Opolszczyzna straci miliony z janosikowego
21.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 19:22
Ponieważ Opolszczyzna się wyludnia, dostanie mniej pieniędzy z "janosikowego". Dodatkowo w systemie, który sprawia, że bogatsze samorządy przekazują część pieniędzy biedniejszym, posłowie szykują zmiany. A na nich stracimy miliony.
ZOBACZ TAKŻE
- Nutricia podpisała Kartę Różnorodności (02-03-12, 11:04)
- Najpiękniejszy dom III RP stoi pod Opolem [ZDJĘCIA] (23-02-12, 12:16)
- Jeśli znasz Chociebąda, złóż mu dziś życzenia (22-02-12, 09:10)
- Porowska chce do komisji ds. rodziny (22-02-12, 09:40)
- Komentarz: Taka nauczka wystarczy? (22-02-12, 08:00)
- Będą pieniądze na trzeci dzień festiwalu? (21-02-12, 07:00)
- Były prezydent Opola sądzony za molestowanie (20-02-12, 23:00)
- Zmarł były bramkarz szczypiornistów Gwardii (20-02-12, 22:00)
- Do żłobka tylko rezerwowi (20-02-12, 19:00)
- Druga propozycja hymnu Euro z Opola - [WIDEO] (20-02-12, 16:33)
W tym roku w ramach "janosikowego" Opolszczyzna otrzyma 26,7 mln zł, w 2010 było to blisko 30 mln zł. Pieniądze pochodzą głównie z województwa mazowieckiego. Jego marszałek Adam Struzik (PSL) w inicjatywie ustawodawczej proponuje jednak m.in. zmianę algorytmu wyliczania "janosikowego", tak aby nie przekraczało ono 30 proc. dochodów z podatków.
Zdaniem skarbnika województwa opolskiego Tadeusza Troszyńskiego proponowane zmiany są niekorzystne dla Opolszczyzny: - Zmniejszą subwencję dla Opolszczyzny. Po pierwsze, w związku ze zmiana algorytmu. Po drugie, przy naliczaniu subwencji na kolejne lata będą brane pod uwagę już najnowsze dane dotyczące liczby ludności Opolszczyzny. Dotychczas podstawą było 1 mln 028 tys. mieszkańców. Teraz wiemy, że jest nas mniej, bo 985 tys. Gdy ten sam przychód podzieli się przez mniejszą liczbę mieszkańców, to wyjdzie, że jesteśmy bogatsi i będzie nam się należało mniej "janosikowego" - mówi Troszyński, który nie chce powiedzieć, ile Opolszczyzna konkretnie straci. - To zależy od wielu czynników. Będą to miliony.
Rząd ma co prawda zastrzeżenia do obywatelskiego projektu dotyczącego "janosikowego", ale chce, by popracowali nad nim posłowie w komisjach sejmowych. Premier Donald Tusk przyznał też, że korekty w "janosikowym" są potrzebne.
Tymczasem z każdym rokiem maleją nam wpływy z podatku CIT. Jeśli jeszcze "janosikowe" uległoby obniżeniu, to wówczas w kolejnych latach samorząd województwa musiałyby te braki uwzględnić w budżecie. Przy malejących wpływach oznacza to drastyczne cięcia wydatków w kolejnym budżecie.
Zdaniem skarbnika województwa opolskiego Tadeusza Troszyńskiego proponowane zmiany są niekorzystne dla Opolszczyzny: - Zmniejszą subwencję dla Opolszczyzny. Po pierwsze, w związku ze zmiana algorytmu. Po drugie, przy naliczaniu subwencji na kolejne lata będą brane pod uwagę już najnowsze dane dotyczące liczby ludności Opolszczyzny. Dotychczas podstawą było 1 mln 028 tys. mieszkańców. Teraz wiemy, że jest nas mniej, bo 985 tys. Gdy ten sam przychód podzieli się przez mniejszą liczbę mieszkańców, to wyjdzie, że jesteśmy bogatsi i będzie nam się należało mniej "janosikowego" - mówi Troszyński, który nie chce powiedzieć, ile Opolszczyzna konkretnie straci. - To zależy od wielu czynników. Będą to miliony.
Rząd ma co prawda zastrzeżenia do obywatelskiego projektu dotyczącego "janosikowego", ale chce, by popracowali nad nim posłowie w komisjach sejmowych. Premier Donald Tusk przyznał też, że korekty w "janosikowym" są potrzebne.
Tymczasem z każdym rokiem maleją nam wpływy z podatku CIT. Jeśli jeszcze "janosikowe" uległoby obniżeniu, to wówczas w kolejnych latach samorząd województwa musiałyby te braki uwzględnić w budżecie. Przy malejących wpływach oznacza to drastyczne cięcia wydatków w kolejnym budżecie.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Opolszczyzna straci miliony z janosikowego
dublet3.pl
22.02.12, 11:17
Po co marszałkowi miliony ? By utopić je w kolejnym bagnie, jak w Mosznej ? Rozrzutność, nawet przy skromnym dostępie do kasy, bywa tu kuriozalna !»





