Opolskie stawy ostoją bioróżnorodności

Dr Krzysztof Spałek jest biologiem, pracownikiem Uniwersytetu Opolskiego
30.04.2011 , aktualizacja: 28.04.2011 18:55
A A A Drukuj
W województwie opolskim znajduje się jedno z większych nagromadzeń stawów hodowlanych w Polsce. mają istotne znaczenie w utrzymaniu lub zwiększeniu różnorodności biologicznej naszego regionu
Wieloletnie obserwacje i badania przyrodników udowodniły, że jednym z najgroźniejszych czynników degradujących środowisko przyrodnicze jest zanik obszarów wodno-błotnych. Unifikacja warunków wodnych na potrzeby rolnictwa, leśnictwa i gospodarki wodnej przyniosła znaczne zubożenie walorów przyrodniczych niemal każdego skrawka Śląska Opolskiego.

Wiele gatunków związanych z wilgotnymi siedliskami wyginęło bądź znacząco ograniczyło swój zasięg i liczebność. Obecnie bardzo cennymi pod względem przyrodniczym są stawy hodowlane, które jako siedliska zastępcze bądź uzupełniające mają istotne znaczenie w utrzymaniu lub zwiększeniu różnorodności biologicznej naszego regionu.

Dokonania Rzymian i cystersów

Większość obecnie istniejących stawów hodowlanych na Śląsku Opolskim powstało w XVIII i XIX wieku, a pierwsze z nich zostały założone przez zakon cystersów już w XIII wieku.

Łowienie ryb obok zbieractwa było u naszych przodków jedną z pierwszych form zdobywania pożywienia. Przetrzymywanie ryb oraz ich hodowlę w sztucznych zbiornikach wodnych rozpoczęto kilka tysięcy lat p.n.e. w Chinach i Japonii. Zaczęto wówczas hodować karpie oraz ryby łososiowate. W Europie chów ryb w niewielkich stawkach rozpoczęli starożytni Grecy. O rybach i ich hodowli pisał już w III wieku p.n.e. grecki filozof Arystoteles. Jednakże hodowlę na większą skalę rozpoczęli starożytni Rzymianie, którzy z myślą o biesiadnych stołach budowali stawy zasilane wodą z morza lub rzek. Rzymianom znana była także umiejętność dokarmiania ryb, a w późniejszym czasie zaczęli je rozmnażać w warunkach sztucznych. Podbici przez Rzymian Galowie i Germanie przejmowali również ich rybackie obyczaje i zakładali na swoich terenach stawy rybne.

W średniowieczu w miarę rozwoju chrześcijaństwa zachodziła pilna potrzeba przestrzegania licznych postów w roku (ponad 180 dni). Obowiązek ten sprzyjał rozwojowi hodowli ryb w stawach przyklasztornych. Pierwsze wzmianki o hodowli ryb, głównie karpia w stawach Europy pochodzą z Bawarii z X wieku oraz Czech i Moraw z XI wieku. Jednymi z pierwszych, którzy wprowadzili gospodarkę rybacką na nasze ziemie, byli cystersi, których gospodarka od samego początku nastawiona była na samowystarczalność klasztorów. Największe nagromadzenie stawów hodowlanych w Polsce znajduje się na Dolnym Śląsku w dolinie Baryczy i jest to ich największe nagromadzenie w Europie Środkowej. W XVI wieku ukształtowały się na Śląsku najważniejsze ośrodki gospodarki stawowej, które tworzyły duże okręgi śląskiej gospodarki rybnej: okręg milicki, rybnicko-pszczyński, opolsko-niemodliński, podwrocławski, kluczborsko-lubliniecki.

Co w wodzie

W województwie opolskim znajduje się jedno z większych nagromadzeń stawów hodowlanych w Polsce. Kompleksy stawów znajdują się m.in. w okolicach: Niemodlina, Tułowic, Pokoju, Dąbrowy, Krogulnej, Izbicka, Jemielnicy, Kostowa, Poliwody. W wielu stawach, szczególnie tych, w których prowadzi się ekstensywną gospodarkę rybacką, rozwijają się zbiorowiska roślin podwodnych i pływających, wśród których spotkać można wiele gatunków chronionych i rzadkich. Do najciekawszych zaliczyć należy paproć wodną salwinię pływającą, jezierzę mniejszą, pływacza zachodniego i zwyczajnego oraz rzadko spotykaną w stawach o przejrzystej wodzie, wrażliwą na zanieczyszczenia rdestnicę trawiastą.

