Prof. Nicieja, poseł Jaki, Bolesław Polnar. Jak oni się zakochiwali!

juka
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 09:19
A A A Drukuj
Wybiórczy przegląd prasy: ona tajemnicza i kusząca. Najpiękniejsza w szkole. On nieco zakompleksiony, ale się nie poddawał. Tak prof. Stanisław Nicieja wspomina w NTO początki swojej miłości do żony, Haliny.
Patryk Jaki
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Patryk Jaki
SONDAŻ
Czyja historia podoba ci się najbardziej?

Patryka Jakiego
prof. Stanisława Nicieji
Bolesława Polnara

Na okoliczność Walentynek znanych opolan przepytała NTO. Okazuje się, że prof. Nicieja zakochał się od pierwszego jive'a na prywatce. Potem on i pani Halina byli już jak papużki nierozłączki. Choć przyznaje się do " kłusownictwa wzrokowego" wie że nikt nie jest w stanie mu jej zastąpić. Piękne prawda? Co radzi były rektor uniwersytetu? Że liczy się przyjaźń, a nie fascynacja erotyczna. " Ta sfera się zmienia, pulsuje, są przypływy i odpływy"- zwierza się w NTO.

O swojej miłości do licealistki z Młodzieżowej Rady Miasta postanowił też opowiedzieć poseł Patryk Jaki. Połączyła ich rzecz jasna polityka i tak są już razem pięć lat. Jak to się zaczęło? Ano poseł, a wtedy jeszcze radny Opola postanowił kuć żelazo póki gorące i na randkę zaprosił Annę na tuż po tym jak ją zobaczył. Jak na konserwatystę przystało, Jaki oświadczył się klasycznie- podczas zachodu słońca, z gardłem ściśniętym ze stresu.

Swoje oświadczyny wspomina też opolski malarz Bolesław Polnar. Ale ciekawsza od tego jest historia poznania jego i pani Iwony. Otóż Polnar...chciał się okazać chojrakiem. Ponieważ pani Iwona podobała się jego koledze ale nie wiedział ów biedak jak jej to okazać, Polnar postanowił pokazać mu jak to się robi. i jak pokazał, tak już zostało. I zaufaj tu koledze!





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Jesteśmy na Facebooku