Wakacje z Opolem. Opolskich browarów czar
26.07.2010
, aktualizacja: 26.07.2010 19:56
Dwa by³y w Opolu wielkie browary: Friedlaendera, w miejscu dzisiejszego lodowiska Toropol, i Pringsheima, przy placu Kopernika. Oba zbudowano w drugiej po³owie XIX wieku i oba nie przetrwa³y wojny
ZOBACZ TAK¯E
- Opole w lustrze Krakowa (09-10-08, 18:39)
Pocz±tki browaru Pringsheima, wzniesionego na górze wapiennej poza miastem, siêgaj± 1860 roku. Nie by³o tam wcze¶niej ¿adnej zabudowy, na stoku po³udniowym góry znajdowa³o siê wyrobisko i piece wapienne, a jeszcze wcze¶niej winnice. W 1911 roku nastêpuje fuzja browarów Friedlaendera i Pringsheima w spó³ce pod nazw± Opolskie Browary Akcyjne, która poch³onê³a tak¿e inne pomniejsze lokalne browary, jak Karascha czy Konietzki, przy dzisiejszym placu Pi³sudskiego. W 1928 roku browary przejmie spó³ka Schultheiss-Patzenhofer, i taki stan potrwa do koñca wojny.
Skazane na unicestwienie
Bardzo podobne bêd± tak¿e powojenne losy obydwu browarów. Zdewastowane i zrujnowane, ca³kowicie wyzbyte maszyn i armatury nie nadawa³y siê do u¿ytku. Usytuowane w samym ¶rodku rozwijaj±cego siê w szybkim tempie du¿ego organizmu miejskiego, nie uzyskaj± poparcia urbanistycznego i zostan± skazane na likwidacjê.
£atwiej uporano siê z Friedlaenderem na Pasiece, gdzie ju¿ w latach 50. pobuduj± siê Toropol i Szko³a Muzyczna, a ostatnio w jedynym ocala³ym po browarze budynku znalaz³o lokum tak¿e Liceum Sztuk Plastycznych z Galeri± nad Odr±.
Wiêkszy problem sprawia³a miastu pozosta³o¶æ po browarze przy placu Kopernika. Próbê odbudowy tego browaru podejmowa³y kilkakrotnie w³adze centralne. Tylko nieustêpliwo¶ci opolskich urbanistów i ekonomistów zawdziêcza Opole rezygnacjê z odbudowy browaru. Przez wiele lat wykorzystywano w ró¿ny sposób budynki i tereny browaru: na magazyny, sklepy i parkingi, by ostatecznie dokonaæ rozbiórki zabudowañ w 1977 roku.
Wielce atrakcyjny teren w ¶rodku miasta budzi³ zainteresowanie bogatych inwestorów, rozpisywano konkursy architektoniczne: w 1975 roku na kompleks handlowo-us³ugowy, w 1989 roku na reprezentacyjny hotel; wreszcie ostatni, z roku 1999, na centrum handlowe z multikinem, hotelem i wielokondygnacyjnym parkingiem, przyniós³ sukces realizacyjny architektom opolskim: Beacie i Adamowi Szczegielniakom. Do XIX-wiecznego placu o zdecydowanie eklektycznej architekturze dopisa³y siê ¶mia³ym modernistycznym akcentem wieki XX i XXI.
A piwo by³o i jest
Wytwarzanie i picie piwa ma na ¦l±sku wielowiekow± tradycjê. Ju¿ w X wieku w grodzie na Ostrówku warzono piwo sposobem domowym: z jêczmienia i chmielu. W nastêpnych wiekach warzenie piwa staje siê przywilejem bogatych mieszczan, którzy pó¼niej, poprzez organizacjê warzelnicz±, ogranicz± siê do oddawania ziarna do browaru miejskiego, wnosz±c w ten sposób swój udzia³ do produkcji i wyszynku piwa.
W browarze za op³at± przerabiano ziarno na piwo, dochód dzieli³o siê zgodnie z przywilejem warów. Przywilej warzenia piwa by³ zwi±zany z posesj±. Najbogatszym domom w mie¶cie przys³ugiwa³o od czterech do piêciu warów w roku, innym do trzech warów. Jeden war równa³ siê wtedy pojemno¶ci kot³a w browarze, to jest oko³o 80 hektolitrom.
