Prof. Nicieja, poseł Jaki, Bolesław Polnar. Jak oni się zakochiwali!
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 09:19
Wybiórczy przegląd prasy: ona tajemnicza i kusząca. Najpiękniejsza w szkole. On nieco zakompleksiony, ale się nie poddawał. Tak prof. Stanisław Nicieja wspomina w NTO początki swojej miłości do żony, Haliny.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak oddychać, by wygrać ze stresem [WIDEO] (15-02-12, 18:00)
- 14 lutego to nie tylko Walentynki (14-02-12, 08:00)
- Walentynki last minute - [ZOBACZ, CO JESZCZE MOŻESZ ZROBIĆ]
- Walentynki nad Młynówką. Konkursy i film (12-02-12, 09:00)
- Walentynki na Toropolu z nagrodami (02-02-12, 20:00)
SONDAŻ
Na okoliczność Walentynek znanych opolan przepytała NTO. Okazuje się, że prof. Nicieja zakochał się od pierwszego jive'a na prywatce. Potem on i pani Halina byli już jak papużki nierozłączki. Choć przyznaje się do " kłusownictwa wzrokowego" wie że nikt nie jest w stanie mu jej zastąpić. Piękne prawda? Co radzi były rektor uniwersytetu? Że liczy się przyjaźń, a nie fascynacja erotyczna. " Ta sfera się zmienia, pulsuje, są przypływy i odpływy"- zwierza się w NTO.
O swojej miłości do licealistki z Młodzieżowej Rady Miasta postanowił też opowiedzieć poseł Patryk Jaki. Połączyła ich rzecz jasna polityka i tak są już razem pięć lat. Jak to się zaczęło? Ano poseł, a wtedy jeszcze radny Opola postanowił kuć żelazo póki gorące i na randkę zaprosił Annę na tuż po tym jak ją zobaczył. Jak na konserwatystę przystało, Jaki oświadczył się klasycznie- podczas zachodu słońca, z gardłem ściśniętym ze stresu.
Swoje oświadczyny wspomina też opolski malarz Bolesław Polnar. Ale ciekawsza od tego jest historia poznania jego i pani Iwony. Otóż Polnar...chciał się okazać chojrakiem. Ponieważ pani Iwona podobała się jego koledze ale nie wiedział ów biedak jak jej to okazać, Polnar postanowił pokazać mu jak to się robi. i jak pokazał, tak już zostało. I zaufaj tu koledze!
O swojej miłości do licealistki z Młodzieżowej Rady Miasta postanowił też opowiedzieć poseł Patryk Jaki. Połączyła ich rzecz jasna polityka i tak są już razem pięć lat. Jak to się zaczęło? Ano poseł, a wtedy jeszcze radny Opola postanowił kuć żelazo póki gorące i na randkę zaprosił Annę na tuż po tym jak ją zobaczył. Jak na konserwatystę przystało, Jaki oświadczył się klasycznie- podczas zachodu słońca, z gardłem ściśniętym ze stresu.
Swoje oświadczyny wspomina też opolski malarz Bolesław Polnar. Ale ciekawsza od tego jest historia poznania jego i pani Iwony. Otóż Polnar...chciał się okazać chojrakiem. Ponieważ pani Iwona podobała się jego koledze ale nie wiedział ów biedak jak jej to okazać, Polnar postanowił pokazać mu jak to się robi. i jak pokazał, tak już zostało. I zaufaj tu koledze!
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Prof. Nicieja, poseł Jaki, Bolesław Polnar. Jak...
tiresias
14.02.12, 09:47
bardzo dobry tekst. adekwatny do tej pięknej, staropolskiej tradycji świętego od epileptyków. i wybór tych trzech osób - jakże trafny. reprezentują oni elyty (Prof.;]), doły społeczne »
-
Prof. Nicieja, poseł Jaki, Bolesław Polnar. Jak...
palec1
14.02.12, 11:06
Totanie durny, dupowlazny tekst. Zenujace.»





