Wraku nie porzucił, ale mandat i tak dostanie
27.12.2011
, aktualizacja: 27.12.2011 18:15
Mercedes stojący na ul. Klonowej to kolejny samochód jaki zgłosili nam nasi Czytelnicy, którzy chcą pomóc oczyścić miasto z zalegających na parkingach wraków
ZOBACZ TAKŻE
- Ty szukasz miejsca...a na parkingu wraki (24-01-12, 14:19)
- Mercedes musi zniknąć. I zniknie (19-01-12, 07:00)
- Wraka nie ma, ale kłopot pozostał (17-01-12, 17:21)
- Wkurzają Cię wraki, które stoją i porastają mchem? (10-01-12, 10:00)
- Krzyżówka pod Wrzoskami: rondo czy światła? (07-01-12, 08:00)
- Co dziś się dzieje w Opolu (28-12-11, 06:00)
- List Czytelnika: w końcu ktoś poruszył ten temat! (03-12-11, 16:00)
- Rowerzysta tropi wraki (01-12-11, 21:00)
- Wraki bywają bardzo natrętne (01-12-11, 08:30)
- Nie dość, że ten samochód stoi od dłuższego czasu, to jeszcze zajmuje praktycznie cały chodnik, zmuszając pieszych do schodzenia na ulicę - napisał do nas Czytelnik.
Strażnicy miejscy, którzy pojechali na miejsce, jednak uznali, że nie jest to wrak. - Stoi na kołach, jest zarejestrowany, nie możemy wystąpić o jego usunięcie - tłumaczy wicekomendant Straży Miejskiej, Krzysztof Maślak.
Jego właściciel dostanie jednak mandat, bo zaparkował tak, że zastawia chodnik. - Kierowca nie zachował przepisowej odległości 1,5 metra. To jest wykroczenie, które skutkuje jednym punktem karnym i mandatem 100 zł - oświadcza wicekomendant.
Pozostaje liczyć na to, że właściciel samochodu przypomni sobie o nim, gdy dostanie mandat i przestawi mercedesa.
Akcję usuwania wraków prowadzimy od końca listopada. Namawiamy Czytelników by słali nam maile i zdjęcia porzuconych samochodów, które blokują miejsca parkingowe. Potem dzięki pomocy strażników miejskich staramy się je usuwać. W przypadku wraków stojących na drogach publicznych jest to dużo łatwiejsze. Dzięki temu nie tylko w mieście przybywa miejsc parkingowych, ale jeszcze wszyscy na tym zarabiamy, bo urząd miasta dostaje za każdy zezłomowany wrak pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Za sześć samochodów, których udało się w zeszłym roku pozbyć, w kasie miasta przybyło prawie 20 tys. zł.
Gdzie jeszcze stoją wraki? Jak usiłowaliście się ich pozbyć? Dlaczego was denerwują? Piszcie do nas, czekamy na wasze maile: listy@opole.agora.pl
Strażnicy miejscy, którzy pojechali na miejsce, jednak uznali, że nie jest to wrak. - Stoi na kołach, jest zarejestrowany, nie możemy wystąpić o jego usunięcie - tłumaczy wicekomendant Straży Miejskiej, Krzysztof Maślak.
Jego właściciel dostanie jednak mandat, bo zaparkował tak, że zastawia chodnik. - Kierowca nie zachował przepisowej odległości 1,5 metra. To jest wykroczenie, które skutkuje jednym punktem karnym i mandatem 100 zł - oświadcza wicekomendant.
Pozostaje liczyć na to, że właściciel samochodu przypomni sobie o nim, gdy dostanie mandat i przestawi mercedesa.
Akcję usuwania wraków prowadzimy od końca listopada. Namawiamy Czytelników by słali nam maile i zdjęcia porzuconych samochodów, które blokują miejsca parkingowe. Potem dzięki pomocy strażników miejskich staramy się je usuwać. W przypadku wraków stojących na drogach publicznych jest to dużo łatwiejsze. Dzięki temu nie tylko w mieście przybywa miejsc parkingowych, ale jeszcze wszyscy na tym zarabiamy, bo urząd miasta dostaje za każdy zezłomowany wrak pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Za sześć samochodów, których udało się w zeszłym roku pozbyć, w kasie miasta przybyło prawie 20 tys. zł.
Gdzie jeszcze stoją wraki? Jak usiłowaliście się ich pozbyć? Dlaczego was denerwują? Piszcie do nas, czekamy na wasze maile: listy@opole.agora.pl
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
