Ruch Autonomii Śląska prosił o ochronę policję

r
2009-10-16 , aktualizacja: 17.10.2009 17:30
A A A Drukuj
Około 100 osób liczyła manifestacja RAŚ, która przeszła ulicami Opola. Pojawili się kontrmanifestanci, dlatego autonomisci prosili policję o ochronę
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
RAŚ na ulicach Opola
ONR Opole w asyście policji
ONR Opole w asyście policji
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy popierasz pomysł połączenia województw opolskiego i śląskiego?

tak
nie

Wyjątkowo spokojny przebieg miała manifestacja zrganizowana przez Ruch Autonomii Śląska na ulicach Opola. Zwolennicy połączenia województwa opolskiego i śląskiego pod jedną flagą i godłem przeszli przez centrum naszego miasta krzycząc "Górnośląskie dwie stolice to Opole - Katowice".

Ponad stuosobową grupę manifestujących przed przeciwnikami pochodu ochraniał kordon policji. Pierwszy Marsz Jedności Górnośląskiej, bo tak nazywała się manifestacja RAŚ, próbowała zakłócić blisko trzydziestoosobowa grupa, głównie nastoletniej młodzieży i dzieci. Pseudokibice i sympatycy zdelegalizowanego Obozu Narodowo Radykalnego krzyczeli: "Śląsk Opolski zawsze polski" i rzucali wyzwiskami w kierunku uczestników marszu, dzierżąc w dłoniach transparent z napisem "Naszym celem wielka Polska. ONR Opole." Na rynku, gdzie kończył się marsz - kilkunastoosobowa grupa opolan, wśród których był m.in. Wiesław Ukleja, z Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej oklaskami nagradzała okrzyki przeciwników marszu. Mimo niesprzyjającej pogody i rachitycznej postawie Opolan, którzy nie odpowiedzieli podczas marszu na apel RAŚ o przyłączenie do pochodu, organizatorzy pozytywnie ocenili swoją akcję: - Mówiło się, że nasz marsz jest importowany. Tymczasem na pochód przybyli ludzie między innymi ze Strzelec Opolskich, Olesna, Komprachcic i Opola - mówił Piotr Długosz. - Według nas ludzie z Opolszczyzny stanowili blisko połowę uczestników manifestacji.

Po pochodzie organizatorzy poprosili policję, by odprowadziła uczestników marszu do autobusu i samochodów, którymi autonomiści z RAŚ odjechali na Górę św. Anny, a stamtąd do Katowic, Mysłowic i Rybnika.







Podziel się

  • 118 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Jesteśmy na Facebooku