300 tysięcy opolan zachoruje na grypę
20.08.2009
, aktualizacja: 21.08.2009 10:13
100 tysięcy ulotek, 10 tysięcy plakatów, spotkania, pogadanki - dziś rusza wielka kampania edukacyjna dotycząca grypy A H1N1. Obejmie całą Opolszczyznę
ZOBACZ TAKŻE
- Opolanin chory na świńską grypę wyszedł ze szpitala (06-11-09, 15:41)
- Trzeba dezynfekować klawiatury szkolne (04-09-09, 19:34)
- Komfort dla mamy w nowej szkole rodzenia (04-09-09, 19:35)
- Jesienią nie unikniemy wielkiej fali zachorowań; z szacunków sanepidu wynika, że zapaść na grypę - sezonową czy świńską - może nawet jedna trzecia wszystkich mieszkańców Opolszczyzny, czyli około 300 tysięcy osób, dlatego nie możemy siedzieć z założonymi rękami - mówi Kazimierz Łukawiecki, dyrektor opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, pomysłodawca kampanii.
Uważa on, że straszymy się świńską grypą, a tak naprawdę brakuje rzetelnej informacji na jej temat.
Dlatego już dziś w świat ruszają pierwsze ulotki zatytułowane "Zadbaj o siebie i swoją rodzinę". - Znajdą się w niej informacje o tym, co to jest świńska grypa, w jaki sposób się przenosi, jak chronić przed nią siebie i innych.
Na ulotkach, które trafią między innymi do zakładów opieki zdrowotnej, znajdą się też informacje dotyczące chroniących przed infekcjami podstawowych zasad higieny, w tym czystych rąk. - One są potrzebne nie tylko w polityce - śmieje się Łukawiecki. - Pokażemy, w jaki sposób prawidłowo myć ręce. Zachęcamy też do nabycia specjalnego antybakteryjnego żelu do rąk, który każdy z nas powinien mieć przy sobie, tak jak telefon komórkowy, bez którego nie potrafimy się obejść.
Takie żele są już dostępne w aptekach. - Fiolka 50 mililitrów kosztuje od 5 do 10 zł, wystarczy kilka kropel nanieść na ręce i umyć je. Alkohol wchodzący w skład żelu sprawia, że odparowuje on z rąk, nie potrzeba więc ani wody, ani ręcznika, a dłonie mamy czyste i jałowe - tłumaczy. - Kiedy idziemy do domu towarowego, bierzemy kosz, naciskamy klamkę, stykamy się z bakteriami, a każde zakażenie bakteryjne osłabia nasz organizm i ułatwia do niego drogę wirusowi grypy - przekonuje. - Dlatego tak ważne są czyste ręce.
Na ulotce znajdą się też informacje o objawach grypy i o tym, jak się zachować w przypadku ich wystąpienia.
Na początku przyszłego tygodnia odbędą się spotkania przedstawicieli sanepidu i NFZ-etu z samorządowcami z całego województwa, a także z dyrektorami placówek oświatowych (od przedszkoli do liceów), podczas których mowa będzie o profilaktyce grypy. Dyrektorzy zabiorą ze sobą duże kolorowe plakaty (przygotowano ich 10 tysięcy), gdzie w przystępnej dla dzieci formie graficznej zawarte będą podstawowe informacje, między innymi dotyczące tak popularnych sytuacji jak "daj gryza, daj łyka". - Takich zachowań musimy oduczyć naszych uczniów - mówi Łukawiecki.
Plakaty pojawią się też w autobusach opolskiego PKS-u.
W przyszłą sobotę natomiast kolportowana będzie naklejka do umieszczenia czy to na lodówce, czy na lustrze, z informacjami o objawach grypy i ze sposobami bezpiecznego zachowania się.
- Wychodzimy z założenia, że wiedza może nas uchronić przed chorobą - mówi dyrektor NFZ-etu. - Na wszelkie sposoby musimy się zabezpieczyć przed falą zachorowań. Bo choć sama grypa nie jest chorobą śmiertelną, to powikłania, jakie przynosi, mogą być dramatyczne. Dlatego staramy się - także poprzez media - upowszechnić proste informacje, które pomogą nam zachować zdrowie.
Kampanię finansuje NFZ, a także urząd marszałkowski. - Koszty nie są duże, a takie działanie może nas uchronić przed ogromnymi wydatkami na leczenie ewentualnych chorych, lub przynajmniej pozwoli je zmniejszyć - przekonuje Łukawiecki.
