Dyrektorka Urzędu Statystycznego zwolniona. Miała konflikt z pracownikami.
22.11.2011
, aktualizacja: 22.11.2011 18:49
Ewa Szkic-Czech nie jest już szefową opolskiego urzędu statystycznego. Powodem był ciągnący się latami, również na sali sądowej, konflikt z podwładnymi.
ZOBACZ TAKŻE
- Rozłamu nie będzie? Lojalność według PiS (23-11-11, 21:00)
- Zaksa walczy o olimpiadę. W trzech reprezentacjach (23-11-11, 16:54)
- Spotkanie z Sylwią Chutnik odwołane (23-11-11, 11:38)
- Pożar w Strzelcach Opolskich. 150 tys. zł strat (23-11-11, 11:28)
- Opolszczyzna oazą pracy dla obcokrajowców (23-11-11, 08:46)
- Sąd: Nie wiadomo, skąd była trucizna (22-11-11, 17:05)
- Usuńmy wraki z ulic! To możliwe (22-11-11, 16:19)
- Zobacz czego słuchał wiceprezydent Opola, kiedy był młody [WIDEO] (22-11-11, 15:13)
- Ginekolog nie przeprowadzał aborcji. Prokuratura manipulowała danymi? (22-11-11, 15:00)
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego postanowił zakończyć spór pomiędzy pracownikami opolskiego Urzędu Statystycznego a dyrekcją placówki. Poinformował o tym rzecznik prasowy Artur Satora: Powody były dwa. Po pierwsze wprowadzamy nową jakość w pracy urzędu i czekają nas nowe wyzwania. Po drugie w Opolu mieliśmy do czynienia z różnymi konfliktami, zamieszaniem, wrzawą której nie potrafiła wyciszyć była dyrektorka. Cierpiała na tym praca urzędu - mówi rzecznik GUS.
Chodzi o konflikt ze Związkiem Zawodowym Inicjatywa Pracownicza. Była już dyrektorka Ewa Szkic- Czech z końcem roku 2008 zwolniła z pracy kilku członków związku, w tym ówczesnego przewodniczącego i w-ce przewodniczącą Komisji Zakładowej. W ich sprawach zapadł prawomocny wyrok. Po ponad rocznej batalii zostali przywróceni do pracy, ale jak sami podkreślają - byli szykanowani za swoją przynależność do związku. W tej sprawie były organizowane wielokrotne pikiety związkowców zarówno pod gmachem opolskiej instytucji, jak i budynkiem GUS-u. Pracą opolskiej jednostki interesowała się również Julia Pitera, pełnomocnik ds. Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych. O zarzutach dotyczących łamania praw pracowniczych przez Ewę Szkic-Czech informowała też Państwowa Inspekcja Pracy. Na wokandzie stanęła również sprawa mobbingowania aktualnej przewodniczącej Komisji Zakładowej Agnieszki Tokarskiej. Jak podkreślają związkowcy, pomimo licznych nieprawidłowości w obronie byłej dyrektorki stawał jej ówczesny przełożony Józef Oleński (zwolniony przez Donalda Tuska z funkcji prezesa GUS w lutym br.).
- W Opolu dochodziło do licznych nieporozumień, w których musiał interweniować prezes i nie tylko. Ta współpraca od dawna szwankowała i trzeba było rozwiązać ten problem. Owszem, były prowadzone próby mediacji z pracownikami, ale nie przynosiły rezultatu. Jedynym wyjściem było pozbycie się takiego typu dyrektora - dodaje Satora.
Wczoraj nie udało nam się skontaktować ze zwolnioną dyrektorką. Dorota Rosa, jedna z pracownic walcząca o swoje prawa przed sądem odmówiła komentarza w sprawie decyzji prezesa GUS-u: - Po prostu nie chciałabym mieć już nic do czynienia z ta panią - ucięła krótko. Nazwisko nowego dyrektora Urzędu Statystycznego w Opolu mamy poznać w ciągu kilku dni.
Chodzi o konflikt ze Związkiem Zawodowym Inicjatywa Pracownicza. Była już dyrektorka Ewa Szkic- Czech z końcem roku 2008 zwolniła z pracy kilku członków związku, w tym ówczesnego przewodniczącego i w-ce przewodniczącą Komisji Zakładowej. W ich sprawach zapadł prawomocny wyrok. Po ponad rocznej batalii zostali przywróceni do pracy, ale jak sami podkreślają - byli szykanowani za swoją przynależność do związku. W tej sprawie były organizowane wielokrotne pikiety związkowców zarówno pod gmachem opolskiej instytucji, jak i budynkiem GUS-u. Pracą opolskiej jednostki interesowała się również Julia Pitera, pełnomocnik ds. Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych. O zarzutach dotyczących łamania praw pracowniczych przez Ewę Szkic-Czech informowała też Państwowa Inspekcja Pracy. Na wokandzie stanęła również sprawa mobbingowania aktualnej przewodniczącej Komisji Zakładowej Agnieszki Tokarskiej. Jak podkreślają związkowcy, pomimo licznych nieprawidłowości w obronie byłej dyrektorki stawał jej ówczesny przełożony Józef Oleński (zwolniony przez Donalda Tuska z funkcji prezesa GUS w lutym br.).
- W Opolu dochodziło do licznych nieporozumień, w których musiał interweniować prezes i nie tylko. Ta współpraca od dawna szwankowała i trzeba było rozwiązać ten problem. Owszem, były prowadzone próby mediacji z pracownikami, ale nie przynosiły rezultatu. Jedynym wyjściem było pozbycie się takiego typu dyrektora - dodaje Satora.
Wczoraj nie udało nam się skontaktować ze zwolnioną dyrektorką. Dorota Rosa, jedna z pracownic walcząca o swoje prawa przed sądem odmówiła komentarza w sprawie decyzji prezesa GUS-u: - Po prostu nie chciałabym mieć już nic do czynienia z ta panią - ucięła krótko. Nazwisko nowego dyrektora Urzędu Statystycznego w Opolu mamy poznać w ciągu kilku dni.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





