Nowy rozkład jazdy na kolei już jest. Chaosu nie będzie?
23.11.2011
, aktualizacja: 23.11.2011 18:04
Po ubiegłorocznym zamieszaniu na kolei związanym z wprowadzaniem nowego rozkładu jazdy dziś przewoźnicy dmuchają na zimne i już teraz informują pasażerów o zmianach.
ZOBACZ TAKŻE
- Ukradnie kolei kabel, to pójdzie siedzieć (29-11-11, 20:30)
- Co wydarzy się dzisiaj w Opolu? (24-11-11, 06:00)
- Sala operacyjna, a tu zabytek (23-11-11, 23:00)
- Ludzie marzną przy ul. Walecki [WIDEO] (23-11-11, 22:00)
- Nasi logistycy wrócili z Afganistanu. Cali i zdrowi [WIDEO] (23-11-11, 15:33)
- Zbrodnia wciąż tajemnicza. Ale Tomasz nie zabił (23-11-11, 14:00)
- Kto jeszcze nie posprzątał po sobie w Opolu? [ZDJĘCIA]
- Opolszczyzna oazą pracy dla obcokrajowców (23-11-11, 08:46)
Na dworcu w Opolu wisi już nowy rozkład jazdy, mimo że wchodzi on w życie dopiero 11 grudnia. Także na stronach internetowych przewoźników: spółki InterCity i Przewozów Regionalnych można znaleźć na ten temat informacje. - Rozkład jazdy mamy obowiązek podać do wiadomości na siedem dni przed wejściem nowego. Staramy się zrobić to jednak wcześniej - zaznacza Sylwester Brząkała, dyrektor Opolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
Spółka w przyszłym roku dostanie z urzędu marszałkowskiego mniej pieniędzy na przewozy niż w tym (41,7 mln zł, w 2011 r. miała 45 mln zł), dlatego z nowego rozkładu zniknie osiem połączeń w relacjach Kędzierzyn-Koźle - Wrocław; Kluczbork - Wrocław; Brzeg - Opole; Strzelce Op. - Opole i Zawadzkie - Opole. Mniej pociągów będzie jeździło też w pierwszy dzień Bożego Narodzenia i Wielkanocy.
Nie będzie również bezpośrednich pociągów z Opola do Tarnowskich Gór, gdyż województwo śląskie uruchomiło własną spółkę kolejową i nie było zainteresowane dofinansowaniem takiego połączenia.
Dużych zmian nie planuje spółka InterCity, sezonowy pociąg TLK przejeżdżający przez Opole z Przemyśla do Kołobrzegu i z powrotem będzie kursował tylko do Krakowa, a pociąg EIC "Korfanty" zmieni kategorię - zostanie ekspresem. - W grudniu na dworcu w Opolu powinny pojawić się ulotki z rozkładem pociągów dla linii Warszawa - Wrocław i Kraków - Wrocław - mówi Beata Czemerajda z Biura Komunikacji i Promocji PKP InterCity.
Przewoźnicy zapewniają, że nie powtórzy się sytuacja z zeszłego roku, gdy zbyt długo spółki kolejowe uzgadniały między sobą rozkład i z dnia na dzień wprowadzali w nim zmiany. Pasażerowie nie mogli kupić biletów z wyprzedzeniem, a w dniu wejścia rozkładu w życie nie można było sprawdzić zmian w internecie, bo padły serwery. Za chaos na kolei musiał się tłumaczyć minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, a stanowisko stracił wiceminister Juliusz Engelhardt odpowiedzialny za kolej.
Tym razem podróżni będą lepiej poinformowani, ale nie mogą liczyć na to, że zmian nie będzie. Nowy rozkład jazdy teoretycznie powinien obowiązywać przez rok, ale już wiadomo, że w marcu 2012 r. będzie wprowadzana jego korekta, jest to związane z pracami modernizacyjnymi prowadzonymi na różnych liniach kolejowych, do harmonogramu prac dostosowywane są godziny odjazdów i przyjazdów pociągów.
Spółka w przyszłym roku dostanie z urzędu marszałkowskiego mniej pieniędzy na przewozy niż w tym (41,7 mln zł, w 2011 r. miała 45 mln zł), dlatego z nowego rozkładu zniknie osiem połączeń w relacjach Kędzierzyn-Koźle - Wrocław; Kluczbork - Wrocław; Brzeg - Opole; Strzelce Op. - Opole i Zawadzkie - Opole. Mniej pociągów będzie jeździło też w pierwszy dzień Bożego Narodzenia i Wielkanocy.
Nie będzie również bezpośrednich pociągów z Opola do Tarnowskich Gór, gdyż województwo śląskie uruchomiło własną spółkę kolejową i nie było zainteresowane dofinansowaniem takiego połączenia.
Dużych zmian nie planuje spółka InterCity, sezonowy pociąg TLK przejeżdżający przez Opole z Przemyśla do Kołobrzegu i z powrotem będzie kursował tylko do Krakowa, a pociąg EIC "Korfanty" zmieni kategorię - zostanie ekspresem. - W grudniu na dworcu w Opolu powinny pojawić się ulotki z rozkładem pociągów dla linii Warszawa - Wrocław i Kraków - Wrocław - mówi Beata Czemerajda z Biura Komunikacji i Promocji PKP InterCity.
Przewoźnicy zapewniają, że nie powtórzy się sytuacja z zeszłego roku, gdy zbyt długo spółki kolejowe uzgadniały między sobą rozkład i z dnia na dzień wprowadzali w nim zmiany. Pasażerowie nie mogli kupić biletów z wyprzedzeniem, a w dniu wejścia rozkładu w życie nie można było sprawdzić zmian w internecie, bo padły serwery. Za chaos na kolei musiał się tłumaczyć minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, a stanowisko stracił wiceminister Juliusz Engelhardt odpowiedzialny za kolej.
Tym razem podróżni będą lepiej poinformowani, ale nie mogą liczyć na to, że zmian nie będzie. Nowy rozkład jazdy teoretycznie powinien obowiązywać przez rok, ale już wiadomo, że w marcu 2012 r. będzie wprowadzana jego korekta, jest to związane z pracami modernizacyjnymi prowadzonymi na różnych liniach kolejowych, do harmonogramu prac dostosowywane są godziny odjazdów i przyjazdów pociągów.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





