Czeski kierowca TIR-a tankował sobie za darmo

jon
20.02.2012 , aktualizacja: 20.02.2012 13:14
A A A Drukuj
Kierowca ciężarówki trzykrotnie zatankował "za darmo". Wartość skradzionego oleju napędowego oszacowano na ponad 10 000 złotych. 32-latek z Czech przygotowywał się do przestępstwa. Naczepę zostawiał na parkingu i zasłaniał tablice rejestracyjne. Mężczyzna wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze.

Fot. Policja
Jak podaje Aleksandra Mękal - Wnuk z Zespołu Prasowego KWP w Opolu - w sobotę nad ranem dyżurny Komisariatu Policji w Niemodlinie odebrał zgłoszenie o kradzieży paliwa na stacji w Karczowie.

Na miejscu policjanci ustalili, że tuż przed godziną 4 rano na stację wjechał ciągnik siodłowy renault magnum. Jego kierowca zatankował 620 litrów oleju napędowego i odjechał, nie płacąc za paliwo. Samochód był widoczny na monitoringu, ale okazało się, że tablice pojazdu zostały zasłonięte. Właściciel stacji poniósł straty w wysokości 3 500 złotych.

Policjanci poinformowali ościenne powiaty o kradzieży paliwa i poszukiwaniu ciągnika renault.

Ale już o godzinie 4.20 nyscy policjanci zauważyli renault magnum, lecz nie był to sam ciągnik co w zgłoszeniu, samochód miał podpiętą naczepę. Funkcjonariusze na ulicy Mieczysława I w Nysie zatrzymali pojazd do kontroli. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że 32-letni kierowca mógł dopuścić się kradzieży, został zatrzymany.

Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci z Otmuchowa, którzy prowadzili także sprawę kradzieży paliwa z 24 stycznia br. Wtedy na stacji paliw w Wójcicach, po godzinie 3 w nocy, kierowca renault magnum zatankował 611 litrów oleju, za który nie zapłacił. Tablice rejestracyjne ciągnika również były zasłonięte. Straty w tym przypadku oszacowano na 3 570 złotych.

Policjanci sprawdzili, czy podobne zdarzenia miały miejsce na terenie kraju. Okazało się, że do identycznego przestępstwa doszło 21 stycznia w województwie śląskim. W miejscowości Herby kierowca tego samego typu ciągnika, również z zasłoniętymi tablicami, wlał do baku 537 litrów oleju napędowego i odjechał. Paliwo było warte 3 113 złotych.

32-letni obywatel Czech przyznał się do zarzucanych mu kradzieży. Łącznie zarzucono mu kradzież prawie 1800 litrów oleju napędowego o wartości ponad 10 000 złotych.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna zatrzymywał się na parkingach oddalonych od stacji, gdzie zostawiał naczepę na czas tankowania i zakrywał tablice rejestracyjne ciągnika. Kierowca tankował na stacjach w małych miejscowościach między godzinami 3 a 4 rano.

32-latek wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze, zgodnie z decyzją nyskiej prokuratury, 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Wpłacił także 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i zobowiązał się do naprawienia w całości wyrządzonych szkód.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Jesteśmy na Facebooku