Wraku nie porzucił, ale mandat i tak dostanie

amd
27.12.2011 , aktualizacja: 27.12.2011 18:15
A A A Drukuj
Mercedes stojący na ul. Klonowej to kolejny samochód jaki zgłosili nam nasi Czytelnicy, którzy chcą pomóc oczyścić miasto z zalegających na parkingach wraków
Właściciel tego samochodu dostanie mandat
Właściciel tego samochodu dostanie mandat
- Nie dość, że ten samochód stoi od dłuższego czasu, to jeszcze zajmuje praktycznie cały chodnik, zmuszając pieszych do schodzenia na ulicę - napisał do nas Czytelnik.

Strażnicy miejscy, którzy pojechali na miejsce, jednak uznali, że nie jest to wrak. - Stoi na kołach, jest zarejestrowany, nie możemy wystąpić o jego usunięcie - tłumaczy wicekomendant Straży Miejskiej, Krzysztof Maślak.

Jego właściciel dostanie jednak mandat, bo zaparkował tak, że zastawia chodnik. - Kierowca nie zachował przepisowej odległości 1,5 metra. To jest wykroczenie, które skutkuje jednym punktem karnym i mandatem 100 zł - oświadcza wicekomendant.

Pozostaje liczyć na to, że właściciel samochodu przypomni sobie o nim, gdy dostanie mandat i przestawi mercedesa.

Akcję usuwania wraków prowadzimy od końca listopada. Namawiamy Czytelników by słali nam maile i zdjęcia porzuconych samochodów, które blokują miejsca parkingowe. Potem dzięki pomocy strażników miejskich staramy się je usuwać. W przypadku wraków stojących na drogach publicznych jest to dużo łatwiejsze. Dzięki temu nie tylko w mieście przybywa miejsc parkingowych, ale jeszcze wszyscy na tym zarabiamy, bo urząd miasta dostaje za każdy zezłomowany wrak pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Za sześć samochodów, których udało się w zeszłym roku pozbyć, w kasie miasta przybyło prawie 20 tys. zł.

Gdzie jeszcze stoją wraki? Jak usiłowaliście się ich pozbyć? Dlaczego was denerwują? Piszcie do nas, czekamy na wasze maile: listy@opole.agora.pl





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Jesteśmy na Facebooku