Radny Patryk Jaki o budowie stadionu Odry

red
2007-03-29 , aktualizacja: 29.03.2007 00:00
A A A Drukuj
Śledząc dyskurs dotyczący budowy stadionu Odry na łamach prasy postanowiłem włączyć się do dyskusji i wskazać kilka absurdów pojawiających się w debacie.
Największym jest teza jakby miasta Opola nie było stać na budowę stadionu. Wiele osób pomija fakt, że w Kielcach powstał piękny stadion z podobnie rozłożonej struktury parytetowej źródeł finansowania jak proponowali Radni w Opolu. Tylko budżet gminny Kielce był dwa razy mniejszy niż gminny Opole(!), notabene nasz stadion miałby kosztować 5 mln mniej! To co z 300 mln budżetem może powstać stadion a z prawie 800 mln nie?! A przecież nikt nie powie, że Kielce - miasto większe od Opola ma mniejsze potrzeby. Po prostu tam władzę mają długofalową wizję - a u nas praktykuje się rozwiązania typu "kibice krzyczą - to doróbmy im 500 krzesełek na stadionie". Przecież to jest jawna kpina z ludzi! Po prostu nasze władzę próbują legitymizować swoją niekompetencję. Łatwiej powiedzieć, że na stadion gminny nie stać niż przyznać się, że mamy problemy z skonstruowaniem kompleksowego, długofalowego planu i systematycznym dokończeniem dużej inwestycji. Tak samo jak w przypadku amfiteatru, gdzie preferuje się rozwiązania doraźne tzn. "jak coś się wali to wymienimy krzesełka czy słupki" .Przecież przez 5 lat kadencji Prezydenta Zembaczyńskiego nie postawiono tam nawet jednej cegły! To co naszym notablom potrzebne jest na zbudowanie tej priorytetowej i bezwzględnie strategicznej z punktu widzenia miasta inwestycji 80 lat?! Przecież prywatna firma (np. Casiono) potrafi większą inwestycję zakończyć w rok!

Przykład Kielc pokazuje również jak krótkowzroczne jest patrzenie naszych władz. Bardzo często eksponują argument, że po co nam duży stadion jak mamy tylko II ligową drużynę. Otóż spieszę wytłumaczyć, że w stolicy woj. świętokrzyskiego rozpoczęto budowę stadionu jak zespół piłkarski był w III lidze! Powiem więcej - miał również mniejszą średnią widownie niż w Opolu! Tu trzeba wyobraźni! Bo mocna drużyna w jednym roku będzie, w drugim roku nie - a infrastruktura zostanie na pokolenia. Poza tym przykład Kielc pokazuje, że nowy obiekt może zwiększyć efektywność jego wykorzystania nawet 20-krotnie w stosunku do stanu poprzedniego.

Tym władzą nie daję najmniejszych szans budowy ani amfiteatru ani stadionu z prawdziwego zdarzenia do końca kadencji. Dlatego Radni mimo, iż mają bardzo małe kompetencje w porównaniu do Prezydenta muszą wziąć sprawy w swoje ręce! Kryteria UEFA są jasne: jeśli nie spełnimy wymogów będziemy rozgrywać mecze ponad 100 km od Opola. Coraz częściej się również mówi, że festiwal powinno się przenieś do Sopotu. Zanim się obejrzymy odbiorą na ostatnie ważne wizytówki Opola. Dlatego w przyszłym tygodniu składam wniosek o sprzedaż akcji ECO i sfinansowania z nich stadionu i amfiteatru. Nie pozwolę, aby brak perspektywicznego myślenia władzy doprowadził nasze miasto do utraty dorobków pokoleń!



P.S

Sugerowanie, że sprzedaż ECO spowoduje brak kontroli nad cenami ciepła jest nieprawdą, bo górne progi stawek reguluje ustawa co de fecto oznacza, że czy w państwowych czy prywatnych rękach ingerencja w ceny właściciela jest nikła.



Z wyrazami szacunku

Patryk Jaki

Radny Miasta Opola

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów