Ruch Autonomii Śląska prosił o ochronę policję
2009-10-16
, aktualizacja: 17.10.2009 17:30
Około 100 osób liczyła manifestacja RAŚ, która przeszła ulicami Opola. Pojawili się kontrmanifestanci, dlatego autonomisci prosili policję o ochronę
ZOBACZ TAKŻE
- Ruch Autonomii Śląska: Stadion Śląski nie może być biało-czerwony (17-12-09, 17:28)
- Komentarz (15-10-09, 19:54)
- Co to RAŚ (15-10-09, 19:53)
SONDAŻ
Wyjątkowo spokojny przebieg miała manifestacja zrganizowana przez Ruch Autonomii Śląska na ulicach Opola. Zwolennicy połączenia województwa opolskiego i śląskiego pod jedną flagą i godłem przeszli przez centrum naszego miasta krzycząc "Górnośląskie dwie stolice to Opole - Katowice".
Ponad stuosobową grupę manifestujących przed przeciwnikami pochodu ochraniał kordon policji. Pierwszy Marsz Jedności Górnośląskiej, bo tak nazywała się manifestacja RAŚ, próbowała zakłócić blisko trzydziestoosobowa grupa, głównie nastoletniej młodzieży i dzieci. Pseudokibice i sympatycy zdelegalizowanego Obozu Narodowo Radykalnego krzyczeli: "Śląsk Opolski zawsze polski" i rzucali wyzwiskami w kierunku uczestników marszu, dzierżąc w dłoniach transparent z napisem "Naszym celem wielka Polska. ONR Opole." Na rynku, gdzie kończył się marsz - kilkunastoosobowa grupa opolan, wśród których był m.in. Wiesław Ukleja, z Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej oklaskami nagradzała okrzyki przeciwników marszu. Mimo niesprzyjającej pogody i rachitycznej postawie Opolan, którzy nie odpowiedzieli podczas marszu na apel RAŚ o przyłączenie do pochodu, organizatorzy pozytywnie ocenili swoją akcję: - Mówiło się, że nasz marsz jest importowany. Tymczasem na pochód przybyli ludzie między innymi ze Strzelec Opolskich, Olesna, Komprachcic i Opola - mówił Piotr Długosz. - Według nas ludzie z Opolszczyzny stanowili blisko połowę uczestników manifestacji.
Po pochodzie organizatorzy poprosili policję, by odprowadziła uczestników marszu do autobusu i samochodów, którymi autonomiści z RAŚ odjechali na Górę św. Anny, a stamtąd do Katowic, Mysłowic i Rybnika.
Ponad stuosobową grupę manifestujących przed przeciwnikami pochodu ochraniał kordon policji. Pierwszy Marsz Jedności Górnośląskiej, bo tak nazywała się manifestacja RAŚ, próbowała zakłócić blisko trzydziestoosobowa grupa, głównie nastoletniej młodzieży i dzieci. Pseudokibice i sympatycy zdelegalizowanego Obozu Narodowo Radykalnego krzyczeli: "Śląsk Opolski zawsze polski" i rzucali wyzwiskami w kierunku uczestników marszu, dzierżąc w dłoniach transparent z napisem "Naszym celem wielka Polska. ONR Opole." Na rynku, gdzie kończył się marsz - kilkunastoosobowa grupa opolan, wśród których był m.in. Wiesław Ukleja, z Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej oklaskami nagradzała okrzyki przeciwników marszu. Mimo niesprzyjającej pogody i rachitycznej postawie Opolan, którzy nie odpowiedzieli podczas marszu na apel RAŚ o przyłączenie do pochodu, organizatorzy pozytywnie ocenili swoją akcję: - Mówiło się, że nasz marsz jest importowany. Tymczasem na pochód przybyli ludzie między innymi ze Strzelec Opolskich, Olesna, Komprachcic i Opola - mówił Piotr Długosz. - Według nas ludzie z Opolszczyzny stanowili blisko połowę uczestników manifestacji.
Po pochodzie organizatorzy poprosili policję, by odprowadziła uczestników marszu do autobusu i samochodów, którymi autonomiści z RAŚ odjechali na Górę św. Anny, a stamtąd do Katowic, Mysłowic i Rybnika.
- 118 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Ruch Autonomii Śląska prosił o ochronę policję
czornefuzekle
18.10.09, 18:00
Pierwszy Marsz Jedności Górnośląskiej za nami. Wbrew doniesieniom prasowym niedoszło do żadnej fizycznej konfrontacji pomiędzy Górnoślązakami z RAŚ anazistami spod szyldu Obozu »
-
Ruch Autonomii Śląska prosił o ochronę policję
paschen
18.10.09, 21:29
Najbardziej denerwujące w tych wszystkich wypowiedziach przeciwników RAŚ (czyw jakiejkolwiek innej sprawie) jest to, że żaden nie zadał sobie truduzapoznać się z tematem, w którym się »
-
wybierom na / wyjluja RAS !
wilhelm4
06.10.10, 04:15
www.poradzymy.pl»








więcej zdjęć
