Przewrócił się na chodniku. Chce 70 tys. zł.

kzg
29.12.2011 , aktualizacja: 29.12.2011 13:58
A A A Drukuj
Mieszkaniec Prudnika wywrócił się na oblodzonym chodniku. Teraz w sądzie walczy o odszkodowanie. 70 tys. zł.

Fot. Sebastian Paroń / AG
Wypadek miał miejsce w styczniu 2010 roku, gdy idąc w centrum miasta pan Witold upadł na oblodzonym i ośnieżonym chodniku. Zdjęcia, które zrobili przechodni próbujący pomóc p. Witoldowi wskazują, że ulica była pokryta kilkucentymetrową warstwą lodu, nieusuwaną od wielu dni, którą przykrył świeży śnieg.

Pan Witold jest starszą osobą i złamania w jego wieku mogą prowadzić do komplikacji. Upadek był na tyle nieszczęśliwy, że przechodnie nie mogli pomóc mu wstać i dopiero pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala. Tam lekarze stwierdzili wieloodłamowe złamanie uda. Niezbędna okazała się operacja.

Kolejne miesiące przebiegały pod znakiem bólu oraz potrzeby uśmierzania go bardzo mocnymi lekami. Dopiero po 9 miesiącach p. Witold mógł odstawić balkonik ortopedyczny i wyjść przy pomocy kuli na pierwszy kilkunastominutowy spacer. Do dziś odczuwa jednak bóle i nie powrócił do sprawności, jaką miał przed feralnym wejściem na oblodzony chodnik.

Mimo prawnego obowiązku odśnieżania ulic przez zarządcę, w tym wypadku Urząd Gminy w Prudniku, samorząd nie poczuwa się do odpowiedzialności. Zarząd Budynków Komunalnych stwierdził, że w dniu wypadku chodnik był dwukrotnie odśnieżany, jednak nie posiada harmonogramu prac. Nie potrafi także wskazać osób, które miałyby wykonać tą pracę. Pan Witold zwrócił się do Urzędu Gminy o wypłacenia zadośćuczynienia i odszkodowania za spowodowanie wypadku, w wyniku którego trwale stracił zdrowie i musiał przejść bolesną rehabilitację. Jego zgłoszenie trafiło do zakładu ubezpieczeń WARTA S.A., w którym gmina Prudnik wykupiła ubezpieczenie OC. Firma odmówiła wypłaty odszkodowania, twierdząc, że gmina nie ponosi odpowiedzialności za upadek p. Witolda.

W grudniu, niemal rok od feralnego wypadku, do Sądu Okręgowego w Opolu wpłynął pozew na kwotę 70 000 złotych przeciw Gminie Prudnik. A wystarczyło odśnieżyć chodnik..

Takich przypadków będzie coraz więcej. Kiedy mamy do czynienia z wypadkiem, którego przyczyną jest źle odśnieżony lub wcale nieodśnieżony chodnik, można dochodzić odszkodowania od jego zarządcy. Ważne jest jednak, aby zaraz po zdarzeniu zrobić zdjęcia np. telefonem komórkowym, tak by można było łatwo zidentyfikować dane miejsce. Dodatkowo warto zadbać również o świadków, czyli poprosić przechodniów o ich dane kontaktowe. Warto pamiętać o tym, że o odszkodowanie możemy wystąpić jedynie w sytuacji, gdy czynniki atmosferyczne nie umożliwiają bieżącego oczyszczenia chodnika. Gdy z nieba pada rzęsisty śnieg pamiętajmy o zdwojonej ostrożności, gdyż w takiej sytuacji odpowiedzialnych za nasz niefortunny upadek nie będzie.

Imię bohatera zostało zmienione na prośbę poszkodowanego.



Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku