Haker z Namysłowa już na wolności
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 14:57
22-letni Łukasz S., podejrzewany o włamanie na stronę internetową premiera, po przesłuchaniu został zwolniony przez prokuraturę
ZOBACZ TAKŻE
- Na narty? Proszę bardzo. Warunki idealne (30-01-12, 06:00)
- Frasyniuk ujął się za hakerem. ''Państwo jest bezwzględne'' (27-01-12, 23:00)
- Chłopak z Namysłowa: to ja zaatakowałem stronę premiera (27-01-12, 12:31)
- Karać hakera z Namysłowa? [GŁOSOWANIE] (27-01-12, 12:23)
- Haker z Namysłowa, który włamał się na stronę premiera został zatrzymany (27-01-12, 10:41)
- WWWkurzeni maszerują [ZOBACZ WIDEO] (26-01-12, 18:57)
- Haker z Namysłowa włamał się na stronę premiera? (26-01-12, 16:43)
Mężczyzna został zatrzymany w czwartek późnym popołudniem przez wrocławską policję. - Łukasz S. został zatrzymany w związku z szeregiem przestępstw z wykorzystaniem sieci internetowej, między innymi włamaniem na stronę premiera - mówi Małgorzata Klaus, rzeczniczka prasowa wrocławskiej Prokuratury Okręgowej. - Mężczyźnie nie postawiono żadnych zarzutów, był przesłuchiwany w charakterze świadka. Po przesłuchaniu został zwolniony.
Łukasz S. zaprzeczył, aby miał coś wspólnego z tymi przestępstwami. Śledczy zabezpieczyli jego komputer i nośniki elektronicznego, teraz będą czekać na opinię biegłego, która zbada przejęty sprzęt.
Jeszcze w czwartek po południu pochodzący z Namysłowa (woj. opolskie) mężczyzna przyznał w rozmowie z dziennikarzem "Gazety Wyborczej": - Tak, to ja zaatakowałem stronę premiera. To było dziecinnie łatwe.
Łukasz S. został zdemaskowany w sieci jako członek grupy Polish Underground, która kilka dni temu podmieniła stronę szefa rządu w proteście przeciwko podpisaniu umowy ACTA.
Hakerzy z Polish Underground zaatakowali stronę premiera w niedzielę. W jej miejscu umieścili odezwę: "Internetu nam cenzurować nie będziecie. Praw człowieka nie odbierzecie!" i hasło "Donald Tusk jest złym człowiekiem".
W czwartek jednego z członków hakerskiej grupy - Łukasza S., używającego pseudonimu Fir3 - zdemaskowali w sieci inni anonimowi spece od komputerów ukrywający się pod pseudonimem happyninjas. Na jednym z portali zamieścili jego dane osobowe, wiadomość, że w przeszłości był karany za przestępstwa komputerowe, zapis jego rozmów z innymi hakerami oraz informację, że trudnić ma się on włamaniami do sklepów internetowych.
Łukasz S. tłumaczył, że atak na stronę premiera był to spontaniczny odwet za gotowość rządu do podpisania umowy ACTA. - Zrobiliśmy to w czterech - przyznaje. - To było dziecinnie łatwe. Dostaliśmy się do serwera, ale nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Zmieniliśmy zaledwie jeden plik główny, którego kopię zostawiliśmy zresztą na serwerze. Żadne dane nie zostały uszkodzone. Kiedy okazało się, że login i hasło do strony to admin i admin1, umarliśmy ze śmiechu. Musieliśmy to ujawnić.
Jeszcze zanim prokuratura zdecydowała o wypuszczenia młodego mężczyzny, za jego zwolnieniem opowiedział się Władysław Frasyniuk, lider dolnośląskiej "Solidarności" w latach 80. - Państwo jest bezwzględne wobec małego człowieka. Ten chłopak zaprotestował przeciwko ograniczeniom, które chce wprowadzić rząd, w sposób w jaki umiał najlepiej. Podejrzewam, że gdyby te pare tysięcy osób, które demonstrowały przeciwko podpisaniu ACTA umiało to, co on, także włamali by się na internetową stronę premiera.
Łukasz S. zaprzeczył, aby miał coś wspólnego z tymi przestępstwami. Śledczy zabezpieczyli jego komputer i nośniki elektronicznego, teraz będą czekać na opinię biegłego, która zbada przejęty sprzęt.
Jeszcze w czwartek po południu pochodzący z Namysłowa (woj. opolskie) mężczyzna przyznał w rozmowie z dziennikarzem "Gazety Wyborczej": - Tak, to ja zaatakowałem stronę premiera. To było dziecinnie łatwe.
Łukasz S. został zdemaskowany w sieci jako członek grupy Polish Underground, która kilka dni temu podmieniła stronę szefa rządu w proteście przeciwko podpisaniu umowy ACTA.
Hakerzy z Polish Underground zaatakowali stronę premiera w niedzielę. W jej miejscu umieścili odezwę: "Internetu nam cenzurować nie będziecie. Praw człowieka nie odbierzecie!" i hasło "Donald Tusk jest złym człowiekiem".
W czwartek jednego z członków hakerskiej grupy - Łukasza S., używającego pseudonimu Fir3 - zdemaskowali w sieci inni anonimowi spece od komputerów ukrywający się pod pseudonimem happyninjas. Na jednym z portali zamieścili jego dane osobowe, wiadomość, że w przeszłości był karany za przestępstwa komputerowe, zapis jego rozmów z innymi hakerami oraz informację, że trudnić ma się on włamaniami do sklepów internetowych.
Łukasz S. tłumaczył, że atak na stronę premiera był to spontaniczny odwet za gotowość rządu do podpisania umowy ACTA. - Zrobiliśmy to w czterech - przyznaje. - To było dziecinnie łatwe. Dostaliśmy się do serwera, ale nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Zmieniliśmy zaledwie jeden plik główny, którego kopię zostawiliśmy zresztą na serwerze. Żadne dane nie zostały uszkodzone. Kiedy okazało się, że login i hasło do strony to admin i admin1, umarliśmy ze śmiechu. Musieliśmy to ujawnić.
Jeszcze zanim prokuratura zdecydowała o wypuszczenia młodego mężczyzny, za jego zwolnieniem opowiedział się Władysław Frasyniuk, lider dolnośląskiej "Solidarności" w latach 80. - Państwo jest bezwzględne wobec małego człowieka. Ten chłopak zaprotestował przeciwko ograniczeniom, które chce wprowadzić rząd, w sposób w jaki umiał najlepiej. Podejrzewam, że gdyby te pare tysięcy osób, które demonstrowały przeciwko podpisaniu ACTA umiało to, co on, także włamali by się na internetową stronę premiera.
- 32 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
No i robi nam się "1984"
shroeder1970
27.01.12, 15:57
Państwo wszelkimi dostępnymi metodami chce kontrolować obywateli bez ich wiedzy i zgody.Takie państwo nazywa się państwem totalitarnym, i na pewno nie demokratycznym.»
-
Haker z Namysłowa już na wolności
man_sapiens
27.01.12, 16:42
Aresztowany, bo policja chciała go przesłuchać jako świadka? Niezły ten nasz wymiar "sprawiedliwości". To nawet lepsze od aresztu wydobywczego. »
-
Czyli NIE jest o nic podejrzany
three-gun-max
27.01.12, 20:02
Więc czemu piszecie, że się włamał, łajzy?»





