Konserwator ma uwagi do projektu dworca PKP
17.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 19:21
- Plany remontu i konserwacji dworca kolejowego oraz jego okolic są zbyt nieprecyzyjne - uważa Iwona Solisz, wojewódzki konserwator zabytków. Opinia to o tyle istotna, że bez jej zgody nie mogą się rozpocząć żadne prace.
ZOBACZ TAKŻE
- Dworzec PKP dopiero po Euro. Jest nowy pomysł (31-03-12, 10:00)
- Jadąc pociągiem przez Opolszczyznę jesteśmy bezpieczni? (06-03-12, 07:00)
- Po katastrofie kolejowej tylko nieduże opóźnienia pociągów na Opolszczyźnie (04-03-12, 10:37)
- Kolej znów zmienia rozkład jazdy (29-02-12, 17:00)
- Zamek w Głogówku znów będzie należał do gminy? (29-02-12, 11:30)
- Książki i dzieci. To się może udać [WIDEO] (18-02-12, 14:54)
- Konstancja, Gertruda i Szymon obchodzą dzisiaj imieniny (18-02-12, 11:54)
- Miasto zapłaci za brak lokali socjalnych? (18-02-12, 11:00)
- Dzisiaj mamy mnóstwo solenizantów (17-02-12, 09:16)
- Dworzec w Brzegu jak nowy - [ZDJĘCIA] (09-02-12, 17:19)
- Pustoszeje dworzec PKP w Opolu. Przed przebudową (17-01-12, 14:20)
- Ratusz znów ogłasza konkurs na plac przed dworcem (01-01-12, 20:00)
- Opole: przebudują dworzec kolejowy i plac przed nim (28-12-11, 08:00)
- Generał Jaruzelski na dworcu w Opolu - [WIDEO] (13-12-11, 19:15)
Wczoraj Solisz brała udział w spotkaniu władz miasta i przedstawicieli kolei. - Cały dworzec oraz teren go okalający są wpisane do rejestru zabytków. Wiem, że kolej chce zachować ten charakter. Jednak sporo kwestii zawartych w planach remontowych ujętych jest zbyt ogólnie - stwierdza wojewódzki konserwator zabytków.
Lista jej zastrzeżeń obejmuje m.in. brak dopracowania projektu zagospodarowania placu przed dworcem oraz to, że dokumentacja nie precyzuje kwestii zachowania zabytkowych elementów wystroju obiektu. - Nie zarzucam kolei i jej projektantom złej woli. Chcę jednak, by pewne kwestie zostały doprecyzowane teraz, by podczas prac nie pojawiały się żadne nieporozumienia - zaznacza Solisz.
Opinia Solisz to problem dla kolei. Bez jej zgody nie można bowiem ostatecznie zatwierdzić planów przebudowy dworca kolejowego i ogłosić przetargu na jego wykonanie.
To kolejne opóźnienie remontu dworca. Wcześniej planowano ogłosić przetarg na remont jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Potem termin ten przesunięto na styczeń tego roku. Prace miały ruszyć w pierwszym kwartale. Ile projektantom zajmie doprecyzowanie planów? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele kolei zapewniają jednak, że bardzo zależy im na zachowaniu historycznego charakteru opolskiego dworca i wszelkie uwagi Solisz zamierzają uwzględnić.
Termin startu inwestycji nie jest jedynym znakiem zapytania. Do tej pory nie ustalono również, jak podczas remontu pasażerowie kolei będą dochodzić na perony. - Pod uwagę bierzemy różne rozwiązania - przyznaje Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Jednym jest to, że pasażerowie dostawaliby się na dworzec przez zejście prowadzące z wiaduktu na ulicy Struga. Istnieje też możliwość, że będzie miało miejsce udostępnienie tunelu, który łączy kolejowe perony z budynkiem poczty. Na razie jednak konkretnej decyzji nie ma - stwierdza Wiśniewski.
Remont dworca kosztować ma 10 mln zł.
Lista jej zastrzeżeń obejmuje m.in. brak dopracowania projektu zagospodarowania placu przed dworcem oraz to, że dokumentacja nie precyzuje kwestii zachowania zabytkowych elementów wystroju obiektu. - Nie zarzucam kolei i jej projektantom złej woli. Chcę jednak, by pewne kwestie zostały doprecyzowane teraz, by podczas prac nie pojawiały się żadne nieporozumienia - zaznacza Solisz.
Opinia Solisz to problem dla kolei. Bez jej zgody nie można bowiem ostatecznie zatwierdzić planów przebudowy dworca kolejowego i ogłosić przetargu na jego wykonanie.
To kolejne opóźnienie remontu dworca. Wcześniej planowano ogłosić przetarg na remont jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Potem termin ten przesunięto na styczeń tego roku. Prace miały ruszyć w pierwszym kwartale. Ile projektantom zajmie doprecyzowanie planów? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele kolei zapewniają jednak, że bardzo zależy im na zachowaniu historycznego charakteru opolskiego dworca i wszelkie uwagi Solisz zamierzają uwzględnić.
Termin startu inwestycji nie jest jedynym znakiem zapytania. Do tej pory nie ustalono również, jak podczas remontu pasażerowie kolei będą dochodzić na perony. - Pod uwagę bierzemy różne rozwiązania - przyznaje Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Jednym jest to, że pasażerowie dostawaliby się na dworzec przez zejście prowadzące z wiaduktu na ulicy Struga. Istnieje też możliwość, że będzie miało miejsce udostępnienie tunelu, który łączy kolejowe perony z budynkiem poczty. Na razie jednak konkretnej decyzji nie ma - stwierdza Wiśniewski.
Remont dworca kosztować ma 10 mln zł.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





