Jak Struś i Sikora w autobusach promują poezję

Anita Dmitruczuk
20.03.2009 , aktualizacja: 20.03.2009 19:58
A A A Drukuj

Jeden ma 58 lat i jest dozorcą, drugi to 28-latek, który jeździ po Europie za groszem. Poznali się, kiedy obaj pracowali w firmie ochroniarskiej i okazało się, że jeden i drugi pisze wiersze. A potem wymyślili Linie Poetyckie, które są ich misją do dzisiaj.

Misja ta polega po pierwsze na tym, żeby poezja była wszędzie, a po drugie na tym, żeby ludzie nie pisali do szuflady. I tak kiedy obaj, jeszcze jako ochroniarze, jeździli do pracy autobusami, zaczęli rozmawiać o hałasie, który tam panuje. - Nie da się skupić nad niczym dłużej niż 10 minut, więc czytanie książki czy gazety raczej odpada. A z drugiej strony na czymś fajnie by było wzrok zatrzymać - mówi Jacek Struś....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku