- 1.
Kaczyński krytykuje Oburzonych. Kukiz: Myślałem, że jest sojusznikiem
- 2.
Kłócili się o skwer. Teraz zarasta chwastami [ZDJĘCIA]
- 3.
Pałac w Mosznej otwiera się na turystów. Zobacz warunki noclegowe
- 4.
Jak uchronić się przed komarami? Są sposoby [PORADY]
- 5.
Po co Kukiz zamieszcza zdjęcia znad grobu Lecha Kaczyńskiego?
- 6.
Internauci wyśmiali śmieciowe patrole
- 7.
Fontanna czyli duma Opola wciąż bezużyteczna
- 8.
Ruszyli nieznajomemu z pomocą. Uratowali mu życie
Nie zapłacisz podatku za psa? Karą będzie wstyd
12.10.2012
, aktualizacja: 11.10.2012 20:02
Fot. Michal Grocholski / Agencja Gazeta
Prezydent chce przywrócić w Opolu opłatę za posiadanie psa. Ale nie przewiduje surowych kar dla unikających płacenia go. - Karą będzie wstyd - powiada
Blisko 10 lat temu taki podatek obowiązywał już w Opolu. Jednak mało kto go płacił, a windykacja była nieopłacalna. Dlatego podatek zlikwidowano. Ale jest projekt przywrócenia go.
Powstał z inicjatywy prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego. Zakłada on, że roczny podatek za psa wynosiłby 60 złotych. Z opłaty byłyby zwolnione psiaki do trzeciego miesiąca życia. Opłatę należałoby wnieść do końca marca każdego roku. Jeśli ktoś kupił lub adoptował psa po tym terminie, byłby zobowiązany wnieść opłatę do 14 dni od pojawienia się zwierzaka w domu. Podatek miałby wejść w życie od przyszłego roku.
- Na naszych ulicach nie ma jeszcze watah bezdomnych psów, ale byłem w miastach, które zawczasu nie zadbały o to, by poradzić sobie z tym problemem, i tam jest dramat. Staramy się uchronić Opole przed czymś takim. Stąd ten podatek. Ze środków gromadzonych za jego pośrednictwem zamierzamy chipować psy, by możliwe było identyfikowanie ich właścicieli i pociąganie ich do odpowiedzialności za niewłaściwe zajmowanie się zwierzętami - tłumaczy Zembaczyński. - Poza tym psy żyją w przestrzeni publicznej. Niestety, wielu mieszkańców nie sprząta po swoich pupilach. Ten obowiązek spada więc na nas, a to powoduje dodatkowe koszty. Pieniądze z podatku by je pokryły - dodaje.
Suchej nitki na pomyśle prezydenta Opola nie zostawia Violetta Porowska, szefowa klubu radnych PiS. - Mieszkańcy miasta są już wystarczająco obciążeni różnymi podatkami i opłatami. Szczególnie że w tym wypadku mielibyśmy do czynienia ze sztucznym prawem, którego mało kto przestrzegał - uważa.
Co ciekawe, w podobnym tonie o inicjatywie prezydenta wypowiadają się także radni rządzącej koalicji. - Koszty posiadania psa do najmniejszych nie należą. To trochę jak karanie ludzi za to, że mają dobre serca i opiekują się psami. Taka opłata może zniechęcić osoby chcące zaadoptować psa ze schroniska - stwierdza Zbigniew Kubalańca, przewodniczący klubu radnych PO.
- Pamiętajmy również, że wpływy z tego podatku byłyby niewspółmiernie małe w porównaniu z kosztami, jakie trzeba by ponieść, by go egzekwować. Skoro środki pozyskane z tego podatku miałyby poprawić czystość miasta, to myślę, że już lepiej byłoby bezpośrednio zainwestować w zakup dodatkowych pojemników na psie odchody - zauważa Marcin Ociepa, szef klubu Razem dla Opola.
Okazuje się jednak, że prezydent nie przewiduje środków zmuszających opolan do płacenia podatku za psa. - Liczę na uczciwość mieszkańców Opola. Dla tych, co płacić nie będą, karą będzie wstyd - stwierdza prezydent miasta.
