Konserwator ma uwagi do projektu dworca PKP

pig
17.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 19:21
A A A Drukuj
- Plany remontu i konserwacji dworca kolejowego oraz jego okolic są zbyt nieprecyzyjne - uważa Iwona Solisz, wojewódzki konserwator zabytków. Opinia to o tyle istotna, że bez jej zgody nie mogą się rozpocząć żadne prace.
Parking sprzed dworca zostanie przeniesiony w inne miejsce
Fot. Rafał Mielnik / AG 20090108
Parking sprzed dworca zostanie przeniesiony w inne miejsce
Wczoraj Solisz brała udział w spotkaniu władz miasta i przedstawicieli kolei. - Cały dworzec oraz teren go okalający są wpisane do rejestru zabytków. Wiem, że kolej chce zachować ten charakter. Jednak sporo kwestii zawartych w planach remontowych ujętych jest zbyt ogólnie - stwierdza wojewódzki konserwator zabytków.

Lista jej zastrzeżeń obejmuje m.in. brak dopracowania projektu zagospodarowania placu przed dworcem oraz to, że dokumentacja nie precyzuje kwestii zachowania zabytkowych elementów wystroju obiektu. - Nie zarzucam kolei i jej projektantom złej woli. Chcę jednak, by pewne kwestie zostały doprecyzowane teraz, by podczas prac nie pojawiały się żadne nieporozumienia - zaznacza Solisz.

Opinia Solisz to problem dla kolei. Bez jej zgody nie można bowiem ostatecznie zatwierdzić planów przebudowy dworca kolejowego i ogłosić przetargu na jego wykonanie.

To kolejne opóźnienie remontu dworca. Wcześniej planowano ogłosić przetarg na remont jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Potem termin ten przesunięto na styczeń tego roku. Prace miały ruszyć w pierwszym kwartale. Ile projektantom zajmie doprecyzowanie planów? Tego nie wiadomo. Przedstawiciele kolei zapewniają jednak, że bardzo zależy im na zachowaniu historycznego charakteru opolskiego dworca i wszelkie uwagi Solisz zamierzają uwzględnić.

Termin startu inwestycji nie jest jedynym znakiem zapytania. Do tej pory nie ustalono również, jak podczas remontu pasażerowie kolei będą dochodzić na perony. - Pod uwagę bierzemy różne rozwiązania - przyznaje Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Jednym jest to, że pasażerowie dostawaliby się na dworzec przez zejście prowadzące z wiaduktu na ulicy Struga. Istnieje też możliwość, że będzie miało miejsce udostępnienie tunelu, który łączy kolejowe perony z budynkiem poczty. Na razie jednak konkretnej decyzji nie ma - stwierdza Wiśniewski.

Remont dworca kosztować ma 10 mln zł.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Jesteśmy na Facebooku