Tajemnicza wieża Woka

* Dr Krzysztof Spałek jest pracownikiem Uniwersytetu Opolskiego
02.04.2011 , aktualizacja: 01.04.2011 16:34
A A A Drukuj
Wyprawy ze Spałkiem*. Należy do najstarszych zabytków w Prudniku. Według jednej z legend pochodzi jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Według innej zbudował ją zakon templariuszy
Widok na wieżę Woka
Krzysztof Spałek
Widok na wieżę Woka
ZOBACZ TAKŻE
Budowniczym zachowanej do dziś wieży oraz nieistniejącego już zamku był Wok von Rosenberg z południowych Czech, marszałek dworu króla Przemysła Ottokara II. Założenie zamkowe powstało w połowie XIII wieku. Do 1945 roku zamek zwano Wogendrossel, co najprawdopodobniej miało oznaczać "różyczka Woka", gdyż głównym elementem herbu Rosenbergów była czerwona róża. Kompleks budowli składał się z zamku górnego i dolnego przedzielonych kamiennymi murami. Całość otoczona była wałem i dwiema fosami, których woda pochodziła z pobliskiej rzeki Prudnik. Z dolnej części miasta prowadził do zamku most zwodzony zastąpiony później kamiennym.

Zmienne dzieje zamku

W 1337 roku dobra prudnickie zostały sprzedane księciu niemodlińskiemu Bolesławowi I, lennikowi korony czeskiej. W późniejszym czasie Prudnik przechodził w ręce kolejnych książąt głogowskich, oleśnickich i opolskich. Po śmierci w 1532 roku ostatniego księcia opolsko-raciborskiego Jana Dobrego miasto przeszło pod panowanie Habsburgów. W 1597 roku zamek za 60 tys. talarów kupiła prudnicka rada miejska. W 1691 roku rozpoczęto jego renowację, a na murze umieszczono inskrypcję sławiącą cesarza, który sprzedał zamek.

W 1743 roku w jednej z sal zamku urządzono dom modlitwy dla ewangelików, pozostałą jego część przeznaczono na koszary. Nabożeństwa ewangelickie przyciągały wielu mieszczan i okolicznych chłopów. Zdarzały się tu nawet przypadki przejścia na protestantyzm. Sala zamku szybko okazała się zbyt mała; w 1744 roku rozbudowano jedno skrzydło i powstała protestancka świątynia. W 1806 roku zamek spłonął przez nieuwagę czeladnika tkackiego wraz z 45 domami. Ostatecznie rozebrano go w 1847 roku, a gruzami zasypano fosę. W tym czasie wokół wieży znajdowały się tymczasowe koszary i stajnie, które zostały przeniesione w późniejszym czasie do nowo wybudowanych koszar. Później oo. bonifratrzy, których klasztor sąsiaduje z wieżą Woka, założyli tu przyklasztorny ogród.

Z dawnego założenia zamkowego pozostała do dnia dzisiejszego wieża, która jest jedną z najstarszych zachowanych wież zamkowych w Polsce. Została ona zbudowana w najwyższym punkcie Prudnika. Dolna część kamiennej wieży, okrągła, o średnicy 12,7 metra, pochodzi z drugiej połowy XIII wieku; górna ośmioboczna - z XV wieku. W połowie jej wysokości znajduje się otwór będący dawnym wejściem przez ganek z zamku.

W 2009 roku wieża Woka została gruntownie odrestaurowana, nakryta drewnianym spiczastym dachem, identycznym, jaki znajdował się na niej w dawnych wiekach. Drewniane schody zewnętrzne prowadzą do historycznego wejścia nieistniejącego zamku. Obecnie pełni ona funkcję ciekawego minimuzeum oraz wieży widokowej, na której taras widokowy dochodzi się wąskimi, krętymi, kamiennymi schodami. Przy każdym z okien tarasu znajdują się informacje dotyczące miejsc, które można zobaczyć.

Rozpościerają się z niego znakomite widoki na panoramę Prudnika oraz Góry Opawskie, w tym na Biskupią i Srebrną Kopę. Wrażenie na zwiedzających robi również szklana podłoga z widokiem na podświetloną dolną część wieży. Jest to obecnie jedna z niewielu czynnych wież widokowych w naszym regionie.

Ratujmy wieżę strzelecką

Na bardzo pilny remont czeka m.in. zrujnowana neogotycka wieża widokowa, tzw. wieża Ischl, położona w sąsiedztwie parku w Strzelcach Opolskich. Jest ona wierną kopią wieży Kolowrat w austriackim mieście Ischl. Wzniesiono ją dla upamiętnienia mieszkającej w Austrii siostry dawnego właściciela Strzelec Opolskich hrabiego Renarda - Margarethe von Kolowrat. Wieża widokowa jest czterokondygnacyjną budowlą, na której szczycie znajdował się taras widokowy z balustradą oraz niewielką wieżyczką. Roztaczał się z niej piękny widok na Strzelce Opolskie, klasztor Cystersów w Jemielnicy i Górę Świętej Anny. Do wieży prowadzi ze strzeleckiego zabytkowego parku około dwukilometrowa malownicza aleja wysadzana kasztanowcami. W połowie jej długości posadzono grupę drzew, w których cieniu można było odpocząć w trakcie wędrówki. Znajdowało się tam również kilka ławeczek. Kolejna odrestaurowana wieża widokowa znacznie uatrakcyjniłaby te tereny.



Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów