Bogumił Baran pojechał na mistrzostwa Europy do Chorwacji
02.07.2011
, aktualizacja: 01.07.2011 16:52
Szczypiornista Gwardii Opole Bogumił Baran został powołany do kadry narodowej na 7. mistrzostwa Europy w beachhandballu - plażowej odmianie piłki ręcznej.
ZOBACZ TAKŻE
- Lekkoatleta z Opola wystąpi w Pucharze Europy (02-07-11, 07:30)
- MKS Kluczbork zagra z Zagłębiem o godz. 17 (01-07-11, 18:30)
- Wakacje siatkarze spędzą na plaży (01-07-11, 16:41)
- IX Bieg Opolski (01-07-11, 06:00)
Trener reprezentacji Polski Arkadiusz Fajok w piątek ogłosił skład, który pojedzie do chorwackiego Umag, gdzie o tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu walczyć będzie 15 czołowych ekip kobiet i mężczyzn. W dziesiątce powołanych znalazło się aż sześciu szczypiornistów z Inowrocławia oraz po jednym z Legnicy, Poznania, Olsztyna i Opola. Dla Barana będą to już trzecie ME. - Startowałem w 2006 roku w Niemczech i w 2009 w Norwegii. Za każdym razem było coraz lepiej, najpierw zajęliśmy 14. miejsce, później ósme, więc teraz liczę, że znajdziemy się w czołówce - mówi najlepszy snajper Gwardii w minionym sezonie i piąty strzelec całej I ligi, dodając, że po cichu liczy nawet na medal. - Nie będzie o to jednak łatwo, bo już w grupie mamy bardzo trudnych rywali, zwłaszcza gospodarzy zawodów Chorwację i czołowy zespół Europy - Hiszpanię - komentuje. Poza nimi Polacy zmierzą się także ze Szwecją i Cyprem, a do drugiej rundy awansują cztery najlepsze zespoły z każdej z trzech grup eliminacyjnych.
W szerokiej - 16-osobowej - kadrze, która w mijającym tygodniu trenowała na zgrupowaniu w Nałęczowie poza Baranem był także inny zawodnik Gwardii Tomasz Marcyniuk. On, niestety, nie zdołał zakwalifikować się do ME. Polacy do Umag wyjechali w sobotę rano, a pierwszy mecz czeka ich już w poniedziałek.
- Piłka ręczna plażowa wbrew pozorom bardzo różni się od tej w hali. Nie ma kozłowania, jest więcej gry taktycznej czy choćby rzuty z obrotu o 360 stopni. Tak naprawdę to jednak bardziej zabawa, sposób na aktywne spędzenie przerwy między sezonami, bo priorytetem jest dla mnie hala - podkreśla Baran. Co ciekawe, opolscy fani szczypiorniaka będą mieli okazję na własne oczy przekonać się, jak wygląda rywalizacja w plażowej odmianie tego sportu. W tym roku po raz pierwszy bowiem odbędzie się u nas jedna z eliminacji mistrzostw Polski, która zostanie rozegrana 30 i 31 lipca w Centrum Sportu przy ul. Północnej w Opolu.
W szerokiej - 16-osobowej - kadrze, która w mijającym tygodniu trenowała na zgrupowaniu w Nałęczowie poza Baranem był także inny zawodnik Gwardii Tomasz Marcyniuk. On, niestety, nie zdołał zakwalifikować się do ME. Polacy do Umag wyjechali w sobotę rano, a pierwszy mecz czeka ich już w poniedziałek.
- Piłka ręczna plażowa wbrew pozorom bardzo różni się od tej w hali. Nie ma kozłowania, jest więcej gry taktycznej czy choćby rzuty z obrotu o 360 stopni. Tak naprawdę to jednak bardziej zabawa, sposób na aktywne spędzenie przerwy między sezonami, bo priorytetem jest dla mnie hala - podkreśla Baran. Co ciekawe, opolscy fani szczypiorniaka będą mieli okazję na własne oczy przekonać się, jak wygląda rywalizacja w plażowej odmianie tego sportu. W tym roku po raz pierwszy bowiem odbędzie się u nas jedna z eliminacji mistrzostw Polski, która zostanie rozegrana 30 i 31 lipca w Centrum Sportu przy ul. Północnej w Opolu.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





