Nasi badmintoniści grają w ME
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 16:44
Dziś w Amsterdamie rozpoczęły się drużynowe mistrzostwa Europy kobiet i mężczyzn Thomas and Uber Cup 2012. W reprezentacji Polski znalazło się dwóch badmintonistów i dwie badmintonistki Technika Głubczyce.
ZOBACZ TAKŻE
- Wygrali i awansowali do ćwierćfinału (17-02-12, 12:34)
- Remis i zwycięstwo Technika (13-02-12, 22:00)
- Udana wyprawa na Podlasie (06-02-12, 20:00)
- Badmintoniści Technika zdemolował rywali (06-02-12, 12:00)
- Trzy złote medale Technika (04-02-12, 23:29)
Wśród ośmiu mężczyzn powołanych na zawody są m.in. Przemysław Wacha i Wojciech Szkudlarczyk, z kolei w piątce kobiet znalazły się Natalia Pocztowiak i Agnieszka Wojtkowska.
W ostatnim turnieju DME, który odbył się dwa lata temu w Warszawie, reprezentacja panów osiągnęła najlepszy wynik w dotychczasowej historii, zdobyła srebrny medal (w finale Polacy przegrali z Duńczykami 0:3) i po raz pierwszy awansowała do fazy finałowej mistrzostw świata. Polki nie wyszły wówczas z grupy, a rywalizację pań także wygrała Dania.
Tegoroczne losowanie nie było niestety szczęśliwe dla naszych drużyn, bo na ich drodze stanęły właśnie ekipy ze Skandynawii. Polski zagrają z Dunkami już w eliminacjach, a Polacy, jeśli wyjdą z grupy, trafią na Duńczyków w 1/8 finału. Na razie nasi panowie mają za sobą pierwszy mecz grupowy, w którym pokonali reprezentację Belgii 3:1. Zagrali obaj nasi reprezentanci: Wacha przegrał w grze singlowej z Yuhan Tan 0:2 (22:24, 19:21), a Szkudlarczyk grający w parze z Łukaszem Moreniem (SKB Suwałki) pokonali debel Mattijs Dierickx/Freek Golinski 2:0 (21:15, 21:18). Poza Belgami rywalami Polaków, rozstawionych w turnieju z szóstką, będą jeszcze ekipy Litwy i Hiszpanii.
Z Hiszpankami przyjdzie zagrać także naszym paniom, a ich grupowymi rywalkami są także wspomniane Dunki, rozstawione w turnieju z numerem jeden. Do ćwierćfinałów awansują jedynie zwycięzcy ośmiu grup. Zawody są jednocześnie eliminacjami do drużynowych mistrzostw świata, które odbędą się w maju w chińskim Wuhan.
W ostatnim turnieju DME, który odbył się dwa lata temu w Warszawie, reprezentacja panów osiągnęła najlepszy wynik w dotychczasowej historii, zdobyła srebrny medal (w finale Polacy przegrali z Duńczykami 0:3) i po raz pierwszy awansowała do fazy finałowej mistrzostw świata. Polki nie wyszły wówczas z grupy, a rywalizację pań także wygrała Dania.
Tegoroczne losowanie nie było niestety szczęśliwe dla naszych drużyn, bo na ich drodze stanęły właśnie ekipy ze Skandynawii. Polski zagrają z Dunkami już w eliminacjach, a Polacy, jeśli wyjdą z grupy, trafią na Duńczyków w 1/8 finału. Na razie nasi panowie mają za sobą pierwszy mecz grupowy, w którym pokonali reprezentację Belgii 3:1. Zagrali obaj nasi reprezentanci: Wacha przegrał w grze singlowej z Yuhan Tan 0:2 (22:24, 19:21), a Szkudlarczyk grający w parze z Łukaszem Moreniem (SKB Suwałki) pokonali debel Mattijs Dierickx/Freek Golinski 2:0 (21:15, 21:18). Poza Belgami rywalami Polaków, rozstawionych w turnieju z szóstką, będą jeszcze ekipy Litwy i Hiszpanii.
Z Hiszpankami przyjdzie zagrać także naszym paniom, a ich grupowymi rywalkami są także wspomniane Dunki, rozstawione w turnieju z numerem jeden. Do ćwierćfinałów awansują jedynie zwycięzcy ośmiu grup. Zawody są jednocześnie eliminacjami do drużynowych mistrzostw świata, które odbędą się w maju w chińskim Wuhan.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





