Rozmowa z Urszulą Zajączkowską o karach śmierci wykonywanych w średniowieczu w Opolu
05.08.2003
, aktualizacja: 05.08.2003 13:49
W średniowieczu miejsce straceń było na Przedmieściu Odrzańskim, tam gdzie obecnie stoi Biedronka. W sąsiedztwie był drewniany kościół św. Krzyża, gdzie skazaniec mógł dokonać aktu skruchy i otrzymać pocieszenie. Na sąsiadującym z kościołem cmentarzu chowano ciała skazańców.
Dorota Wodecka-Lasota: Czy w Opolu często wymierzano kary śmierci?
Urszula Zajączkowska, historyk: Cóż, nie mamy statystyk, ale wiemy, że opłacaliśmy kata.
A kto ferował wyroki?
- Od chwili lokacji funkcję sędziego pełnił wójt, który spośród mieszczan wybierał ławników. Jedna trzecia z zasądzonej kary, zgodnie z przywilejem, należała się wójtowi.
To nie opłacało mu się skazywać ludzi na śmierć....
pozostało 90% treści.
Urszula Zajączkowska, historyk: Cóż, nie mamy statystyk, ale wiemy, że opłacaliśmy kata.
A kto ferował wyroki?
- Od chwili lokacji funkcję sędziego pełnił wójt, który spośród mieszczan wybierał ławników. Jedna trzecia z zasądzonej kary, zgodnie z przywilejem, należała się wójtowi.
To nie opłacało mu się skazywać ludzi na śmierć....

pozostało 90% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




