Opolanie proponują miejsca na rowerowe stojaki
31.07.2009
, aktualizacja: 31.07.2009 18:23
Gdzie brakuje w Opolu stojaków na rowery? Wszędzie - wynika z listów naszych Czytelników, którzy na dwóch kółkach kursują codziennie i zawsze z przygodami
ZOBACZ TAKŻE
- Szkoły chcą stojaków na rowery (06-09-09, 20:00)
- Opole dla rowerów (28-08-09, 17:54)
- Piętnujmy instytucje bez stojaków na rowery (25-08-09, 20:09)
- Stażnik miejski na rowerze (11-08-09, 20:52)
- Czy oficer rowerowy jest potrzebny? (04-08-09, 23:00)
- Chcemy Opola dla rowerów! Przesiądź się z auta na rower. (27-07-09, 23:00)
Słup, drzewo, płot, znak drogowy, poręcz przy klatce schodowej - do tego wszystkiego opolanie przypinają rowery, jadąc do pracy, do domu, na pocztę, do sklepu i do urzędów. Rowerzystów w Opolu nie brakuje i przekonują w listach, że choć miasto dalekie jest od ideału, to i tak wszędzie dojeżdżają szybciej niż samochodem, mają lepszą kondycję i są zdrowsi. Piszą, że na dwóch kółkach można się po mieście poruszać niemal przez cały rok i że to ich wybór, a nie konieczność.
Miasto marzeń dla rowerzysty to długie ścieżki rowerowe, którymi da się wszędzie bezpiecznie dojechać, drogi bez garbów i wysokich krawężników, a także... stojaki na rowery w newralgicznych miejscach. Tak, żeby można było rower przypiąć, zostawić, nie martwiąc się o to, że stoi na uboczu, więc go ktoś ukradnie, ani żeby nie szukać płotu czy słupa, bo te nieliczne stojaki, które są, zwykle są zajęte.
Na Krakowskiej
Zwłaszcza latem, zwłaszcza na Krakowskiej. To najczęstsza propozycja lokalizacji naszych Czytelników dla stojaków rowerowych. Bo to centrum miasta, wiec czy do sklepu, czy do urzędu zawsze byłoby gdzie rower zostawić, a że to najbardziej uczęszczany deptak, to i o bezpieczeństwo swojego roweru można by się martwić mniej.
Przy dworcu
Inna propozycja to dworzec PKS i PKP. O stojaki w tym miejscu apelują zarówno "zwykli" rowerzyści, jak i... pracownicy dworca. Bo oni też do pracy na rowerach dojeżdżają. "Jest nas w pracy kilkoro osób, które dojeżdżają do pracy na rowerach, i na dużym dworcu zawsze znajdzie się miejsce do postawienia roweru, aby go bezpiecznie przechować. Jednak z bólem stwierdzam, że przeciętny pasażer może przypiąć sobie co najwyżej rower do jakiejś barierki na dworcu i cichutko się pomodlić, żeby go nikt nie ukradł, nie zniszczył lub nie odkręcił części" - pisze nasz Czytelnik, mieszkaniec Malinki.
"Fatalny jest dojazd do peronów Dworca Głównego PKP - rowery trzeba dwukrotnie przenosić po schodach prowadzących do holu głównego, co przy pełnych sakwach jest nie lada wyczynem. Moja propozycja - od strony ulicy Struga tymczasowy zjazd zagospodarować na podjazd dla osób niepełnosprawnych i rowerów" - pisze z kolei pani Halina Kempna.
W okolicy Cytruska
Za lokalizacją stojaków w okolicy skrzyżowania Dubois z Targową wstawili się zarówno uczniowie i absolwenci "Trójki", jak i amatorzy zakupów na Cytrusku. "Niewątpliwie przydałyby się koło szkoły - jak zaczyna się wiosna, to cała krata odgradzająca szkolny parking od ulicy jest udekorowana rowerami" - pisze Konrad Rekucki, absolwent "Trójki", mieszkaniec osiedla Medyk. - Lubię Cytrusek, bo nie mam działki, a tam mogę kupić kwiaty do domu, warzywa, a rano czasami dostanę mleko bez żadnych ulepszaczy, konserwantów i innych tego typu rzeczy. Dużo wygodniej byłoby mi transportować to wszystko rowerem, ale jak mam się z nim przeciskać między ludźmi, to rezygnuję. Nie robiłabym tego, gdybym mogła go zostawić w jakimś bezpiecznym miejscu - mówi pani Eugenia, emerytka z dzielnicy poetów.
Kto, co i po co?
Stojaków na rowery w Opolu brakuje. Przynajmniej takich, do których można przypiąć ramę roweru, a nie tylko koło. Wraz z ratuszem chcemy je więc w Opolu postawić. Dlaczego? Po pierwsze, żeby było bezpieczniej je zostawiać, po drugie, żeby propagować jazdę na rowerze. Dzięki rowerowi wielu rzeczy nie musimy. Nie musimy stać w korkach, nie musimy tłoczyć się w autobusach, nie musimy tracić czasu na szukanie bezpłatnego parkingu, by zostawić samochód w centrum. Dzięki rowerowi wiele rzeczy możemy. Możemy przejechać przez całe miasto szybciej niż samochodem, możemy podziwiać je i odkrywać na nowo, możemy, podróżując nawet z pracy do domu i z domu do pracy, zrobić coś dla własnego zdrowia.