Wielko¶æ produkcji piwa okre¶la³a skalê zamo¿no¶ci miasta feudalnego na ¦l±sku. W³a¶ciciele domów uprzywilejowanych czerpali z tego tytu³u du¿e dochody, niezale¿nie od warsztatu pracy, jaki posiadali. Urbarz z 1532 roku wymienia w Opolu jeden browar i cztery s³odownie, w XVII wieku piwo warzyli te¿ franciszkanie.
W XVIII wieku browar znajdowa³ siê przy ulicy Szpitalnej, obok m³yna miejskiego, dok³adnie na miejscu dzisiejszego pubu Highlander, a sk³ad s³odu przy dzisiejszej ulicy Minorytów, która wtedy nazywa³a siê w³a¶nie S³odowa (Malzgasse).
Miastu przys³ugiwa³o tzw. prawo mili, co znaczy³o, ¿e w odleg³o¶ci do jednej mili od miasta obowi±zywa³ w karczmach i gospodach wyszynk tylko miejskiego piwa.
W 1775 roku magistrat opolski wyda³ - dla ¶cis³ego przestrzegania tego obowi±zku - odezwê do karczmarzy (uwaga, w jêzyku polskim!): "Karczmarze z innych miejsców na skoda miastu piwo bier±. Kiedyby siê u iednego albo drugiego cudze piwo znaidowa³o, niech bêdzie od kogo i sk±d chce, takowe siê nie ieno wed³ug prawa wezmie, ale tys nadto takowy przestêpca dziesiêci± Grziwnami bez wszelkiego mi³osierdzia karany bêdzie".
Gro¼ba konfiskaty piwa i na dodatek dziesiêæ grzywien "bez wszelkiego mi³osierdzia" skutecznie chyba odstrêcza³y od nielegalnego procederu.
Z pocz±tkiem XIX wieku te przywileje miejskie (wary) wygasaj± i wszêdzie powstaj± prywatne browary, w Opolu piêæ.
Dzi¶, choæ ¿adnego browaru w Opolu ju¿ nie ma, piwa póki co nie brakuje. I ulica Browarna te¿ jest.
*Autor jest architektem, znawc± historii, mi³o¶nikiem Opola.
W trakcie wakacji codziennie na ³amach "Gazety" publikujemy jego opowie¶ci o miejscach, obiektach i budowlach, jakie zniknê³y na zawsze z naszego miasta.
Skazane na unicestwienie
Bardzo podobne bêd± tak¿e powojenne losy obydwu browarów. Zdewastowane i zrujnowane, ca³kowicie wyzbyte maszyn i armatury nie nadawa³y siê do u¿ytku. Usytuowane w samym ¶rodku rozwijaj±cego siê w szybkim tempie du¿ego organizmu miejskiego, nie uzyskaj± poparcia urbanistycznego i zostan± skazane na likwidacjê.
£atwiej uporano siê z Friedlaenderem na Pasiece, gdzie ju¿ w latach 50. pobuduj± siê Toropol i Szko³a Muzyczna, a ostatnio w jedynym ocala³ym po browarze budynku znalaz³o lokum tak¿e Liceum Sztuk Plastycznych z Galeri± nad Odr±.
Wiêkszy problem sprawia³a miastu pozosta³o¶æ po browarze przy placu Kopernika. Próbê odbudowy tego browaru podejmowa³y kilkakrotnie w³adze centralne. Tylko nieustêpliwo¶ci opolskich urbanistów i ekonomistów zawdziêcza Opole rezygnacjê z odbudowy browaru. Przez wiele lat wykorzystywano w ró¿ny sposób budynki i tereny browaru: na magazyny, sklepy i parkingi, by ostatecznie dokonaæ rozbiórki zabudowañ w 1977 roku.
Wielce atrakcyjny teren w ¶rodku miasta budzi³ zainteresowanie bogatych inwestorów, rozpisywano konkursy architektoniczne: w 1975 roku na kompleks handlowo-us³ugowy, w 1989 roku na reprezentacyjny hotel; wreszcie ostatni, z roku 1999, na centrum handlowe z multikinem, hotelem i wielokondygnacyjnym parkingiem, przyniós³ sukces realizacyjny architektom opolskim: Beacie i Adamowi Szczegielniakom. Do XIX-wiecznego placu o zdecydowanie eklektycznej architekturze dopisa³y siê ¶mia³ym modernistycznym akcentem wieki XX i XXI.
A piwo by³o i jest
Wytwarzanie i picie piwa ma na ¦l±sku wielowiekow± tradycjê. Ju¿ w X wieku w grodzie na Ostrówku warzono piwo sposobem domowym: z jêczmienia i chmielu. W nastêpnych wiekach warzenie piwa staje siê przywilejem bogatych mieszczan, którzy pó¼niej, poprzez organizacjê warzelnicz±, ogranicz± siê do oddawania ziarna do browaru miejskiego, wnosz±c w ten sposób swój udzia³ do produkcji i wyszynku piwa.
W browarze za op³at± przerabiano ziarno na piwo, dochód dzieli³o siê zgodnie z przywilejem warów. Przywilej warzenia piwa by³ zwi±zany z posesj±. Najbogatszym domom w mie¶cie przys³ugiwa³o od czterech do piêciu warów w roku, innym do trzech warów. Jeden war równa³ siê wtedy pojemno¶ci kot³a w browarze, to jest oko³o 80 hektolitrom.
Wielko¶æ produkcji piwa okre¶la³a skalê zamo¿no¶ci miasta feudalnego na ¦l±sku. W³a¶ciciele domów uprzywilejowanych czerpali z tego tytu³u du¿e dochody, niezale¿nie od warsztatu pracy, jaki posiadali. Urbarz z 1532 roku wymienia w Opolu jeden browar i cztery s³odownie, w XVII wieku piwo warzyli te¿ franciszkanie.
W XVIII wieku browar znajdowa³ siê przy ulicy Szpitalnej, obok m³yna miejskiego, dok³adnie na miejscu dzisiejszego pubu Highlander, a sk³ad s³odu przy dzisiejszej ulicy Minorytów, która wtedy nazywa³a siê w³a¶nie S³odowa (Malzgasse).
Miastu przys³ugiwa³o tzw. prawo mili, co znaczy³o, ¿e w odleg³o¶ci do jednej mili od miasta obowi±zywa³ w karczmach i gospodach wyszynk tylko miejskiego piwa.
W 1775 roku magistrat opolski wyda³ - dla ¶cis³ego przestrzegania tego obowi±zku - odezwê do karczmarzy (uwaga, w jêzyku polskim!): "Karczmarze z innych miejsców na skoda miastu piwo bier±. Kiedyby siê u iednego albo drugiego cudze piwo znaidowa³o, niech bêdzie od kogo i sk±d chce, takowe siê nie ieno wed³ug prawa wezmie, ale tys nadto takowy przestêpca dziesiêci± Grziwnami bez wszelkiego mi³osierdzia karany bêdzie".
Gro¼ba konfiskaty piwa i na dodatek dziesiêæ grzywien "bez wszelkiego mi³osierdzia" skutecznie chyba odstrêcza³y od nielegalnego procederu.
Z pocz±tkiem XIX wieku te przywileje miejskie (wary) wygasaj± i wszêdzie powstaj± prywatne browary, w Opolu piêæ.
Dzi¶, choæ ¿adnego browaru w Opolu ju¿ nie ma, piwa póki co nie brakuje. I ulica Browarna te¿ jest.
*Autor jest architektem, znawc± historii, mi³o¶nikiem Opola.
W trakcie wakacji codziennie na ³amach "Gazety" publikujemy jego opowie¶ci o miejscach, obiektach i budowlach, jakie zniknê³y na zawsze z naszego miasta.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- s³abe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 g³osy
-
Re: Czar opolskich browarów
przemo_opole
14.07.10, 10:55
Da³em ostatnio szansê piwu z mniejszego browaru. Czyli kupi³em parê puszek "Zamkowego" z Namys³owa. I ¿a³ujê. Wolê niektóre koncerniane wynalazki ni¿ to ¶wiñstwo.A swoj± drog±: z czasów »




wiêcej zdjêæ