Uważa on, że straszymy się świńską grypą, a tak naprawdę brakuje rzetelnej informacji na jej temat.
Dlatego już dziś w świat ruszają pierwsze ulotki zatytułowane "Zadbaj o siebie i swoją rodzinę". - Znajdą się w niej informacje o tym, co to jest świńska grypa, w jaki sposób się przenosi, jak chronić przed nią siebie i innych.
Na ulotkach, które trafią między innymi do zakładów opieki zdrowotnej, znajdą się też informacje dotyczące chroniących przed infekcjami podstawowych zasad higieny, w tym czystych rąk. - One są potrzebne nie tylko w polityce - śmieje się Łukawiecki. - Pokażemy, w jaki sposób prawidłowo myć ręce. Zachęcamy też do nabycia specjalnego antybakteryjnego żelu do rąk, który każdy z nas powinien mieć przy sobie, tak jak telefon komórkowy, bez którego nie potrafimy się obejść.
Takie żele są już dostępne w aptekach. - Fiolka 50 mililitrów kosztuje od 5 do 10 zł, wystarczy kilka kropel nanieść na ręce i umyć je. Alkohol wchodzący w skład żelu sprawia, że odparowuje on z rąk, nie potrzeba więc ani wody, ani ręcznika, a dłonie mamy czyste i jałowe - tłumaczy. - Kiedy idziemy do domu towarowego, bierzemy kosz, naciskamy klamkę, stykamy się z bakteriami, a każde zakażenie bakteryjne osłabia nasz organizm i ułatwia do niego drogę wirusowi grypy - przekonuje. - Dlatego tak ważne są czyste ręce.
Na ulotce znajdą się też informacje o objawach grypy i o tym, jak się zachować w przypadku ich wystąpienia.
Na początku przyszłego tygodnia odbędą się spotkania przedstawicieli sanepidu i NFZ-etu z samorządowcami z całego województwa, a także z dyrektorami placówek oświatowych (od przedszkoli do liceów), podczas których mowa będzie o profilaktyce grypy. Dyrektorzy zabiorą ze sobą duże kolorowe plakaty (przygotowano ich 10 tysięcy), gdzie w przystępnej dla dzieci formie graficznej zawarte będą podstawowe informacje, między innymi dotyczące tak popularnych sytuacji jak "daj gryza, daj łyka". - Takich zachowań musimy oduczyć naszych uczniów - mówi Łukawiecki.
Plakaty pojawią się też w autobusach opolskiego PKS-u.
W przyszłą sobotę natomiast kolportowana będzie naklejka do umieszczenia czy to na lodówce, czy na lustrze, z informacjami o objawach grypy i ze sposobami bezpiecznego zachowania się.
- Wychodzimy z założenia, że wiedza może nas uchronić przed chorobą - mówi dyrektor NFZ-etu. - Na wszelkie sposoby musimy się zabezpieczyć przed falą zachorowań. Bo choć sama grypa nie jest chorobą śmiertelną, to powikłania, jakie przynosi, mogą być dramatyczne. Dlatego staramy się - także poprzez media - upowszechnić proste informacje, które pomogą nam zachować zdrowie.
Kampanię finansuje NFZ, a także urząd marszałkowski. - Koszty nie są duże, a takie działanie może nas uchronić przed ogromnymi wydatkami na leczenie ewentualnych chorych, lub przynajmniej pozwoli je zmniejszyć - przekonuje Łukawiecki.
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
a co z wirusem zachodniego Nilu
jkredman
20.08.09, 23:00
w tym roku bociany zamiast dzieci przywlokły wirusa zachodniego Nilu»
-
Re: 300 tysięcy opolan zachoruje na grypę
lisek.syfilisek
21.08.09, 19:44
Panika grypowa jest wywołana celowo, aby przekierować uwagę ludności z innych zjawisk na nią. UN, WHO zostały wciągnięte w globalną manipulację ludności przez korporacje, bankierów, kompleks»
-
Lista nazwisk "chorych na grypę" juz jest gotowa!
w.zboralski
22.08.09, 11:16
Nie ma szans ucieczki przed tą "grypą": lista nazwisk osoób, które umrą po "szczepieniach na grypę" jest gotowa już od 2006. Na liście są głównie osoby, które podpadły Rydzykowi, »





