Rząd daje 22 mln na kolejkę gondolową

Mariusz Lodziński
2009-11-08 , aktualizacja: 08.11.2009 20:05
A A A Drukuj
Ministerstwo Gospodarki dofinansuje budowę testowego odcinka napowietrznej kolejki w Opolu.
Tak miałaby wyglądać kolejka gondolowa
Tak miałaby wyglądać kolejka gondolowa
Projekt inżyniera Olgierda Mikoszy znalazł się na ministerialnej liście wniosków rekomendowanych do dofinansowania z unijnych funduszy

pochodzących z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Program ten wykłada pieniądze na inwestycje o dużym znaczeniu dla gospodarki.

Ministerstwo Gospodarki zdecydowało się wyłożyć na budowę testowego odcinka kolejki gondolowej w Opolu 22,7 mln zł.

- Znajdują się one na liście wniosków rekomendowanych, co oznacza, że otrzymają od nas pieniądze, ale jeszcze umowa nie została podpisana - tłumaczy Iwona Dżygała z biura prasowego ministerstwa. - W tym przypadku bardzo prawdopodobne jest, że zostanie podpisana do końca roku. Jeżeli nie zajdą żadne niespodziewane sytuacje - dodaje.

Inżynier Olgierd Mikosza wciąż jednak jest umiarkowanym optymistą.

- Tak naprawdę ogłoszę sukces, gdy umowa zostanie już podpisana. Do tej pory zbyt wiele dobrze zapowiadających się planów legło w gruzach, więc wolę nie zapeszać. Ale muszę też przyznać, że jeszcze nigdy nie zaszliśmy aż tak daleko i szanse na zdobycie pieniędzy nie były aż tak konkretne - przyznaje inżynier.

By wszystko zakończyło się sukcesem, Mikosza musi zdobyć resztę potrzebnych do budowy testowego odcinka pieniędzy. Unijne dofinansowanie pokryje 68 proc. kosztów.

- Otrzymamy te pieniądze, jeżeli zapewnimy pozostałe finansowanie. Będzie ono pochodzić z kredytu udzielonego przez jeden z prywatnych szwajcarskich funduszy inwestycyjnych - przyznaje inżynier Mikosza. Ta kwestia jednak jest już także prawie zamknięta.

- Składając wniosek w ministerstwie, musiałem przecież przedstawić promesę bankową udzieloną przez fundusz. Teraz czekamy tylko na potwierdzenie tych ustaleń i pozostanie jeszcze podpisanie umowy - dodaje.

W sumie na budowę odcinka testowego inżynier zdobędzie ok. 30 mln zł. - To w zupełności wystarczy - zapewnia.

Inwestycja ma zostać zrealizowana w Opolu.

Co ważne - by zbudować odcinek testowy przy ul. Wygonowej, na 2,5-hektarowej działce powstanie centrum badawczo-rozwojowe.

- To nie będzie odcinek kolejki, który ma służyć do przewożenia pasażerów - podkreśla Mikosza. - Tor testowy musi być zbudowany, byśmy mogli uzyskać homologację potrzebną w przyszłości do budowy torów komercyjnych kolejki - dopowiada.

Pod koniec listopada na sesji radni będą jeszcze musieli wydać zgodę na to, by prezydent Opola podpisał z Mikoszą umowę dzierżawy tego terenu. Plany zakładają, że dzierżawa potrwa pięć lat, a testowy odcinek kolejki zostanie zbudowany w ciągu dwóch.

Inżynier Mikosza także pojawi się na sesji, by przekonać do swego pomysłu radnych.

Już teraz opozycja krytykuje plan prezydenta, by wydzierżawić działkę inżynierowi.

- Bolesne jest to, że w tej dyskusji pojawiały się nieprawdziwe argumenty, a niektórzy radni, wykazując dużo zlej woli, starają się wręcz storpedować realizację tego przedsięwzięcia niby w interesie Opola - mówi Mikosza.

- A przecież miasto zyska na tej inwestycji miliony, bo znaczna część pieniędzy przeznaczonych na budowę testowego odcinka trafi do opolskich firm. Ludzie z tego regionu znajdą pracę przy budowie i w firmie - zapewnia.

Mikosza zapowiada także, że jak tylko podpisane zostaną wszystkie umowy i otrzyma pieniądze, od razu ruszy z realizacją inwestycji.

- Zaczniemy od badania gruntów i projektowania. Jestem właśnie na etapie poszukiwania biur i pracowników. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, ruszymy najpóźniej od 2 stycznia.

Podziel się

  • 58 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Nie do wiary k100 09.11.09, 07:56

    W dobie kryzysu i braku kasy na wszystko przy dziurawych miejskich szlakach komunikacyjnych wydaje sie 22 melonow na czyjes zachciewajki i eksperymenty. Na latanie asfaltu i rozwiazywaniu »

Jesteśmy na Facebooku