Protest ws. parkingu

pioz
13.08.2009 , aktualizacja: 13.08.2009 19:57
A A A Drukuj
Rozpoczął się na początku wakacji, po tym jak podczas ostatniej sesji radni przyznali 100 tys. zł na budowę nad Odrą przy moście Piastowskim parkingu na 300 aut (głównie korzystaliby z niego urzędnicy).

Zaprotestowały najpierw trzy organizacje pozarządowe (zajmujące się promowaniem kultury i społeczeństwa obywatelskiego w Opolu), szybko dołączyły inne. I tak, niczym kula śnieżna, front protestu wzmocnił się w krótkim czasie o opolskich ekologów, rowerzystów, animatorów kultury, wykładowców akademickich i zwykłych mieszkańców. - Ta sprawa nieprzypadkowo ujrzała światło dzienne podczas wakacji. Grupa radnych podjęła decyzję o zalaniu betonem brzegów Odry bez konsultacji z mieszkańcami - mówiła Krystyna Słodczyk, biolog z Politechniki Opolskiej, członkini Klubu Ekoinżyniera. Wtórowała jej Krystyna Cieszyńska, była radna i jedna z pierwszych animatorek aktywności społecznej w Opolu po 1989 r. - Pomysł parkingu nad Odrą jest przerażający. Jestem pozytywnie zaskoczona, jak wiele organizacji pozarządowych zdecydowało się mimo wakacji zabrać głos w tej sprawie.

Głośny sygnał sprzeciwu wobec planów miasta wyrazili też opolscy architekci w liście otwartym do włodarzy regionu.

Protestujący zorganizowali już sondaż w tej sprawie (60 proc. respondentów było przeciwko parkingowi), prowadzili akcję informacyjną nt. parkingu, zorganizowali piknik na wałach Odry, gdzie zbierali podpisy przeciwko parkingowi i szykują się do przeprowadzenia konsultacji społecznych.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Jesteśmy na Facebooku