Opolanin chory na świńską grypę wyszedł ze szpitala
2009-11-06
, aktualizacja: 06.11.2009 15:41
32-latek z Opola jest zakażony wirusem AH1N1. Wyszedł ze szpitala.
ZOBACZ TAKŻE
- Czekamy na wyniki badań pacjentek chorych na grypę (16-11-09, 23:00)
- Kolejne dwie osoby z podejrzeniem A/H1N1 w Opolu (16-11-09, 14:38)
- Kolejne podejrzenie "świńskiej grypy" w Opolu (14-11-09, 19:44)
- Infolinia o grypie (06-11-09, 20:07)
- Czyste ręce to podstawa profilaktyki grypowej (04-11-09, 18:12)
- Grypa: ostrożnie, ale bez paniki (04-11-09, 18:10)
- 300 tysięcy opolan zachoruje na grypę (20-08-09, 19:00)
W piątek po południu wyniki badań trafiły z centralnego laboratorium Państwowego Zakładu Higieny na oddział zakaźny Szpitala Wojewódzkiego, gdzie leżał chory.
Był jednak w dobrym stanie, dlatego wypisano go do domu. - Miał jedynie stan podgorączkowy i lekki ból gardła - mówi dr Wiesława Błudzin, ordynator. - Na naszym oddziale znalazł się w wyniku wywiadu epidemiologicznego, z którego dowiedzieliśmy się, że podczas swojej podróży po Skandynawii zetknął się z osobą zakażona wirusem AH1N1- dodaje.
Chory mężczyzna wrócił do domu z kilkoma zaleceniami. - Przede wszystkim poprosiliśmy go o pozostanie w izolacji do poniedziałku oraz o to, by w razie gorszego samopoczucia on, a także osoba, z którą mieszka, zgłosili się natychmiast na nasz oddział - mówi dr Błudzin.
Dodaje, że najbliższym otoczeniu mężczyzny nie ma małych dzieci ani osób starszych, najbardziej narażonych na zakażenie.
32-latek to druga na Opolszczyźnie osoba, u której potwierdzono zakażenie wirusem AH1N1. Pierwszą był 17-letni chłopak, który w wakacje był na wycieczce w Hiszpanii. U niego również choroba miała bardzo łagodny przebieg.
Był jednak w dobrym stanie, dlatego wypisano go do domu. - Miał jedynie stan podgorączkowy i lekki ból gardła - mówi dr Wiesława Błudzin, ordynator. - Na naszym oddziale znalazł się w wyniku wywiadu epidemiologicznego, z którego dowiedzieliśmy się, że podczas swojej podróży po Skandynawii zetknął się z osobą zakażona wirusem AH1N1- dodaje.
Chory mężczyzna wrócił do domu z kilkoma zaleceniami. - Przede wszystkim poprosiliśmy go o pozostanie w izolacji do poniedziałku oraz o to, by w razie gorszego samopoczucia on, a także osoba, z którą mieszka, zgłosili się natychmiast na nasz oddział - mówi dr Błudzin.
Dodaje, że najbliższym otoczeniu mężczyzny nie ma małych dzieci ani osób starszych, najbardziej narażonych na zakażenie.
32-latek to druga na Opolszczyźnie osoba, u której potwierdzono zakażenie wirusem AH1N1. Pierwszą był 17-letni chłopak, który w wakacje był na wycieczce w Hiszpanii. U niego również choroba miała bardzo łagodny przebieg.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





