Czeski kierowca TIR-a tankował sobie za darmo
20.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 13:14
Kierowca ciężarówki trzykrotnie zatankował "za darmo". Wartość skradzionego oleju napędowego oszacowano na ponad 10 000 złotych. 32-latek z Czech przygotowywał się do przestępstwa. Naczepę zostawiał na parkingu i zasłaniał tablice rejestracyjne. Mężczyzna wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze.
ZOBACZ TAKŻE
- Czech odpowie przed polskim sądem (21-03-12, 14:26)
- Uwaga na drogach w weekend. Gabaryty jadą przez Opolszczyznę (16-03-12, 17:23)
- Wpadła szajka złodziei samochodów (24-02-12, 13:00)
- Brutalne pobicie na ul. 1 Maja. Szukają sprawców (22-02-12, 15:00)
- Zderzenie aut na Zaodrzu [ZDJĘCIA i WIDEO] (22-02-12, 10:29)
- Nauczyciel oskarżony o gwałcenie żony: Nie sprzeciwiała się (20-02-12, 07:30)
- Przechodził przez rzekę, załamał się lód (19-02-12, 18:47)
Jak podaje Aleksandra Mękal - Wnuk z Zespołu Prasowego KWP w Opolu - w sobotę nad ranem dyżurny Komisariatu Policji w Niemodlinie odebrał zgłoszenie o kradzieży paliwa na stacji w Karczowie.
Na miejscu policjanci ustalili, że tuż przed godziną 4 rano na stację wjechał ciągnik siodłowy renault magnum. Jego kierowca zatankował 620 litrów oleju napędowego i odjechał, nie płacąc za paliwo. Samochód był widoczny na monitoringu, ale okazało się, że tablice pojazdu zostały zasłonięte. Właściciel stacji poniósł straty w wysokości 3 500 złotych.
Policjanci poinformowali ościenne powiaty o kradzieży paliwa i poszukiwaniu ciągnika renault.
Ale już o godzinie 4.20 nyscy policjanci zauważyli renault magnum, lecz nie był to sam ciągnik co w zgłoszeniu, samochód miał podpiętą naczepę. Funkcjonariusze na ulicy Mieczysława I w Nysie zatrzymali pojazd do kontroli. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że 32-letni kierowca mógł dopuścić się kradzieży, został zatrzymany.
Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci z Otmuchowa, którzy prowadzili także sprawę kradzieży paliwa z 24 stycznia br. Wtedy na stacji paliw w Wójcicach, po godzinie 3 w nocy, kierowca renault magnum zatankował 611 litrów oleju, za który nie zapłacił. Tablice rejestracyjne ciągnika również były zasłonięte. Straty w tym przypadku oszacowano na 3 570 złotych.
Policjanci sprawdzili, czy podobne zdarzenia miały miejsce na terenie kraju. Okazało się, że do identycznego przestępstwa doszło 21 stycznia w województwie śląskim. W miejscowości Herby kierowca tego samego typu ciągnika, również z zasłoniętymi tablicami, wlał do baku 537 litrów oleju napędowego i odjechał. Paliwo było warte 3 113 złotych.
32-letni obywatel Czech przyznał się do zarzucanych mu kradzieży. Łącznie zarzucono mu kradzież prawie 1800 litrów oleju napędowego o wartości ponad 10 000 złotych.
Jak ustalili policjanci, mężczyzna zatrzymywał się na parkingach oddalonych od stacji, gdzie zostawiał naczepę na czas tankowania i zakrywał tablice rejestracyjne ciągnika. Kierowca tankował na stacjach w małych miejscowościach między godzinami 3 a 4 rano.
32-latek wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze, zgodnie z decyzją nyskiej prokuratury, 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Wpłacił także 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i zobowiązał się do naprawienia w całości wyrządzonych szkód.
Na miejscu policjanci ustalili, że tuż przed godziną 4 rano na stację wjechał ciągnik siodłowy renault magnum. Jego kierowca zatankował 620 litrów oleju napędowego i odjechał, nie płacąc za paliwo. Samochód był widoczny na monitoringu, ale okazało się, że tablice pojazdu zostały zasłonięte. Właściciel stacji poniósł straty w wysokości 3 500 złotych.
Policjanci poinformowali ościenne powiaty o kradzieży paliwa i poszukiwaniu ciągnika renault.
Ale już o godzinie 4.20 nyscy policjanci zauważyli renault magnum, lecz nie był to sam ciągnik co w zgłoszeniu, samochód miał podpiętą naczepę. Funkcjonariusze na ulicy Mieczysława I w Nysie zatrzymali pojazd do kontroli. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że 32-letni kierowca mógł dopuścić się kradzieży, został zatrzymany.
Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci z Otmuchowa, którzy prowadzili także sprawę kradzieży paliwa z 24 stycznia br. Wtedy na stacji paliw w Wójcicach, po godzinie 3 w nocy, kierowca renault magnum zatankował 611 litrów oleju, za który nie zapłacił. Tablice rejestracyjne ciągnika również były zasłonięte. Straty w tym przypadku oszacowano na 3 570 złotych.
Policjanci sprawdzili, czy podobne zdarzenia miały miejsce na terenie kraju. Okazało się, że do identycznego przestępstwa doszło 21 stycznia w województwie śląskim. W miejscowości Herby kierowca tego samego typu ciągnika, również z zasłoniętymi tablicami, wlał do baku 537 litrów oleju napędowego i odjechał. Paliwo było warte 3 113 złotych.
32-letni obywatel Czech przyznał się do zarzucanych mu kradzieży. Łącznie zarzucono mu kradzież prawie 1800 litrów oleju napędowego o wartości ponad 10 000 złotych.
Jak ustalili policjanci, mężczyzna zatrzymywał się na parkingach oddalonych od stacji, gdzie zostawiał naczepę na czas tankowania i zakrywał tablice rejestracyjne ciągnika. Kierowca tankował na stacjach w małych miejscowościach między godzinami 3 a 4 rano.
32-latek wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze, zgodnie z decyzją nyskiej prokuratury, 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Wpłacił także 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i zobowiązał się do naprawienia w całości wyrządzonych szkód.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Czeski kierowca TIR-a tankował sobie za darmo
atur22
20.02.12, 17:06
Paliwo coraz drozsze... niedlugo bedzie walka o oktany jak w filmie MadMax;-/»
-
Czeski kierowca TIR-a tankował sobie za darmo
lanou
21.02.12, 11:23
On nie ukradł oleju. On zrównywał średnią zapłaconą cenę do wartości paliwa. Tankujemy za prawie 6 złotych paliwo warte max. 3, to teraz przez następne lata powinniśmy tankować za friko. »





