Urszula Sadkowska dogada się z Gwardią?
23.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 19:18
- Dla dobra zawodniczki i polskiego dżudo chcemy się porozumieć - deklaruje prezes TS Gwardii Opole Tomasz Błach. Czy to oznacza, że najlepsza polska dżudoczka Urszula Sadkowska na igrzyskach w Londynie będzie reprezentować Opole?
ZOBACZ TAKŻE
- Drugie miejsce Sadkowskiej (26-02-12, 19:12)
- Wacha najlepszy w Wiedniu! (26-02-12, 13:40)
- Cztery opolanki wystąpią w PŚ w Warszawie (23-02-12, 15:28)
- Sadkowska znów blisko podium (19-02-12, 23:00)
- Sadkowska piąta w Paryżu (05-02-12, 16:14)
- Kowalski i Sadkowska w Wielkim Szlemie [WIDEO] (03-02-12, 19:30)
- Podziękowania od odchodzącej Sadkowskiej (01-12-11, 01:15)
- Urszula Sadkowska zawieszona (27-10-11, 06:00)
- Urszula Sadkowska odchodzi z Gwardii (26-10-11, 08:30)
Przypomnijmy, że spór pomiędzy zawodniczką a klubem ujrzał światło dzienne pod koniec października, kiedy Sadkowska niespodziewanie nie pojawiła się w Opolu na 55. mistrzostwach Polski seniorów. Zamiast tego przysłała pismo, że rezygnuje z reprezentowania Gwardii, bo ta jest jej winna pieniądze. - Jeśli pracownik nie otrzymuje wypłaty, to ma prawo zastrajkować. Absencja na zawodach to właśnie forma takiego strajku - tłumaczył wówczas jej trener Aleksander Wolski.
W odpowiedzi zarząd Gwardii nałożył na nią półroczną dyskwalifikację, a zgodnie z przepisami do jej zakończenia, czyli do końca kwietnia, Sadkowska pozostaje oficjalnie zawodniczką klubu. Ponieważ zawieszenie obejmuje jedynie zawody krajowe, które de facto w tym czasie się nie odbywają (trwa przerwa między sezonami), w imprezach międzynarodowych dżudoczka startuje normalnie. Cztery ostatnie weekendy Sadkowska spędziła właśnie na Pucharach Świata w Sofii i Budapeszcie oraz turniejach Grand Prix w Düsseldorfie i Wielkiego Szlema w Paryżu, gdzie zajęła piąte i siódme miejsce.
Teraz przed nią kolejny występ w PŚ w Warszawie i to właśnie przy tej okazji spotkanie z zawodniczką planuje prezes Błach. - Chcemy się porozumieć. Myślę, że się dogadamy - stwierdza.
Czy porozumienie jest w ogóle możliwe? - Jak najbardziej chcemy się dogadać, ale musi być dobra wola ze strony działaczy z Opola, a to oznacza, że muszą oni uregulować kwestie finansowe - odpowiada trener Wolski i oblicza, że dług względem Sadkowskiej wynosi około 15 tys. zł, a jemu Gwardia jest winna około 20 tys. zł. - Jeśli klub wypłaci choć część tych zaległości, to możemy się spotkać i rozmawiać, bo jak na razie działacze ograniczają się jedynie do wysyłania pism i deklarowania chęci spotkania, ale nic więcej z tego nie wynika - stwierdza.
W odpowiedzi zarząd Gwardii nałożył na nią półroczną dyskwalifikację, a zgodnie z przepisami do jej zakończenia, czyli do końca kwietnia, Sadkowska pozostaje oficjalnie zawodniczką klubu. Ponieważ zawieszenie obejmuje jedynie zawody krajowe, które de facto w tym czasie się nie odbywają (trwa przerwa między sezonami), w imprezach międzynarodowych dżudoczka startuje normalnie. Cztery ostatnie weekendy Sadkowska spędziła właśnie na Pucharach Świata w Sofii i Budapeszcie oraz turniejach Grand Prix w Düsseldorfie i Wielkiego Szlema w Paryżu, gdzie zajęła piąte i siódme miejsce.
Teraz przed nią kolejny występ w PŚ w Warszawie i to właśnie przy tej okazji spotkanie z zawodniczką planuje prezes Błach. - Chcemy się porozumieć. Myślę, że się dogadamy - stwierdza.
Czy porozumienie jest w ogóle możliwe? - Jak najbardziej chcemy się dogadać, ale musi być dobra wola ze strony działaczy z Opola, a to oznacza, że muszą oni uregulować kwestie finansowe - odpowiada trener Wolski i oblicza, że dług względem Sadkowskiej wynosi około 15 tys. zł, a jemu Gwardia jest winna około 20 tys. zł. - Jeśli klub wypłaci choć część tych zaległości, to możemy się spotkać i rozmawiać, bo jak na razie działacze ograniczają się jedynie do wysyłania pism i deklarowania chęci spotkania, ale nic więcej z tego nie wynika - stwierdza.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