Zembaczyński liczy się jednak z tym, że uchwała przywracająca podatek za posiadanie psa nie będzie przyjęta. - Nie będę jej forsował na siłę. Jeśli nie będzie przyjęta, to gdzie indziej trzeba będzie poszukać pieniędzy na porządkowanie po psach i wspieranie działalności schroniska - stwierdza.
Powstał z inicjatywy prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego. Zakłada on, że roczny podatek za psa wynosiłby 60 złotych. Z opłaty byłyby zwolnione psiaki do trzeciego miesiąca życia. Opłatę należałoby wnieść do końca marca każdego roku. Jeśli ktoś kupił lub adoptował psa po tym terminie, byłby zobowiązany wnieść opłatę do 14 dni od pojawienia się zwierzaka w domu. Podatek miałby wejść w życie od przyszłego roku.
- Na naszych ulicach nie ma jeszcze watah bezdomnych psów, ale byłem w miastach, które zawczasu nie zadbały o to, by poradzić sobie z tym problemem, i tam jest dramat. Staramy się uchronić Opole przed czymś takim. Stąd ten podatek. Ze środków gromadzonych za jego pośrednictwem zamierzamy chipować psy, by możliwe było identyfikowanie ich właścicieli i pociąganie ich do odpowiedzialności za niewłaściwe zajmowanie się zwierzętami - tłumaczy Zembaczyński. - Poza tym psy żyją w przestrzeni publicznej. Niestety, wielu mieszkańców nie sprząta po swoich pupilach. Ten obowiązek spada więc na nas, a to powoduje dodatkowe koszty. Pieniądze z podatku by je pokryły - dodaje.
Suchej nitki na pomyśle prezydenta Opola nie zostawia Violetta Porowska, szefowa klubu radnych PiS. - Mieszkańcy miasta są już wystarczająco obciążeni różnymi podatkami i opłatami. Szczególnie że w tym wypadku mielibyśmy do czynienia ze sztucznym prawem, którego mało kto przestrzegał - uważa.
Co ciekawe, w podobnym tonie o inicjatywie prezydenta wypowiadają się także radni rządzącej koalicji. - Koszty posiadania psa do najmniejszych nie należą. To trochę jak karanie ludzi za to, że mają dobre serca i opiekują się psami. Taka opłata może zniechęcić osoby chcące zaadoptować psa ze schroniska - stwierdza Zbigniew Kubalańca, przewodniczący klubu radnych PO.
- Pamiętajmy również, że wpływy z tego podatku byłyby niewspółmiernie małe w porównaniu z kosztami, jakie trzeba by ponieść, by go egzekwować. Skoro środki pozyskane z tego podatku miałyby poprawić czystość miasta, to myślę, że już lepiej byłoby bezpośrednio zainwestować w zakup dodatkowych pojemników na psie odchody - zauważa Marcin Ociepa, szef klubu Razem dla Opola.
Okazuje się jednak, że prezydent nie przewiduje środków zmuszających opolan do płacenia podatku za psa. - Liczę na uczciwość mieszkańców Opola. Dla tych, co płacić nie będą, karą będzie wstyd - stwierdza prezydent miasta.
Zembaczyński liczy się jednak z tym, że uchwała przywracająca podatek za posiadanie psa nie będzie przyjęta. - Nie będę jej forsował na siłę. Jeśli nie będzie przyjęta, to gdzie indziej trzeba będzie poszukać pieniędzy na porządkowanie po psach i wspieranie działalności schroniska - stwierdza.
-
Re: Nie zapłacisz podatku za psa? Karą będzie wst
przemo_opole
12.10.12, 09:20
Jestem ZA podatkiem ale czy mam zrobić miastu wstyd i wrzucić zdjęcia pojemników na odchody zwierzęce znajdujących się na Bulwarze Musioła?»
-
Re: Nie zapłacisz podatku za psa? Karą będzie wst
g0sc
12.10.12, 09:53
Nie wstyd zostawić psie odchody na chodniku to tym bardziej nie wstyd nie płacić podatku, tego czy jakiegokolwiek innego.»







