Protest ws. parkingu
13.08.2009
, aktualizacja: 13.08.2009 19:57
ZOBACZ TAKŻE
- Uczelnie: wały nad Odrą na pikniki (19-11-09, 23:00)
- Kłopoty z parkingiem (24-08-09, 20:26)
- RZGW stawia warunki miastu w sprawie parkingu (20-08-09, 18:26)
- Protestującym przeciwko parkingowi potrzeba pani Ewy (13-08-09, 23:00)
- Chcemy Opola dla rowerów! Przesiądź się z auta na rower. (27-07-09, 23:00)
Rozpoczął się na początku wakacji, po tym jak podczas ostatniej sesji radni przyznali 100 tys. zł na budowę nad Odrą przy moście Piastowskim parkingu na 300 aut (głównie korzystaliby z niego urzędnicy).
Zaprotestowały najpierw trzy organizacje pozarządowe (zajmujące się promowaniem kultury i społeczeństwa obywatelskiego w Opolu), szybko dołączyły inne. I tak, niczym kula śnieżna, front protestu wzmocnił się w krótkim czasie o opolskich ekologów, rowerzystów, animatorów kultury, wykładowców akademickich i zwykłych mieszkańców. - Ta sprawa nieprzypadkowo ujrzała światło dzienne podczas wakacji. Grupa radnych podjęła decyzję o zalaniu betonem brzegów Odry bez konsultacji z mieszkańcami - mówiła Krystyna Słodczyk, biolog z Politechniki Opolskiej, członkini Klubu Ekoinżyniera. Wtórowała jej Krystyna Cieszyńska, była radna i jedna z pierwszych animatorek aktywności społecznej w Opolu po 1989 r. - Pomysł parkingu nad Odrą jest przerażający. Jestem pozytywnie zaskoczona, jak wiele organizacji pozarządowych zdecydowało się mimo wakacji zabrać głos w tej sprawie.
Głośny sygnał sprzeciwu wobec planów miasta wyrazili też opolscy architekci w liście otwartym do włodarzy regionu.
Protestujący zorganizowali już sondaż w tej sprawie (60 proc. respondentów było przeciwko parkingowi), prowadzili akcję informacyjną nt. parkingu, zorganizowali piknik na wałach Odry, gdzie zbierali podpisy przeciwko parkingowi i szykują się do przeprowadzenia konsultacji społecznych.
Zaprotestowały najpierw trzy organizacje pozarządowe (zajmujące się promowaniem kultury i społeczeństwa obywatelskiego w Opolu), szybko dołączyły inne. I tak, niczym kula śnieżna, front protestu wzmocnił się w krótkim czasie o opolskich ekologów, rowerzystów, animatorów kultury, wykładowców akademickich i zwykłych mieszkańców. - Ta sprawa nieprzypadkowo ujrzała światło dzienne podczas wakacji. Grupa radnych podjęła decyzję o zalaniu betonem brzegów Odry bez konsultacji z mieszkańcami - mówiła Krystyna Słodczyk, biolog z Politechniki Opolskiej, członkini Klubu Ekoinżyniera. Wtórowała jej Krystyna Cieszyńska, była radna i jedna z pierwszych animatorek aktywności społecznej w Opolu po 1989 r. - Pomysł parkingu nad Odrą jest przerażający. Jestem pozytywnie zaskoczona, jak wiele organizacji pozarządowych zdecydowało się mimo wakacji zabrać głos w tej sprawie.
Głośny sygnał sprzeciwu wobec planów miasta wyrazili też opolscy architekci w liście otwartym do włodarzy regionu.
Protestujący zorganizowali już sondaż w tej sprawie (60 proc. respondentów było przeciwko parkingowi), prowadzili akcję informacyjną nt. parkingu, zorganizowali piknik na wałach Odry, gdzie zbierali podpisy przeciwko parkingowi i szykują się do przeprowadzenia konsultacji społecznych.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy



