikoszy z Opolem jest tym bardziej prawdopodobna, że inżynier podkreśla sentyment do naszego miasta i przyznaje, że właśnie tutaj znalazł największe poparcie dla swojej wizji napowietrznego transportu.
Zaawansowane rozmowy prowadził także w Rzeszowie, ale tam zakończyły się fiaskiem. Rzeszów postanowił w przyszłym roku wybudować pierwszy odcinek napowietrznej kolejki, ale jej wagoniki poruszać się będą jak dzisiejsze pociągi, po szynach umieszczonych na wysokich fundamentach. Projekt Mikoszy zakłada natomiast, że wagoniki w kształcie gondoli będą podwieszone do szyn zainstalowanych na wysokich słupach. - Wybraliśmy to rozwiązanie, bo wydawało nam się bardziej realne. Bo gdy rozmawialiśmy z panem Mikoszą, to jego projekt był mocno teoretyczny - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy rzeszowskiego urzędu miasta.
Skoro są pieniądze...
Zdobycie dofinansowania dla budowy testowego odcinka kolejki z sektorowych programów Ministerstwa Gospodarki to zdaniem ratusza także sukces prezydenta Opola. Rzecznik podkreśla, że w ubiegłym roku zorganizowano spotkanie z wiceministrem rozwoju regionalnego Januszem Mikułą, na którym obecni byli Olgierd Mikosza i prezydent Ryszard Zembaczyński. - Wtedy tak naprawdę przedstawialiśmy pomysł dotyczący budowy kolejki i rekomendowaliśmy go. To na pewno miało znaczenie - uważa Pietrucha. - I nadal będziemy ten projekt popierać, bo istnieje szansa na innowacyjne przedsięwzięcie, jakiego w naszym mieście od lat nie udało się zrealizować - przyznaje.
Zanim jednak Mikosza wydzierżawi teren przy ul. Wygonowej, na którym ma powstać centrum badawczo-rozwojowe, zgodę na to muszą wyrazić radni. Prawdopodobnie nie będzie z tym problemów. Nawet opozycja, która jeszcze niedawno krytykowała pomysł dzierżawy, teraz optymistycznie wypowiada się o kolejce gondolowej. - Gdy rozmawialiśmy o pomyśle dzierżawy, pytałem, jakie zabezpieczenia finansowe inwestycji będzie miał pan Mikosza. Nie otrzymałem od prezydenta żadnej odpowiedzi. Trudno więc, żebym w takiej sytuacji popierał wydzierżawienie terenu - mówi Arkadiusz Szymański, szef klubu radnych PiS. - Teraz, kiedy okazuje się, że jest takie dofinansowanie, a inż. Mikosza ma dobry biznesplan, nie będziemy na pewno głosować przeciwko tej dzierżawie. Szkoda, że takich informacji nie mieliśmy od początku - dodaje.
- 31 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





