Mercedes musi zniknąć. I zniknie

amd
19.01.2012 , aktualizacja: 18.01.2012 17:48
A A A Drukuj
Biały mercedes może i wydaje się szczytem marzeń niejednego kierowcy, ale na pewno nie taki, jak ten, który stoi naprzeciwko Domu Złotej Jesieni. Jako wrak zostanie usunięty, zadba o to spółdzielnia mieszkaniowa.

Fot. fot: Grzegorz
Bo to ona jest zarządcą drogi, na której wrak został zaparkowany i porzucony. Mercedes zajmuje dwa miejsca na i tak zatłoczonym często parkingu. Nie ma tablic rejestracyjnych, w środku nie ma praktycznie nic i z całą pewnością nie przeszedłby żadnego przeglądu technicznego.

O tym, że stoi tak już od pół roku, poinformował nas czytelnik, pan Grzegorz. - Wysłaliśmy już odpowiednie pismo z prośba o ustalenie właściciela, a dalej wszystko potoczy się już drogą administracyjną. Trochę musi to potrwać, ale wrak na pewno zostanie usunięty - zapewnia Józef Rysz, kierownik odpowiedniej administracji na Osiedlu im. Armii Krajowej.

Dodaje, że dla spółdzielni mieszkaniowych usunięcie wraków jest o wiele większym problemem niż dla miasta. Po pierwsze dlatego, że w odróżnieniu od niego za usunięcie wraków nie płaci jej Fundusz Ochrony Środowiska i spółdzielnie muszą to robić na własny koszt, po drugie dlatego, że jak uważa, brakuje przepisów wykonawczych.

- Obowiązek usuwania wraków nakłada na nas ustawa o recyklingu, ale tak naprawdę, to jeśli zezłomujemy komuś samochód, to bierzemy na siebie ryzyko, że jego właściciel zaprowadzi nas przed sąd, oskarżając o zniszczenie mienia - mówi Rysz.

Mimo to obiecuje, że spółdzielnia zajmie się białym mercedesem.

Gdzie jeszcze stoją wraki, które was denerwują? Piszcie do nas na adres listy@opole.agora.pl.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Jesteśmy na Facebooku