W zacisznych, płytkich zatokach stawów spotkać można owadożerne pływacze. Na ich liściach występują małe, bezbarwne, wypełnione powietrzem pęcherzyki, które stanowią pułapkę dla drobnych zwierząt wodnych. Pęcherzyki te mają mały otwór zamknięty wodoszczelną klapką, otwierającą się tylko do wnętrza. Po zewnętrznej stronie pęcherzyków sterczą nieruchome szczecinki, które działają jak dźwignie - z chwilą ich dotknięcia, klapka otwiera się i zwierzątko zostaje natychmiast wessane wraz ze strumieniem wody do pęcherzyka. Następnie klapka się zamyka i ofiara ulega strawieniu dzięki substancjom trawiennym wydzielanym przez włoski znajdujące się wewnątrz pęcherzyka.

W bardzo przejrzystych wodach niektórych stawów występuje rzadka w Polsce, wrażliwa na zanieczyszczenia wód rdestnica trawiasta. Na wysychających brzegach oraz dnach spuszczonych stawów wykształca się późnym latem i jesienią roślinność namuliskowa drobnych terofitów, tj. roślin o krótkim czasie aktywnego życia, przeżywających niekorzystny okres w postaci nasion. Zaliczyć do nich należy m.in.: nadwodniki - naprzeciwlistne, sześciopręcikowe i trójpręcikowe - ponikło jajowate, turzycę ciborowatą oraz znaną w Polsce tylko z kilkunastu stanowisk lindernię mułową. Ten ostatni gatunek zagrożony jest na całym swoim europejskim zasięgu, stąd też został objęty ochroną Konwencją Berneńską i Dyrektywą Siedliskową.

Dla gatunków namuliskowych pojawiających się okresowo bardzo trudno stwierdzić, które stanowisko jest wymarłe, chyba że brak jest odpowiednich dla niego siedlisk. Jeśli odpowiednie siedlisko jest zachowane, zawsze istnieje możliwość pojawienia się tego gatunku w sprzyjających okolicznościach, trudnych jednak do określenia. Zagrożeniem dla nich jest intensywna gospodarka rybacka na stawach hodowlanych, która ze względu na ciągłe użytkowanie stawu nie dopuszcza do powstania odpowiednich siedlisk.

Szczeżuje, żaby, żółwie

Duże znaczenie dla rozprzestrzeniania się tych gatunków mają najprawdopodobniej również ptaki. Świat zwierząt opolskich stawów rybackich jest równie bogaty jak szata roślinna. Obok zwierząt pospolitych występuje na ich obszarze wiele gatunków chronionych oraz rzadkich w skali kraju. W kilku z nich stwierdzono występowanie bardzo rzadkiej w naszym kraju, umieszczonej w "Polskiej czerwonej księdze zwierząt" szczeżui wielkiej. Jest to objęty ochroną słodkowodny małż o największych rozmiarach spośród rodzimych gatunków mięczaków. Może dorastać do ponad 20 cm długości. Szczeżuja wielka występuje przede wszystkim w starorzeczach, jeziorach, wolno płynących rzekach oraz w siedliskach antropogenicznych - stawach hodowlanych, kanałach i zbiornikach zaporowych.

Nasze stawy hodowlane są miejscem rozrodu licznych gatunki płazów, m.in. traszki grzebieniastej, żaby śmieszki, ropuchy zielonej, rzekotki drzewnej oraz coraz rzadszego kumaka nizinnego. Lęgną się w nich również liczne gatunki ptaków, z których, do najbardziej interesujących należy zaliczyć: bączka, bąka, kropiatkę, zielonkę, błotniaka stawowego, zimorodka i perkozka.

Na stawach hodowlanych koło Niemodlina być może występuje jeszcze żółw błotny, który należy do grupy gadów o bardzo charakterystycznym wyglądzie, posiadających twardy rogowy pancerz. Stąd też w niektórych regionach nazywany jest "żelazną żabą". Pod koniec XIX i na początku XX wieku na Śląsku gatunek ten notowany był na około 60 stanowiskach, z tego zaledwie kilka z nich było zlokalizowanych na Śląsku Opolskim. Po wojnie żółw błotny został zaobserwowany m.in. w stawach koło Niemodlina, Tułowic i Dąbrowy. Żółw błotny znaczną część swego życia spędza w wodzie. Wtedy też jest bardzo trudny do zauważenia, gdyż przebywa zazwyczaj na dnie lub na powierzchni wody pomiędzy roślinami wodnymi, a nad wodą widoczne są tylko jego nozdrza i oczy. Najlepiej można go wykryć w czasie, kiedy przebywa na lądzie, m.in. w trakcie wędrówek i podczas zażywania kąpieli słonecznych w odsłoniętych miejscach. Pod koniec maja i w czerwcu na ląd wychodzą również samice, aby złożyć jaja. Najczęściej do kilkunastu jaj składanych jest w miejscach piaszczystych i dobrze nasłonecznionych, czasem w znacznym oddaleniu od wody. W sprzyjających warunkach pogodowych młode żółwie wykluwają się na początku września i natychmiast podążają do wody.



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów