Karłowice: zamek nad Stobrawą
22.08.2006
, aktualizacja: 21.08.2006 20:05
Są na Opolszczyźnie tylko dwa gotyckie zamki przez wieki niepoprawiane wedle kolejnych modnych w architekturze europejskiej stylów. Ten jest jak z podręcznika: z ceglaną basztą, prostokątną budowlą mieszkalną i fosą
Jednak nikt nie ma szans dobrze obejrzeć tego reliktu zamierzchłych czasów, bo zamek w Karłowicach dzierżawi osoba niechętna turystom. Z oddali widać jedynie wieżę zamku, wyłaniającą się z parku krajobrazowego, a z bliska - prawie nic, bo przez zawalony most nad fosą nie sposób przejść. Nawet jeśliby się udało, bo rów jest suchy i niezbyt głęboki, zza drzew wybiegnie właściciel z kosą, aby przegnać turystę ze swojego prywatnego terenu. Most zwodzony zawalił się parę lat temu.
Szczątkowa fosa z tej strony zamku to wyschnięte koryto odnogi starorzecza Stobrawy.
W rękach Beessów i Piastów
Gotycki zamek w Karłowicach, zbudowany na planie trapezu, skryty w gęstwinie puszczy odrzańskiej nad Stobrawą, powstał w XIV wieku. Wzniósł go rycerski ród von Tschammer, panujący w Karłowicach w latach 1329-1440.
Wieś nazywała się w 1401 roku Keczerdorff, do połowy XVIII wieku: Ketzersdorff lub Katzendorff. Potem, aż do roku 1945 - Karlsmarkt.
W roku 1440 Karłowice przeszły w ręce Michaela Beessa. O Beessach wiadomo, że przywędrowali na Śląsk w X wieku - prawdopodobnie z terenu dzisiejszej Chorwacji. Był to bardzo możny, magnacki ród, ich pierwszą siedzibą były Kujawy koło Głogówka, następnie Kolnie nad Odrą i właśnie Karłowice nad Stobrawą. Beessowie przez kolejne stulecia podzielili się na wiele linii: panowali także w Głogówku, Kopicach, Biechowie, Rogowie Opolskim, Lewinie Brzeskim, Naroku, Skorogoszczy, Oleśnie.
Od 1493 roku Karłowickie dobra należały do Adama Beessa, marszałka, później namiestnika księstwa brzeskiego, luteranina. Zmarł w 1528 r., został pochowany w rodzinnym grobowcu przy zamku. Płyty nagrobne Adama i jego żony Barbary znajdują się w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Lewinie Brzeskim. Jeszcze w latach 60., jak wynika z katalogu zabytków woj. opolskiego, były na nowym cmentarzu przy kościele w Karłowicach.
Od Beessów karłowickie dobra kupił książę brzeski Jerzy II (1565 r.). Odtąd jest to zamek myśliwski Piastów brzeskich. Ostatni Piast, Jerzy IV Wilhelm, zmarł wkrótce po hubertusowym polowaniu, jakie odbywało się w Karłowicach w 1675 roku. Replika jego portretu wisiała jeszcze w latach 70. w zamku (oryginał: w Muzeum Narodowym w Warszawie).
Po śmierci ostatniego Piasta Karłowice stały się domeną królewską. W 1715 roku do muru zamkowego od wewnątrz dobudowano barokową kaplicę, w której modlili się okoliczni katolicy.
Po włączeniu ziemi śląskiej do Prus w 1742 roku dobra karłowickie zajął fiskus. W XX wieku zamek wraz z zabudowaniami folwarcznymi, młynem, gorzelnią posiadali kolejno: Nadler, Wallmann, Theodor Carrels, Franz Krause.
Gotyk w ruinie
Po wojnie majątek w Karłowicach miał złych gospodarzy. Zamek wraz z parkiem przeszedł w ręce Skarbu Państwa, zarządzało nim Nadleśnictwo Państwowe w Brzegu. Był tu hotel dla pracowników leśnych. Niewłaściwie pilnowany, został rozkradziony z wszystkich eksponatów. Złodzieje nie oszczędzili nawet kaplicy. A jeszcze 25 lat temu była wyposażona w organy.
Przed wydzierżawieniem obiektu wszystkie cenne eksponaty zniknęły, kaplica także została ogołocona. Nie wiadomo, czy podziemia kryją jeszcze szczątki spoczywających tu sióstr z rodu Württembergów. Dwa obrazy z kaplicy zamkowej znajdują się w pobliskim kościele, niegdyś ewangelickim.
Zamek w Karłowicach nabył w latach 80. za symboliczną złotówkę Wiesław Polus. Wyremontował go, zabezpieczył dach, osuszył mury, osadził nowe okna, przeprowadził wstępną konserwację. Lata transformacji ustrojowej spowodowały, że bardzo dobrze prosperująca firma Polusa upadła. Dziś połowa zamku jest w rękach komornika.
Kopernik ula
To właśnie w kaplicy karłowickiego zamku msze św. dla miejscowych katolików odprawiał ksiądz Jan Dzierżon, największy pszczelarz świata. Dzierżon przybył na parafię do Karlsmarkt w roku 1835 w wieku 24 lat (wcześniej rok spędził w Siołkowicach).
Choć powszechnie ks. Dzierżon jest kojarzony z Łowkowicami koło Kluczborka, gdzie się urodził, powrócił na okres emerytury i zmarł, to właśnie w Karłowicach "Kopernik ula" dokonał największych odkryć w dziejach światowego pszczelarstwa.
Tutaj przeżył 49 lat, tu wymyślił i zastosował genialnie prosty wynalazek. Włożył do ula drewnianą deseczkę - snozę, do której przylepiał plaster i dzięki temu "uruchomił" ul. W Karłowicach właśnie zbudował słynny i rozpowszechniony potem na świecie ul "bliźniak", założył pasieki przy proboszczówce i w 12 okolicznych wsiach. Tu też obwieścił światu teorię partenogenezy pszczół. Tu, pod jego dom, w XIX wieku podjeżdżały dyliżanse z pocztą z całego świata: z listami, gratulacjami, zaproszeniami na wszystkie światowe kongresy pszczelarskie. Stąd wysyłał na cały świat pszczoły, które sprowadzał do Karłowic spod Wenecji.
Do kaplicy zamkowej chodził wąską dróżką, na skróty, nazwaną po wojnie mylnie ulicą "Dzierżonia" zamiast Dzierżona.
Szczątkowa fosa z tej strony zamku to wyschnięte koryto odnogi starorzecza Stobrawy.
W rękach Beessów i Piastów
Gotycki zamek w Karłowicach, zbudowany na planie trapezu, skryty w gęstwinie puszczy odrzańskiej nad Stobrawą, powstał w XIV wieku. Wzniósł go rycerski ród von Tschammer, panujący w Karłowicach w latach 1329-1440.
Wieś nazywała się w 1401 roku Keczerdorff, do połowy XVIII wieku: Ketzersdorff lub Katzendorff. Potem, aż do roku 1945 - Karlsmarkt.
W roku 1440 Karłowice przeszły w ręce Michaela Beessa. O Beessach wiadomo, że przywędrowali na Śląsk w X wieku - prawdopodobnie z terenu dzisiejszej Chorwacji. Był to bardzo możny, magnacki ród, ich pierwszą siedzibą były Kujawy koło Głogówka, następnie Kolnie nad Odrą i właśnie Karłowice nad Stobrawą. Beessowie przez kolejne stulecia podzielili się na wiele linii: panowali także w Głogówku, Kopicach, Biechowie, Rogowie Opolskim, Lewinie Brzeskim, Naroku, Skorogoszczy, Oleśnie.
Od 1493 roku Karłowickie dobra należały do Adama Beessa, marszałka, później namiestnika księstwa brzeskiego, luteranina. Zmarł w 1528 r., został pochowany w rodzinnym grobowcu przy zamku. Płyty nagrobne Adama i jego żony Barbary znajdują się w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Lewinie Brzeskim. Jeszcze w latach 60., jak wynika z katalogu zabytków woj. opolskiego, były na nowym cmentarzu przy kościele w Karłowicach.
Od Beessów karłowickie dobra kupił książę brzeski Jerzy II (1565 r.). Odtąd jest to zamek myśliwski Piastów brzeskich. Ostatni Piast, Jerzy IV Wilhelm, zmarł wkrótce po hubertusowym polowaniu, jakie odbywało się w Karłowicach w 1675 roku. Replika jego portretu wisiała jeszcze w latach 70. w zamku (oryginał: w Muzeum Narodowym w Warszawie).
Po śmierci ostatniego Piasta Karłowice stały się domeną królewską. W 1715 roku do muru zamkowego od wewnątrz dobudowano barokową kaplicę, w której modlili się okoliczni katolicy.
Po włączeniu ziemi śląskiej do Prus w 1742 roku dobra karłowickie zajął fiskus. W XX wieku zamek wraz z zabudowaniami folwarcznymi, młynem, gorzelnią posiadali kolejno: Nadler, Wallmann, Theodor Carrels, Franz Krause.
Gotyk w ruinie
Po wojnie majątek w Karłowicach miał złych gospodarzy. Zamek wraz z parkiem przeszedł w ręce Skarbu Państwa, zarządzało nim Nadleśnictwo Państwowe w Brzegu. Był tu hotel dla pracowników leśnych. Niewłaściwie pilnowany, został rozkradziony z wszystkich eksponatów. Złodzieje nie oszczędzili nawet kaplicy. A jeszcze 25 lat temu była wyposażona w organy.
Przed wydzierżawieniem obiektu wszystkie cenne eksponaty zniknęły, kaplica także została ogołocona. Nie wiadomo, czy podziemia kryją jeszcze szczątki spoczywających tu sióstr z rodu Württembergów. Dwa obrazy z kaplicy zamkowej znajdują się w pobliskim kościele, niegdyś ewangelickim.
Zamek w Karłowicach nabył w latach 80. za symboliczną złotówkę Wiesław Polus. Wyremontował go, zabezpieczył dach, osuszył mury, osadził nowe okna, przeprowadził wstępną konserwację. Lata transformacji ustrojowej spowodowały, że bardzo dobrze prosperująca firma Polusa upadła. Dziś połowa zamku jest w rękach komornika.
Kopernik ula
To właśnie w kaplicy karłowickiego zamku msze św. dla miejscowych katolików odprawiał ksiądz Jan Dzierżon, największy pszczelarz świata. Dzierżon przybył na parafię do Karlsmarkt w roku 1835 w wieku 24 lat (wcześniej rok spędził w Siołkowicach).
Choć powszechnie ks. Dzierżon jest kojarzony z Łowkowicami koło Kluczborka, gdzie się urodził, powrócił na okres emerytury i zmarł, to właśnie w Karłowicach "Kopernik ula" dokonał największych odkryć w dziejach światowego pszczelarstwa.
Tutaj przeżył 49 lat, tu wymyślił i zastosował genialnie prosty wynalazek. Włożył do ula drewnianą deseczkę - snozę, do której przylepiał plaster i dzięki temu "uruchomił" ul. W Karłowicach właśnie zbudował słynny i rozpowszechniony potem na świecie ul "bliźniak", założył pasieki przy proboszczówce i w 12 okolicznych wsiach. Tu też obwieścił światu teorię partenogenezy pszczół. Tu, pod jego dom, w XIX wieku podjeżdżały dyliżanse z pocztą z całego świata: z listami, gratulacjami, zaproszeniami na wszystkie światowe kongresy pszczelarskie. Stąd wysyłał na cały świat pszczoły, które sprowadzał do Karłowic spod Wenecji.
Do kaplicy zamkowej chodził wąską dróżką, na skróty, nazwaną po wojnie mylnie ulicą "Dzierżonia" zamiast Dzierżona.
1
2
następne »
- 32 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Karłowice: zamek nad Stobrawą
palec1
19.01.11, 04:01
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,8963533,Dla_pszczol_zadarl_z_Kosciolem.html»




