Hotel z browarem powstaje w Opolu - [ZDJĘCIA]
13.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 17:14
Chociaż takie miejsca są coraz bardziej popularne w wielu polskich miastach, na Opolszczyźnie ma to być pierwsza taka atrakcja. Inwestorzy chcą zdążyć z otwarciem przed Euro 2012 i już zapowiadają dalszą rozbudowę kompleksu
ZOBACZ TAKŻE
- Lekarze chwycili za instrumenty. Ale dali koncert! (05-03-12, 07:00)
- W jakim kierunku pójdzie Opole? (25-02-12, 10:00)
- Dziś wyjdzie słońce. I pokaże zęby (20-02-12, 05:00)
- 419 bałwanów w jednym miejscu [ZDJĘCIA] (17-02-12, 15:34)
- Opolanie w Jakuszycach czekają na start Kowalczyk. Będzie radość? [GŁOSUJ] (17-02-12, 09:41)
- Grupa specjalna do łowienia w sieci (14-02-12, 09:00)
Inwestycja jest ogromna. Przy obwodnicy (niedaleko Macro) powstaje hotel na 70 miejsc. Do tego restauracja, która pomieści 200 osób, i pub dla około 100 klientów. Jego główną atrakcją ma być minibrowar. Pijąc uwarzone w nim piwo, będzie można także przyglądać się produkcji.
Jak zrodził się pomysł? - Takie minibrowary oglądaliśmy w Austrii. W tym kraju jest ich około 600. To także coraz popularniejsza forma warzenia piwa w Polsce. Jednak w naszym województwie minibrowaru jeszcze nie ma. Uznaliśmy, że warto właśnie w coś takiego zainwestować. Udało nam się także pozyskać dofinansowanie z unijnych funduszy - przyznaje Józef Słociak, jeden z trzech wspólników budujących obiekt. To zresztą rodzinny biznes, bo dwaj pozostali to Tadeusz i Paweł Słociakowie.
Na czym polega atrakcja minibrowaru? - Pomieszczenia zostaną tak skonstruowane, że produkcję piwa będzie można oglądać z trzech stron, przez przeszklone ściany, a nawet podłogę. I oczywiście napić się wyprodukowanego u nas piwa niepasteryzowanego. Na pewno będziemy warzyć piwo jasne, ciemne i pszeniczne. Będzie też czwarty rodzaj piwa okazjonalnego. To mogą być różne gatunki - tłumaczy Tadeusz Słociak.
Miesięcznie minibrowar wyprodukuje blisko 8 tys. litrów piwa. To zdaniem inwestorów zupełnie wystarczy na potrzeby klientów. I już zapowiadają, że choć piwo będzie unikatowe, ceny zaproponują przystępne. Pół litra ma kosztować mniej więcej 7-8 zł. - Lokalizacja przy obwodnicy nie jest przypadkowa. Oczywiście liczymy na to, że nasi goście będą robili sobie przerwę w podróży. Ale mamy też nadzieje, że nasza oferta przypadnie do gustu mieszkańcom Opola i zyskamy wielu stałych klientów - mówi Józef Słociak.
Budowa hotelu ruszyła pod koniec 2010 roku. Otwarcie ma nastąpić w czerwcu. - Chcielibyśmy ruszyć jeszcze przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Produkcja piwa w naszym browarze będzie trwać mniej więcej 28 dni, dlatego rozpoczniemy ją pod koniec kwietnia - informuje Tadeusz Słociak.
Przy hotelu powstaną między innymi plac zabaw dla dzieci i korty tenisowe. Ale plany są znacznie bardziej ambitne. - Myślimy o dobudowie drugiego skrzydła, w którym znajdą się kryty basen i spa. Cały nasz teren w tym miejscu to ponad 20 hektarów, więc możliwości są ogromne. To jednak kwestia przyszłości. Wiele zależy od tego, z jakim zainteresowaniem spotka się realizowana teraz inwestycja - nie ukrywa Józef Słociak.
Jak zrodził się pomysł? - Takie minibrowary oglądaliśmy w Austrii. W tym kraju jest ich około 600. To także coraz popularniejsza forma warzenia piwa w Polsce. Jednak w naszym województwie minibrowaru jeszcze nie ma. Uznaliśmy, że warto właśnie w coś takiego zainwestować. Udało nam się także pozyskać dofinansowanie z unijnych funduszy - przyznaje Józef Słociak, jeden z trzech wspólników budujących obiekt. To zresztą rodzinny biznes, bo dwaj pozostali to Tadeusz i Paweł Słociakowie.
Na czym polega atrakcja minibrowaru? - Pomieszczenia zostaną tak skonstruowane, że produkcję piwa będzie można oglądać z trzech stron, przez przeszklone ściany, a nawet podłogę. I oczywiście napić się wyprodukowanego u nas piwa niepasteryzowanego. Na pewno będziemy warzyć piwo jasne, ciemne i pszeniczne. Będzie też czwarty rodzaj piwa okazjonalnego. To mogą być różne gatunki - tłumaczy Tadeusz Słociak.
Miesięcznie minibrowar wyprodukuje blisko 8 tys. litrów piwa. To zdaniem inwestorów zupełnie wystarczy na potrzeby klientów. I już zapowiadają, że choć piwo będzie unikatowe, ceny zaproponują przystępne. Pół litra ma kosztować mniej więcej 7-8 zł. - Lokalizacja przy obwodnicy nie jest przypadkowa. Oczywiście liczymy na to, że nasi goście będą robili sobie przerwę w podróży. Ale mamy też nadzieje, że nasza oferta przypadnie do gustu mieszkańcom Opola i zyskamy wielu stałych klientów - mówi Józef Słociak.
Budowa hotelu ruszyła pod koniec 2010 roku. Otwarcie ma nastąpić w czerwcu. - Chcielibyśmy ruszyć jeszcze przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Produkcja piwa w naszym browarze będzie trwać mniej więcej 28 dni, dlatego rozpoczniemy ją pod koniec kwietnia - informuje Tadeusz Słociak.
Przy hotelu powstaną między innymi plac zabaw dla dzieci i korty tenisowe. Ale plany są znacznie bardziej ambitne. - Myślimy o dobudowie drugiego skrzydła, w którym znajdą się kryty basen i spa. Cały nasz teren w tym miejscu to ponad 20 hektarów, więc możliwości są ogromne. To jednak kwestia przyszłości. Wiele zależy od tego, z jakim zainteresowaniem spotka się realizowana teraz inwestycja - nie ukrywa Józef Słociak.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy









