Lekarz ma oddać za wypisywane lewe L4

żbik
07.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 19:52
A A A Drukuj
Ortopeda z opolskiego WCM został skazany za przyjmowanie łapówek. Prokuratura postawiła mu 31 zarzutów. Przez jego lewe L4 stracił m.in. Uniwersytet Opolski.

Fot. Wojciech Surdziel /AG
Lekarz wpadł, gdy osoba pośrednicząca między nim a tymi, którzy potrzebowali zwolnienia, sama zgłosiła się na policję. Opowiedziała, że w latach od 2002 do 2006 kierowała znajomych do zaprzyjaźnionego lekarza, który za pieniądze wystawiał im L4, choć nawet nie widział osób, którym zaświadczenie wystawiał.

Według cennika H. za jeden dzień zwolnienia brał od 10 do 15 zł. Zdarzało się również, że wystawił zaświadczenie o zdolności do pracy na wysokościach czy za łapówkę załatwił szybsze przyjęcie na oddział i operację (kosztowało to pacjenta 500 zł).

Podczas rozprawy lekarz przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Chciał dobrowolnie poddać się karze. Sąd przyjął zaproponowaną przez niego karę. Ostatecznie wyrok dla Marka H. to dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat.

Do tego lekarz ma zapłacić 31 tys. zł grzywny i oddać skarbowi państwa pieniądze uzyskane z łapówek (ponad 5 tys. zł).

Poza tym opolski sąd zobowiązał go do naprawienia szkody. Lekarz musi więc teraz oddać pieniądze wszystkim instytucjom, które naraził na straty finansowe (przez wypłacenie nienależnego chorobowego, bo osoby, którym H. wystawiał zwolnienia, wcale chore nie były), m.in. Wodociągom i Kanalizacji czy Uniwersytetowi Opolskiemu.

Sąd ukarał również osoby, które płaciły lekarzowi. Wszystkie kary zostały zawieszone.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Jesteśmy na Facebooku