MZK zwiększa straty bo ludzie wolą samochód

Piotr Zapotoczny
16.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 09:05
A A A Drukuj
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
O blisko pół miliona mniej biletów sprzedało w ubiegłym roku MZK w porównaniu z rokiem 2010. Miasto jest tą tendencją zaniepokojone. Specjaliści zaś komentują: - Ludzie wybierają samochód, bo szybciej nim dotrą do celu
Pan Krzysztof codziennie dojeżdża do pracy w centrum Opola z Zaodrza samochodem. - Nie lubię jeździć autobusami, bo albo są spóźnione, albo przyjeżdżają na przystanek za szybko. W dodatku ceny biletów cały czas rosną, a przystanki są tak ulokowane, że część drogi i tak muszę pokonać piechotą - mówi. - Zresztą nie ma żadnej różnicy w czasie dojazdu do domu, bo zarówno mój samochód, jak i autobus stoją w tym samym korku - podkreśla.

Z podobnego założenia wychodzi coraz więcej opolan. Miejski Zakład Komunikacji przedstawił właśnie dane dotyczące sprzedaży biletów. Wynika z nich, że w ubiegłym roku opolanie kupili o 444 tys. mniej biletów w porównaniu z 2010 rokiem. W zestawieniu z 2009 rokiem spadek wynosi blisko 800 tysięcy.

Spada również, choć nieznacznie, liczba sprzedaży biletów miesięcznych. W 2011 roku zrezygnowało z nich 2 tys. opolan, a w ciągu dwóch ostatnich lat 7 tysięcy.

Co na to MZK? Małgorzata Jazłowiecka, główny specjalista spółki ds. ekonomicznych, wskazuje, że spada sprzedaż gównie biletów jednorazowych normalnych oraz biletów ulgowych: - W przypadku biletów jednorazowych normalnych jedną z wielu przyczyn jest wzrost liczby samochodów osobowych. Natomiast w przypadku biletów z ulgą gminną, tzw. szkolnych, mamy do czynienia z niżem demograficznym - komentuje.

Zaniepokojone spadkiem zainteresowania komunikacją zbiorową są władze miasta: - To nie jest dobra wiadomość, bo chcielibyśmy, by więcej osób jeździło autobusami - mówi Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola.

Jak podkreśla, MZK to przewoźnik socjalny, nastawiony głównie na osoby, które chcą tanio przemieszczać się po mieście. - Z autobusów korzystają głównie emeryci, studenci, dzieci i młodzież. To właśnie do nich jest skierowana nasza oferta, stąd wciąż duże zainteresowanie biletami miesięcznymi. Pozostali wybierają samochód - dodaje Wiśniewski.

Przypomina też, że miasto kupiło pięć nowych autobusów i rozwija komunikację z ościennymi gminami. - Wszystko sprowadza się jednak do pieniędzy. Przekonuję radnych, że 60 tys. osób korzystających codziennie z autobusów to argument, by przeznaczać na MZK więcej pieniędzy - podkreśla wiceprezydent.

Jak wyglądamy pod tym względem na tle innych miast? Blisko jedna czwarta budżetu Warszawy jest przeznaczana na transport zbiorowy, zaś Poznań, Wrocław czy Bydgoszcz wydają od 15 do 20 proc. Mniejszy Olsztyn, Gorzów Wielkopolski czy Kielce wydają 5-6 proc. budżetu. W Opolu, nawet po uwzględnieniu dotacji z UE, jest to 2,4 proc.

- Dziesięć lat temu liczba kilometrów, jakie pokonywały nasze autobusy, była o jedną trzecią większa. Zamiast ciąć kursy, miasto powinno stale poprawiać atrakcyjność komunikacji zbiorowej, sprawiać, by autobus częściej zajeżdżał na przystanek - komentuje Daniel Felder z opolskiego Towarzystwa Przyjaciół Komunikacji Miejskiej.

Tomasz Szelukowski z Trako, firmy analizującej komunikację miejską m.in. w Lublinie i Wrocławiu, nie jest zaskoczony spadkiem zainteresowania MZK w Opolu: - W innych miastach włodarze stawiają na gruntowną modernizację taboru i komunikacji. Paliwo drożeje, więc ludzie wybierają tańsze autobusy i tramwaje. W Opolu prędkość komunikacyjna autobusów spada, ludzie wybierają samochód, bo szybciej nim dotrą do celu - komentuje.

Przypomnijmy, że opolanie coraz chętniej kupują własne cztery kółka. W ciągu ostatnich trzech lat w naszym mieście przybyło 10 tys. samochodów. Na tysiąc mieszkańców przypada 650 pojazdów. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że mniej samochodów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest we Wrocławiu (642 na tysiąc mieszkańców), Bydgoszczy (626) czy Lublinie (564).



Podziel się

  • 25 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • MZK zwiększa straty bo ludzie wolą samochód xyz_play 17.02.12, 09:50

    Te dane dotyczące liczby samochodów w Opolu nie są do końca rzeczywiste. Przecież ile ludzi mieszka w mieście na czarno (np. wynajmują mieszkania bez umów). Nawet spółdzielnie mieszkaniowe »

  • MZK zwiększa straty bo ludzie wolą samochód najwyzszy80 17.02.12, 20:46

    Kiedyś "3" jeździła częściej niż co 10 minut w szczycie, teraz co 15.Linia "15" w dni wolne co 20, teraz co 30, kto będzie tyle czekał na autobus?Z linii "11" nie da się w zasadzie korzystać»

  • Re: Bo wolą samochód alanta1 18.02.12, 09:38

    No i wyszło szydło z worka.MZK zwala winę na auta, a samo do takiej sytuacji doprowadziło likwidując wiele kursów. Trzeba być durniem, żeby polikwidować kursy i sądzić, ze ludzie na to nie »

Jesteśmy na Facebooku