Kolejne wraki na ulicach Opola. Na cegłach, ale parkuje
02.12.2011
, aktualizacja: 02.12.2011 20:02
Ford porzucony na ul. Staromiejskiej to chyba najbardziej znienawidzony samochód przez okolicznych mieszkańców. Do gazetowej akcji usuwania wraków zgłosiło go aż kilku opolan.
ZOBACZ TAKŻE
- Wraka nie ma, ale kłopot pozostał (17-01-12, 17:21)
- Wkurzają Cię wraki, które stoją i porastają mchem? (10-01-12, 10:00)
- List Czytelnika: w końcu ktoś poruszył ten temat! (03-12-11, 16:00)
- Piękna Smilla wyczuła partnera w opolskim zoo (03-12-11, 11:00)
- Rowerzysta tropi wraki (01-12-11, 21:00)
- Wraki bywają bardzo natrętne (01-12-11, 08:30)
- Wraki wciąż zagracają opolskie osiedla (25-11-11, 06:00)
- Niektóre wraki ożywają! (24-11-11, 14:35)
Od ponad tygodnia apelujemy do czytelników, żeby zgłaszali nam, gdzie stoją porzucone wraki. W przypadku niektórych ich usunięcie jest dość proste - robi to straż miejska, a miasto tylko na tym zyskuje, w przypadku innych sytuacja jest bardziej skomplikowana. Tak jest, niestety, właśnie z fordem sierrą.
Z e-maila jednego z czytelników wynika, że na podwórku wspólnoty mieszkaniowej stoi już od wiosny i nie należy do nikogo z lokatorów. Inny czytelnik donosi z kolei: "Grupa młodych obcych ludzi przyciągnęła go i pozostawiła. Ma wybitą szybę, stoi na cegłach. Interwencje lokatorów w tej sprawie w straży miejskiej i u policjantów są nieskuteczne - SM kazała się zwrócić do policji, policja odsyła do SM" - pisze.
Dzwonimy więc do straży miejskiej, ale ta niewiele może zrobić, bo w przypadku, kiedy samochód nie stoi na drodze publicznej, obowiązek pozbycia się wraka ciąży na zarządcy terenu, na którym stoi. Czyli w tym przypadku wspólnoty mieszkaniowej. To ona powinna ustalić, czy samochód ma właściciela, a potem ewentualnie odholować i zezłomować na własny koszt. Gdyby samochód stał na drodze należącej do gminy, to wszystko zrobiłoby za mieszkańców miasto.
Na policji dowiadujemy się z kolei..., że nikt z mieszkańców takiego problemu nie zgłaszał. - Nie wie też o takim samochodzie dzielnicowy, więc nikt z policjantów nie sprawdzał, do kogo należy. Niemniej jednak, skoro jest taki sygnał, dzielnicowy przyjrzy się problemowi w najbliższym czasie - zapewnia nas opolska policja.
Samochód jednak zawadza mieszkańcom. "W czasie, kiedy każdy ma samochód, a miejsc do parkowania jest coraz mniej, zwłaszcza gdy mieszka się w okolicy centrum, te które są, zajmują wraki jak ten" - napisał do nas kolejny czytelnik.
Sprawie będziemy się dalej przyglądać.
Do tej pory zgłosiliście nam już ponad 20 różnych wraków. Gdzie jeszcze stoją porzucone samochody? Dlaczego was denerwują? Piszcie do nas e-maile na listy@opole.agora.pl
Z e-maila jednego z czytelników wynika, że na podwórku wspólnoty mieszkaniowej stoi już od wiosny i nie należy do nikogo z lokatorów. Inny czytelnik donosi z kolei: "Grupa młodych obcych ludzi przyciągnęła go i pozostawiła. Ma wybitą szybę, stoi na cegłach. Interwencje lokatorów w tej sprawie w straży miejskiej i u policjantów są nieskuteczne - SM kazała się zwrócić do policji, policja odsyła do SM" - pisze.
Dzwonimy więc do straży miejskiej, ale ta niewiele może zrobić, bo w przypadku, kiedy samochód nie stoi na drodze publicznej, obowiązek pozbycia się wraka ciąży na zarządcy terenu, na którym stoi. Czyli w tym przypadku wspólnoty mieszkaniowej. To ona powinna ustalić, czy samochód ma właściciela, a potem ewentualnie odholować i zezłomować na własny koszt. Gdyby samochód stał na drodze należącej do gminy, to wszystko zrobiłoby za mieszkańców miasto.
Na policji dowiadujemy się z kolei..., że nikt z mieszkańców takiego problemu nie zgłaszał. - Nie wie też o takim samochodzie dzielnicowy, więc nikt z policjantów nie sprawdzał, do kogo należy. Niemniej jednak, skoro jest taki sygnał, dzielnicowy przyjrzy się problemowi w najbliższym czasie - zapewnia nas opolska policja.
Samochód jednak zawadza mieszkańcom. "W czasie, kiedy każdy ma samochód, a miejsc do parkowania jest coraz mniej, zwłaszcza gdy mieszka się w okolicy centrum, te które są, zajmują wraki jak ten" - napisał do nas kolejny czytelnik.
Sprawie będziemy się dalej przyglądać.
Do tej pory zgłosiliście nam już ponad 20 różnych wraków. Gdzie jeszcze stoją porzucone samochody? Dlaczego was denerwują? Piszcie do nas e-maile na listy@opole.agora.pl
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