Stojaki na rowery nie rozwiążą wszystkich problemów rowerzystów, ale na pewno ułatwią im życie. Muszą jednak stanąć tam, gdzie są potrzebne. I to jest właśnie zadanie dla Was, Czytelników - piszcie dalej, gdzie chcielibyście je widzieć, a my zbierzemy wszystkie propozycje, przedyskutujemy je z urzędnikami miasta i potem wspólnie postawimy.
Na Wasze sugestie czekamy pod adresem mailowym: listy@opole.agora.pl lub: Kościuszki 1, 45-062 Opole.
Miasto marzeń dla rowerzysty to długie ścieżki rowerowe, którymi da się wszędzie bezpiecznie dojechać, drogi bez garbów i wysokich krawężników, a także... stojaki na rowery w newralgicznych miejscach. Tak, żeby można było rower przypiąć, zostawić, nie martwiąc się o to, że stoi na uboczu, więc go ktoś ukradnie, ani żeby nie szukać płotu czy słupa, bo te nieliczne stojaki, które są, zwykle są zajęte.
Na Krakowskiej
Zwłaszcza latem, zwłaszcza na Krakowskiej. To najczęstsza propozycja lokalizacji naszych Czytelników dla stojaków rowerowych. Bo to centrum miasta, wiec czy do sklepu, czy do urzędu zawsze byłoby gdzie rower zostawić, a że to najbardziej uczęszczany deptak, to i o bezpieczeństwo swojego roweru można by się martwić mniej.
Przy dworcu
Inna propozycja to dworzec PKS i PKP. O stojaki w tym miejscu apelują zarówno "zwykli" rowerzyści, jak i... pracownicy dworca. Bo oni też do pracy na rowerach dojeżdżają. "Jest nas w pracy kilkoro osób, które dojeżdżają do pracy na rowerach, i na dużym dworcu zawsze znajdzie się miejsce do postawienia roweru, aby go bezpiecznie przechować. Jednak z bólem stwierdzam, że przeciętny pasażer może przypiąć sobie co najwyżej rower do jakiejś barierki na dworcu i cichutko się pomodlić, żeby go nikt nie ukradł, nie zniszczył lub nie odkręcił części" - pisze nasz Czytelnik, mieszkaniec Malinki.
"Fatalny jest dojazd do peronów Dworca Głównego PKP - rowery trzeba dwukrotnie przenosić po schodach prowadzących do holu głównego, co przy pełnych sakwach jest nie lada wyczynem. Moja propozycja - od strony ulicy Struga tymczasowy zjazd zagospodarować na podjazd dla osób niepełnosprawnych i rowerów" - pisze z kolei pani Halina Kempna.
W okolicy Cytruska
Za lokalizacją stojaków w okolicy skrzyżowania Dubois z Targową wstawili się zarówno uczniowie i absolwenci "Trójki", jak i amatorzy zakupów na Cytrusku. "Niewątpliwie przydałyby się koło szkoły - jak zaczyna się wiosna, to cała krata odgradzająca szkolny parking od ulicy jest udekorowana rowerami" - pisze Konrad Rekucki, absolwent "Trójki", mieszkaniec osiedla Medyk. - Lubię Cytrusek, bo nie mam działki, a tam mogę kupić kwiaty do domu, warzywa, a rano czasami dostanę mleko bez żadnych ulepszaczy, konserwantów i innych tego typu rzeczy. Dużo wygodniej byłoby mi transportować to wszystko rowerem, ale jak mam się z nim przeciskać między ludźmi, to rezygnuję. Nie robiłabym tego, gdybym mogła go zostawić w jakimś bezpiecznym miejscu - mówi pani Eugenia, emerytka z dzielnicy poetów.
Kto, co i po co?
Stojaków na rowery w Opolu brakuje. Przynajmniej takich, do których można przypiąć ramę roweru, a nie tylko koło. Wraz z ratuszem chcemy je więc w Opolu postawić. Dlaczego? Po pierwsze, żeby było bezpieczniej je zostawiać, po drugie, żeby propagować jazdę na rowerze. Dzięki rowerowi wielu rzeczy nie musimy. Nie musimy stać w korkach, nie musimy tłoczyć się w autobusach, nie musimy tracić czasu na szukanie bezpłatnego parkingu, by zostawić samochód w centrum. Dzięki rowerowi wiele rzeczy możemy. Możemy przejechać przez całe miasto szybciej niż samochodem, możemy podziwiać je i odkrywać na nowo, możemy, podróżując nawet z pracy do domu i z domu do pracy, zrobić coś dla własnego zdrowia.
Stojaki na rowery nie rozwiążą wszystkich problemów rowerzystów, ale na pewno ułatwią im życie. Muszą jednak stanąć tam, gdzie są potrzebne. I to jest właśnie zadanie dla Was, Czytelników - piszcie dalej, gdzie chcielibyście je widzieć, a my zbierzemy wszystkie propozycje, przedyskutujemy je z urzędnikami miasta i potem wspólnie postawimy.
Na Wasze sugestie czekamy pod adresem mailowym: listy@opole.agora.pl lub: Kościuszki 1, 45-062 Opole.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
są stojaki - elegancje bez reklam
jkredman
31.07.09, 21:04
obok górki śmierci - w parku na Akówku»
-
Drodzy rowerzyści
rianka
31.07.09, 23:37
Błagam, używajcie dzwonków!!! Człowiek musi mieć oczy dookoła głowy, żeby przejść bezpiecznie niektórymi deptakami!»




więcej zdjęć
